Całkowite Poddanie Katariny
W szumie fal oddała wszystko mężczyźnie, który widział jej duszę.
Fale Uwielbienia: Strzeżone Poddanie Katariny
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Słońce zniżało się nad Adriatykiem, malując ustronną zatokę odcieniami złota i karmazynu, niebo płonęło kolorami, które odbijały ogień rozpalający się we mnie, i tam była ona – Katarina, stojąca na moim tarasie z morską bryzą unoszącą pasma jej jasnobrązowych włosów, niosącą słaby, słony zapach soli i odległych horyzontów. Patrzyłem na nią z drzwi, mój puls przyspieszał na widok tego, jak jej prosta biała sukienka na ramiączkach przylegała do jej smukłej sylwetki, materiał szeptał o jej jasnololivej skórze, przezroczystej w gasnącym świetle, sugerując pełne gracji linie jej ciała, o których do tej pory tylko marzyłem. Serce waliło mi w piersi, rytmiczny bęben echem odbijający fale poniżej, gdy wspomnienia naszego pierwszego spotkania zalały mnie – jej śmiech w zatłoczonej kawiarni w Dubrovniku, ten sam uśmiech, który natychmiast mnie rozbroił. Odwróciła się, te błękitno-zielone oczy złapały moje, głębie jak samo morze, burzliwe i kuszące, i uśmiechnęła się tym ciepłym, szczerym uśmiechem, który przyciągnął mnie od początku, krzywizna jej pełnych ust mówiła o zaufaniu i niewypowiedzianych obietnicach. Dziś wieczorem, w tej ukrytej przystani, którą zbudowałem z widokiem na odległą plażę, kamienne ściany wyrzeźbione w samych klifach, wiedziałem, że stoimy na krawędzi czegoś nieodwracalnego, przepaści, gdzie przyjaźń przechyla się w namiętność, i zastanawiałem się, czy ona czuje to samo elektryzujące przyciąganie, sposób, w jaki powietrze wydawało się gęstsze, naładowane możliwościami. Jej śmiech niósł się na wietrze, gdy skinęła na mnie bliżej, wyciągając rękę, palce musnęły moje w dotyku, który obiecywał więcej niż słowa kiedykolwiek mogłyby, jej skóra miękka i ciepła, wysyłająca iskry w górę mojego ramienia, które osiadły nisko w brzuchu. Powietrze między nami brzęczało niewypowiedzianym pożądaniem, takim, które buduje się jak burza nad wodą, nieuniknione i dzikie, odległy huk fal podkreślał napięcie, jakby samo oceaniczne pchało nas naprzód w nieznane. Wyszedłem na taras, ciepła kamienna podłoga pod moimi bosymi stopami uziemiała mnie, gdy słony...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





