Przebudzenie Szkarłatnego Amuletu Marii
W zacienionym studiu w Sewilli rytm tancerki budzi zakazane płomienie
Splątane Płomienie Aksamitnego Poddania Marii
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Studio flamenco w Sewilli brzęczało echem tupotu stóp i ostrym trzaskiem kastanietów z wcześniejszych przesłuchań. Przyćmione złote światła wisiały na odkrytych belkach, rzucając długie cienie na pooraną drewnianą podłogę, lustra wzdłuż jednej ściany odbijały pasję tych, którzy odważyli się tu tańczyć. Ja, Diego Ruiz, mistrz tej trupy, oparłem się o drążek, ręce skrzyżowane, patrząc, jak ostatnia kandydatka wkracza w światło. María González, 25-letnia meksykańska piękność o oliwковой skórze lśniącej pod lampami, ciemnobrązowych falujących długich włosach spływających jak północna rzeka po plecach. Jej owalna twarz kryła ciemnobrązowe oczy płonące nieokiełznanym ogniem, jej smukła sylwetka 5'6" poruszała się z wolnoduchem gracją, która przyspieszała mi puls. Miała na sobie tradycyjną suknię flamenco, czerwono-czarne falbany opinały jej średnie cycki i wąską talię, rozkloszowane na biodrach, materiał szeptał obietnice przy każdym kołysaniu. Jej wolnoduchy duch błyszczał, gdy przyjęła pierwszą pozę, ramiona wygięte wysoko, palce rozcapierzone jak płomienie. Nagranie gitary ruszyło, surowe, namiętne brzmienie, i eksplodowała ruchem – tupoty wstrząsające podłogą, obroty, przy których spódnica falowała, ciało wijące się z sensualnością przekraczającą technikę. To nie był tylko taniec; to była uwodzenie, biodra kręcące się w hipnotycznym rytmie, oczy wbijające się w moje przez lustro, prowokujące mnie, wciągające. Widziałem setki przesłuchań, ale María była inna. Jej wolnoducha energia rozpaliła we mnie coś pierwotnego, głód, który pogrzebałem pod latami nauczania. Gdy skończyła dramatycznym okrzykiem duende, piersią falującą, potem lśniącą na oliwce skórze, pokój naładował się, elektryzował. Stała tam, oddech urywany, czekając na wyrok. Poczułem to wtedy – pociąg, nieuchronność. To nie było tylko o dołączeniu do trupy; to był początek czegoś niebezpiecznego, odurzającego. Jej usta wygięły się w świadomym uśmiechu, jakby wyczuła napięcie wijące się między nami. Noce w Sewilli stworzone były do takich przebudzeń, a tej nocy, w tym intymnym studio, jej miało się zacząć. Gdy inni odeszli, studio opustoszało, zostawiając tylko słaby zapach potu i żywicy...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





