Żniwo Amelii pełne splątanych ekstaz
Zazdrość płonie w stogu siana, gdy żniwny chaos uwalnia zakazany trójkąt rozkoszy
Szepczące Winorośle Amelii: Wybuchające Pożądanie
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Festiwal żniw pulsował chaotyczną energią pod jesiennym księżycem, latarnie kołyszące się dziko pod krokwiami stodoły, okrzyki niosły się przez pola. Ja, Marcus Hale, stałem pośrodku tego szaleństwa, serce waliło mi nie tylko z powodu sabotażu, który się rozgrywał – zatrute beczki cydru wylewały skażoną zawartość w błoto – ale z widoku Amelii Davis. Poruszała się w tłumie jak pełna wdzięku zjawa, jej długie faliste brązowe włosy łapały światło ognisk, zielone oczy ostre od sekretów. W wieku 23 lat ta amerykańska piękność o jasnej skórze, owalnej twarzy, smukłej sylwetce 5'6" i średnim biuście uosabiała opanowaną elegancję pośród nieporządku. Byliśmy sojusznikami w odkrywaniu spisku korporacyjnego zdrajcy przeciwko spółdzielni rolnej, ale tej nocy zazdrość kiełkowała między mną a Lucą Morettim, włoskim robotnikiem z farmy o mrocznym uroku i cwaniackich uśmieszkach. Luca znalazł dziennik Amelii wcześniej, jego strony odsłaniały jej splątane fantazje – o byciu złapaną między dwóch facetów, pożądaną na maksa. Pokazał mi go w gorącym szeptem, oczy błyszczące rywalizacją. „Marzy o nas obu, Marcus”, powiedział, podpalając lont. Gdy krzyki wzniosły się z incydentu z zatrutym cydrem – sabotaż na szczycie, z beczkami przewróconymi przez cienie – Amelia złapała nas za ramiona, ciągnąc do stodoły. „Nie tu”, wysapała, głos pełen pośpiechu i czegoś mroczniejszego, bardziej pierwotnego. Stóg siana na górze obiecywał ucieczkę, bele ułożone wysoko jak zakazane trony. Wdrapując się po drabinie, jej spódnica podciągała się po smukłych nogach, nie mogłem oderwać wzroku. Luca szedł blisko, jego dłoń otarła moją przypadkiem – czy na pewno. Powietrze tam było gęste od kurzu siana i zapachu ziemi, odległy ryk festiwalu stłumiony. Amelia odwróciła się, klatka piersiowa falowała, zielone oczy wpiły się w nas obu. Napięcie trzeszczało; zazdrość buzowała w coś elektryzującego. Odsłonięcia z dziennika wisiały niewypowiedziane: chciała tego chaosu, tego splątania. Puls mi walił – jakie sojusze przesuną się tej nocy w tym żniwie splątanych...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





