Cieniowany duet partnerski Maríi
W przyciemnionej alkowie rytmy się zapalają, gdzie cienie skrywają zakazane harmonie.
Splątane Płomienie Aksamitnego Poddania Marii
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Wszedłem do starego wielkiego teatru, powietrze gęste od zapachu starego drewna i wyblakłego aksamitu. Ukryta alkowa za kulisami była naszą sekretną świątynią na dzisiejszą próbę, wąska przestrzeń schowana za ciężkimi szkarłatnymi zasłonami, oświetlona tylko jedną lampą sufitową rzucającą długie, dramatyczne cienie. Była idealna do dopracowania naszego duetu, tego, który mógł zrobić lub zepsuć wysokie stawki występu trupy jutro. Moje serce biło nie tylko od presji, ale od niej – Maríi González. Ta 25-letnia meksykańska piękność z długimi falistymi ciemnobrązowymi włosami opadającymi jak fale północy po jej oliwkowoskórej plecach, ciemnobrązowymi oczami płonącymi wolnoduchem, i smukłą sylwetką 5'6" poruszającą się jak płynny jedwab, urzekła mnie od pierwszego dnia. Była już tam, rozciągając się w obcisłym czarnym trykocie opinającym jej owalną twarz, jej średnie cycki unosiły się i opadały z każdym oddechem, wąska talia podkreślała jej atletyczną postawę. Na szyi wisiał ten tajemniczy amulet, srebrny wisiorek z wyrzeźbionym symbolem łapiącym słabe światło. Awanturnicza i nieokiełznana, esencja Maríi wypełniała przestrzeń; jej śmiech odbijał się cicho, gdy mnie zauważyła. 'Rafa, mój partnerze,' zamruczała, jej głos to zmysłowa melodia z lekkim meksykańskim akcentem, wciągając mnie w swoją orbitę. Rafael Morales – to ja, jej partner taneczny, wysoki i szczupły z budową artysty estradowego, moje ciemne oczy złączyły się z jej. Ćwiczyliśmy niezliczone razy, ale dziś wieczór był naładowany, elektryczny. Trupa szeptała o 'magii' jej amuletu, jak się nagrzewa w intensywnych chwilach, wyciągając ukryte namiętności. Gdy się zbliżyłem, jej oczy błysnęły psotą, ciało wygięło się w sugestywnym rozciągnięciu sugerującym chemię buzującą pod naszą profesjonalną fasadą. Nie wiedziałem, że cienie kryją więcej niż nasze kroki – Isabella Vega czaiła się w pobliżu, jej rywalizacja buzowała. Ale w tamtej chwili byliśmy tylko my, Maríą i ja, alkowa pulsowała niewypowiedzianym napięciem, jej wolny duch wzywał moje własne pogrzebane pragnienia. Spektakl nadchodził, ale coś o wiele bardziej upojnego też. Zaczęliśmy próbę...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





