Wintage Amelii Wiecznego Rozkwitu
Pnącza oplatają ciała w rytuale poddania i wiecznej namiętności
Szepczące Winorośle Amelii: Wybuchające Pożądanie
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Święty gaj pulsował obcą energią, gdy zmierzch okrywał starożytną winnicę odcieniami głębokiego indygo i migotliwym złotem. Wieżowe pnącza, sękowate i mądre od wieków szeptanych sekretów, wiły się wokół ołtarzy z mchu porośniętych kamieni jak kochankowie złączeni w wiecznym uścisku. Powietrze gęstniało od zapachu dojrzewających winogron i wilgotnej ziemi, upajającego perfumu, który budził coś pierwotnego w mojej krwi. Ja, Luca Moretti, stałem na skraju tego świętego miejsca, serce waliło mi jak młot, gdy patrzyłem, jak Amelia Davis wchodzi na polanę. Była wcieleniem gracji, jej 23-letnie amerykańskie piękno kontrastowało z surową włoską glebą, która pochłonęła jej duszę. Jej długie faliste brązowe włosy spływały kaskadą po plecach jak jedwabny wodospad, łapiąc ostatnie promienie słońca, zielone oczy ostre determinacją, jasna skóra lśniąca eterycznie na jej smukłej 5'6" sylwetce. Średnie piersi unosiły się i opadały z każdym miarowym oddechem pod zwiewną białą sukienką, materiał przylegał na tyle, by sugerować opanowaną zmysłowość pod spodem. Ściskała stary skórzany dziennik, jego strony pożółkłe od wieku, klucz do rozwikłania sabotażu zagrażającego naszej winnicy. Podążyłem za nią tu po plotkach o korporacyjnym sabotażyście – gładkim menedżerze z konglomeratu próbującego nas wykupić. Mięśnie mi napięły się; ochronię ją, tę kobietę, która rozpaliła we mnie ogień gorętszy niż toskańskie słońce. Owalna twarz Amelii, tak elegancko opanowana, teraz płonęła zaciętą determinacją. Poruszała się z gracją kogoś przemienionego, już nie szeroko otwartymi oczami turystki, ale strażniczki tej ziemi. Pnącza zdawały się ku niej pochylać, jakby rozpoznając krewną. Napięcie wirowało w powietrzu jak burza gotowa pęknąć. Czułem sabotażystę czającego się blisko, jego cień migotał wśród liści. Wargi Amelii rozchyliły się, głos pewny, gdy go zawołała. Puls mi przyspieszył – czy ta konfrontacja wszystko rozbije, czy nas odkuje na nowo? Jej oczy spotkały moje przez gaj, iskra niewypowiedzianej potrzeby między nami, obiecująca, że cokolwiek nadejdzie, stawimy czoła spleceni. Gaj wstrzymał oddech, ciężar dziedzictwa i pożądania wisiał...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





