Zazdrosne Niebo Gai w Splątaniu
Odbite w lustrach namiętności zderzają się w penthousowej burzy pożądania i dominacji
Gaia: Kaskada Stratosferycznego Poddania
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Stałem na skraju apartamentu penthouse'owego, panoramiczne okna obramowały lśniący skyline miasta poniżej jak morze zazdrosnych gwiazd. Powietrze gęstniało od napięcia, takiego, co dudni w żyłach przed burzą. Gaia Conti, ta upajająca włoska petarda, chodziła po pokoju z długimi ciemnobrązowymi włosami spiętymi w elegancki francuski warkocz, który kołysał się na jej atletycznej, szczupłej sylwetce. W wieku 22 lat była wizją – 5'6" oliwkowej skóry pełnej pewności siebie, zielone oczy błyskające namiętnością, owalna twarz z determinacją. Jej średnie piersi unosiły i opadały z każdym oddechem pod jedwabną bluzką, która przylegała akurat tyle, by sugerować krągłości pod spodem. Victor Hale – to ja – patrzyłem na nią, puls przyspieszał. Przylecieliśmy z różnych stron świata, ona jako stewardesa, ja jako menedżer linii lotniczych, który nie mógł jej puścić. Ale tej nocy nie byliśmy sami. Lena Voss, ta zmysłowa niemiecka stewardesa z ostrymi rysami i drapieżnym uśmiechem, rozciągnęła się na pluszowej sofie sekcyjnej, jej oczy przyklejone do Gai jak gdyby już ją posiadała. I kapitan Rhys Donovan, szeroki w ramionach irlandzki pilot z diabelskim uśmieszkiem, popijał whiskey przy lustrzanych ścianach, które odbijały każdy kąt, mnożąc napięcie w nieskończoność. Apartament był wcieleniem przepychu: marmurowe podłogi chłodne pod stopami, ogromne łóżko king-size dominujące środek z satynowymi prześcieradłami błagającymi o pomięcie, szampan chłodzący się w wiadrze, światła miasta rzucające eteryczne blaski na wszystko. Gaia przestała chodzić, jej przyjazna natura pękała pod ciężarem naszych spojrzeń. „Myślicie, że możecie po prostu żądać kawałków mnie?” – powiedziała, głosem pełnym tej namiętnej krawędzi, pewnym, ale drżącym. Poczułem falę zaborczości – zazdrosne niebo naprawdę, gdzie piloci i załoga walczą o tę samą syrenę. Rhys zachichotał nisko, usta Leny wygięły się złośliwie. Powietrze trzeszczało; ta trójka przeradzająca się w voyeurystyczne splątanie miała przetestować jej poddanie, jej lęki przed utratą kontroli pośród naszych rywalizujących pragnień. Zrobiłem krok bliżej, lustrzane ściany odbijały moją intencję. Tej nocy...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





