Kulminacja Mistrzyni Sophii

Zwycięstwo przypieczętowane w gorącym uścisku triumfu

E

Ekstaza Sophii na Rolkach: Siniaki i Rozkosz

ODCINEK 6

Inne Historie z tej Serii

Pierwsza Pokusa Okrążenia Sophii
1

Pierwsza Pokusa Okrążenia Sophii

Adrenalina Zofii w zaułku
2

Adrenalina Zofii w zaułku

Rozliczenie Sophii w Szatni
3

Rozliczenie Sophii w Szatni

Nocne Zderzenie Sophii na Torze
4

Nocne Zderzenie Sophii na Torze

Poddanie się Sophii napędzane kontuzją
5

Poddanie się Sophii napędzane kontuzją

Kulminacja Mistrzyni Sophii
6

Kulminacja Mistrzyni Sophii

Kulminacja Mistrzyni Sophii
Kulminacja Mistrzyni Sophii

Ryk tłumu wciąż dudnił mi w uszach, kiedy Sophia weszła do salonu mistrza, jej niebieskie oczy wpiły się w moje z tym figlarnym ogniem. Pot lśnił na jej bladej skórze, blond włosy potargane po wygranej. Kopnęła drzwi, zamykając je za sobą, z triumfalnym uśmieszkiem na ustach. „Jax”, wysapała, „udało się. Teraz daj mi to poczuć”. Mój puls przyspieszył – tej nocy mieliśmy zgarnąć więcej niż trofeum.

Powietrze w szatni było gęste od zapachu potu i maści, przedmeczowy dreszcz wibrował przez ściany areny derby. Oparłem się o stację medyczną, ręce skrzyżowane, patrząc, jak Sophia Reynolds stawia czoła temu śliskiemu skurwielowi, który trzymał jej kontuzję nad głową jak jakiś pojebany szantaż. Jej kostka była teraz mocno owinięta, opuchlizna zeszła do tępego bólu po naszej nocnej kolizji, która to wszystko zaczęła – ja wjechałem w nią na treningu, a ona darowała mi to zalotnym mrugnięciem zamiast pozwu.

Kulminacja Mistrzyni Sophii
Kulminacja Mistrzyni Sophii

„Myślisz, że odstraszysz mnie od toru?”, powiedziała Sophia, głos pewny, te niebieskie oczy błysnęły jak lód pod światłami stadionu. Stała prosto, 170 cm wzrostu, smukła sylwetka w czarno-czerwonych spodenkach i koszulce derby, długie proste blond włosy związane w zacięty kucyk. Lekarz – jakiś chudy typ o imieniu dr Ellis – wiercił się niespokojnie, ściskając podkładkę jak tarczę. „Twoja kostka nie jest wyleczona, Sophia. Jeden pchnięcie i po tobie. Odstąp od mistrzostw, albo puścę skany”.

Wtedy wkroczyłem, moja dłoń musnęła jej dolny kręgosłup na tyle, by poczuć, jak się prostuje. „Będzie jeździć, doc. I wygra”. Mój głos wyszedł niski, ochronny. Jax Harlan nie cofał się przed frajerami jak ten. Sophia zerknęła na mnie, iskra wdzięczności zmieszała się z jej pewnością. „Kurwa racja. To moja noc”. Odepchnęła go, złapała kask i ruszyła na tor. Poszedłem za nią, serce waliło – nie tylko o mecz, ale o to, co obiecywał jej buntowniczy krok później. Tłum oszalał, gdy ustawiła się, a gdy gwizdek zadudnił, poleciała. Okrążenie po okrążeniu dominowała, unikała jammerów, blokowała precyzyjnie. Mia, jej rywalka z tej kontuzjowej afery, nawet kiwnęła jej w trakcie jammu – cicha zgoda, która scementowała jedność drużyny. Sophia przekroczyła linię pierwsza, mistrzowski pas wokół talii, i jej oczy znalazły moje w chaosie. Zwycięstwo było jej. Teraz nasze.

Kulminacja Mistrzyni Sophii
Kulminacja Mistrzyni Sophii

Salon mistrza był zacienioną oazą pośród ryku areny – pluszowe skórzane kanapy, lśniące trofea na dębowych półkach, stłumiony pomruk chantów zwycięstwa przenikał przez ściany. Sophia trzasnęła drzwiami, jej mistrzowski pas zadzwonił, gdy rzuciła go na bok, wciąż buzując po wygranej. „Jax”, mruknęła, odwracając się do mnie z tym figlarnym błyskiem w niebieskich oczach, „widziałeś mnie tam. Nietykalna”.

