Pierwszoklasowe Turbulencje Gai Rozpalają Ogień

Turbulencje uwalniają zakazaną namiętność na 30 tysiącach stóp

G

Gaia: Kaskada Stratosferycznego Poddania

ODCINEK 1

Inne Historie z tej Serii

Pierwszoklasowe Turbulencje Gai Rozpalają Ogień
1

Pierwszoklasowe Turbulencje Gai Rozpalają Ogień

Przebudzenie Gai w Północnym Postoju
2

Przebudzenie Gai w Północnym Postoju

Zakazany Smak Załogi Gai z Kabiny
3

Zakazany Smak Załogi Gai z Kabiny

Zderzenie Mocy w Kokpicie Gai
4

Zderzenie Mocy w Kokpicie Gai

Zazdrosne Niebo Gai w Splątaniu
5

Zazdrosne Niebo Gai w Splątaniu

Ostateczne Powietrzne Wyzwolenie Gai
6

Ostateczne Powietrzne Wyzwolenie Gai

Pierwszoklasowe Turbulencje Gai Rozpalają Ogień
Pierwszoklasowe Turbulencje Gai Rozpalają Ogień

Nocny lot z Rzymu do Nowego Jorku szumiał w nocnym niebie, smukły srebrny ptak tnący przez kieszenie turbulencji, które sprawiały, że światła w kabinie migały jak odległe gwiazdy. Ja, Victor Hale, wylegiwałem się w pluszowym fotelu pierwszej klasy, z szklanką szkockiej w dłoni, mój umysł dryfował między interesami a nudą kolejnego transatlantyckiego maratonu. Wtedy pojawiła się ona – Gaia Conti, włoska stewardesa, której plakietka lśniła pod przyciemnionymi światłami sufitowymi. Miała 22 lata, poruszała się z pewnością siebie kogoś, kto włada alejką, jej atletycznie szczupłe ciało wlane w dopasowaną granatową spódnicę munduru, która opinała wąską talię i rozszerzała się akurat tyle, by sugerować krągłości pod spodem. Jej długie ciemnobrązowe włosy splecione były w precyzyjny francuski warkocz, który kołysał się jak wahadło przy każdym kroku, muskając oliwkową skórę jej ramion. Zielone oczy błyszczały przyjaznym figlarnictwem, gdy żartowała z pasażerami, jej owalna twarz rozjaśniała się namiętnym uśmiechem, który naładowywał zatęchłe powietrze w kabinie. Patrzyłem na nią z miejsca 2A, mój wzrok zatrzymywał się dłużej niż grzecznie wypadało. Nalewała drinki z bezwysiłkową gracją, śmiejąc się z zalotów zaspanego biznesmena, jej głos melodyjny z nieodparty włoskim akcentem. „Signore, to wino sprawi, że chmury będą smakować słodsze”, mówiła, jej pełne usta wyginające się w figlarniczym wyzwaniu. Ale kiedy nasze oczy się spotkały, coś drgnęło. Jej pewny krok zachwiał się na ułamek sekundy, te zielone otchłanie trzymały moje z intensywnością, która poruszyła powietrze między nami. Poczułem to natychmiast – ukryte pragnienie odbijające moje rosnące łaknienie. Samolot lekko szarpnął, zwiastun gorszego, a ona oparła się o podłokietnik mojego fotela, jej dotyk elektryzujący przez cienki materiał rękawa koszuli. „Scusi, panie Hale”, szepnęła, na tyle blisko, że złapałem słaby zapach jej cytrusowych perfum zmieszany z ciepłem jej skóry. Mój puls przyspieszył. Ten lot przestał być rutyną; Gaia była iskrą, a turbulencje przed nami obiecywały nas oboje podpalić. Nie wiedziałem jeszcze,...

Pierwszoklasowe Turbulencje Gai Rozpalają Ogień
Pierwszoklasowe Turbulencje Gai Rozpalają Ogień

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia46K
Polubienia43K
Udostępnij69K
Gaia: Kaskada Stratosferycznego Poddania

Gaia Conti

Modelka

Inne Historie z tej Serii