Zbliżyłem się, ręce na jej talii, przyciągając ją tak blisko, by poczuć żar bijący z jej bladej skóry. Jej koszulka derby przylepiła się wilgotnie, podkreślając delikatny wzgórek jej 34B cycków. Przechyliła głowę, usta rozchylone w zaproszeniu, i pocałowałem ją – wolno na początek, smakując sól i triumf. Moje palce powędrowały w górę po bokach, zahaczyły o brzeg koszulki, podciągając centymetr po centymetrze. Przerwała pocałunek, unosząc ręce, pozwalając mi ją zdjąć, odsłaniając gładką powierzchnię tułowia, sutki twardniejące w chłodnym powietrzu.

Kulminacja Mistrzyni Sophii
Kulminacja Mistrzyni Sophii

Teraz topless, tylko w spodenkach opinających smukłe biodra, przycisnęła się do mnie, długie blond włosy opadły luźno, gdy kucyk się rozluźnił. „Dotknij mnie”, szepnęła, prowadząc moje ręce do cycków. Pasowały idealnie w dłonie, miękkie, ale jędrne, blada skóra różowiała pod kciukami krążącymi wokół tych stwardniałych czubków. Wygięła się, miękki jęk wyrwał się, gdy drażniłem, usta podążyły, by lizać jeden sutek językiem, potem drugi. Jej palce splatały się w moich włosach, poganiając, ciało drżało od stłumionej adrenaliny wyścigu. Ten jej sposób poruszania się, pewny i zalotny, sprawiał, że krew mi buzowała. To był dopiero początek – jej zwycięski okrążeńko w moich ramionach.

Cofnąłem ją w stronę szerokiej skórzanej kanapy, usta zlane w głodnym starciu, jej topless ciało wiło się przy mojej koszulce. Ręce Sophii były wszędzie – szarpała moją koszulkę, paznokcie drapały po klatce – zanim wepchnęła mnie na poduszki. Ale przewróciłem nas, przygniatając ją pode mną, jej nogi rozchyliły się instynktownie, gdy zdarłem jej spodenki i mój sprzęt. Nadzy teraz, jej blada skóra lśniła w przyćmionym świetle salonu, smukłe nogi oplotły moją talię.

Kulminacja Mistrzyni Sophii
Kulminacja Mistrzyni Sophii

Ustawiłem się u jej wejścia, czując jej wilgoć śliską przy mnie, i wbiłem się wolno, delektując się ciasnym żarem, który pochłaniał mnie cal po calu. Sapnęła, niebieskie oczy wpięły się w moje, długie blond włosy rozlały się po skórze. „Jax... tak”, wysapała, biodra uniosły się, by mnie spotkać. Ustawiłem rytm – głębokie, celowe pchnięcia, od których jęczała, jej 34B cycki podskakiwały miękko przy każdym wepchnięciu. Trofea w salonie patrzyły jak cisi świadkowie, gdy waliłem mocniej, jej ścianki zaciskały się wokół mnie, wciągając głębiej.

Jej pewność błyszczała nawet tu, paznokcie wbijały się w moje ramiona, gdy kołysała się w górę, dopasowując tempo. Pot perlił się na jej bladej skórze, mieszał z moim, klaskanie ciał dudniło nad odległym hałasem tłumu. Nachyliłem się, złapałem sutek zębami, szarpnąłem na tyle, by krzyknęła, ciało napięło się. „Nie przestawaj”, błagała, i nie przestawałem – waliłem bezlitośnie, aż jej orgazm uderzył, smukłe ciało zadrżało, wewnętrzne mięśnie pulsowały falami, które prawie mnie załatwiły. Powstrzymałem się, całując ją przez to, szepcząc, jaka jest kurwa niesamowita. Zwycięstwo nigdy nie było takie surowe, takie真实ne.

Kulminacja Mistrzyni Sophii
Kulminacja Mistrzyni Sophii

Leżeliśmy splątani na kanapie, oddechy synchronizowały się w poświaty, jej głowa na mojej klatce, gdy gładziłem długie blond włosy. Blada skóra Sophii była zarumieniona, sutki wciąż sterczące po naszym szaleństwie, spodenki zrzucone na bok, ale pod ręką. Kreśliła leniwe kółka na moim brzuchu, ten zalotny uśmiech wrócił. „Mia przyciągnęła mnie po wygranej”, powiedziała cicho, niebieskie oczy podniosły się do moich. „Powiedziała, że wybacza tę kontuzję – wini tor, nie mnie. Ani ciebie”.

Zaśmiałem się, przyciągając ją bliżej, dłoń objęła jeden cycek delikatnie, kciuk musnął wrażliwy czubek. Westchnęła, wyginając się w dotyk, zalotna nawet teraz. „Miło zamknąć ten rozdział. Ale to...” Przygryzła mi obojczyk. „To dopiero otwiera książkę”. Jej wrażliwość przebiła się przez pewność – ciężar szantażu zdjęty, mistrzostwo jej. Pocałowałem ją w czoło, czując jej bicie serca stabilne przy moim. „Jesteś nie do zatrzymania, Soph. I moja tej nocy”. Zaśmiała się, nisko i ochryple, przesuwając się tak, by cycki przycisnęły się pełniej do mnie, drażniąc bez słów. Salon był jak nasz prywatny świat, ale energia nocy wisiała, obiecując więcej.

Kulminacja Mistrzyni Sophii
Kulminacja Mistrzyni Sophii

Jej śmiech przeszedł w jęk, gdy pożądanie wybuchło na nowo. Sophia wepchnęła mnie płasko, osiadając na biodrach z tą pewną gracją, smukłe ciało napięte nade mną. Niebieskie oczy płonęły, chwyciła mnie, prowadząc z powrotem w swoją śliską gorącość. „Moja kolej na jazdę, Jax”, zamruczała, opadając w pełni, oboje jęknęliśmy przy tej głębokości.

Ustawiła tempo – powolne kołysania na początek, blade biodra falowały, długie blond włosy kołysały się jak kurtyna. Jej 34B cycki trzęsły się kusząco, sięgnąłem w górę, ugniatając je, szczypiąc sutki, aż sapnęła i ujeżdżała mocniej. Skóra kanapy skrzypiała pod nami, trofea błyszczały, gdy podskakiwała szybciej, biorąc mnie głęboko przy każdym opadnięciu. Jej pewność była odurzająca, zalotne jęki przechodziły w krzyki, gdy goniła szczyt, ścianki drżały.

Wbiłem się w górę, by ją spotkać, ręce na wąskiej talii, patrząc, jak twarz wykrzywia się w rozkoszy – usta rozchylone, oczy półprzymknięte. „Kurwa, Soph, jesteś idealna”, warknąłem, i rozpadła się znów, ciało konwulsowało, dojając mnie, aż nie mogłem się powstrzymać. Doszedłem z nią, pulsując w środku, nasz wspólny wytrysk zostawił nas śliskich i wykończonych. Osunęła się na mnie, śmiejąc się zdyszana. „Przywilej mistrzyni”. Ale gdy łapaliśmy oddech, rozległo się pukanie – głos dr Ellisa za drzwiami, bełkotliwy i wściekły. „Sophia! Musimy pogadać”. Jej oczy się rozszerzyły. Co teraz?

Zerwaliśmy się, Sophia wciągnęła koszulkę i spodenki, ja naciągnąłem koszulkę. Jej długie blond włosy były potarganą kłąbką, ale szybko je związała, niebieskie oczy znów zacięte. „Ignoruj go”, powiedziała, ale pukanie nie ustawało. Uchyliłem drzwi – Ellis, śmierdzący wódką, oczy szalone. „Myśli, że wygra i zapomni? Mam dowody!” Zamachał telefonem, potem potknął się, gdy ochrona nadchodziła.

Sophia oplotła mnie ramionami od tyłu, w pełni ubrana teraz, smukłe ciało przycisnęło się blisko. „Niech pierdoli. Noc nasza”. Wymieniliśmy cichy śmiech, mistrzowski pas zwisał jej z ramienia jak płaszcz zdobywcy. Mia wysłała SMS-a – zaproszenie na imprezę drużyny, koło się zamknęło. Ale groźba Ellisa wisiała, cień na naszym haju. Gdy wymknęliśmy się w dogasający ryk areny, Sophia ścisnęła moją dłoń. „Cokolwiek przyjdzie, damy radę”. Jej zalotne mrugnięcie obiecywało więcej bitew, więcej nocy jak ta. Ale jakie dowody miał ten skurwiel? I dlaczego teraz?

Często Zadawane Pytania

Co dzieje się po wygranej Sophii w derby?

Sophia i Jax zamykają się w salonie mistrza na gorący seks z pieszczotami cycków, ostrym wałowaniem i orgazmami.

Jakie są explicit sceny w historii?

Lizanie sutków, głębokie pchnięcia, ujeżdżanie, klaskanie ciał i podwójny wytrysk – wszystko surowo i bezpośrednio opisane.

Kim jest dr Ellis i dlaczego zagraża?

Lekarz szantażuje Sophię kontuzją, grozi dowodami po jej wygranej, ale noc należy do niej i Jaxa. ]

Wyświetlenia1k
Polubienia1k
Udostępnij1k
Ekstaza Sophii na Rolkach: Siniaki i Rozkosz

Sophia Reynolds

Modelka

Inne Historie z tej Serii

Seks Mistrzyni Derby: Kulminacja Sophii po Wygranej (58 znaków)