Rozliczenie Syreny Hany
Burza zdrady uwalnia rwący potok zakazanego pojednania
Furia fal rozpala ukryte żądze Hany
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Burza szalała za oknami laboratorium jak mściwa bestia, błyskawice rozświetlały czarny nieboskłon nad odizolowanym obiektem nadmorskim. Deszcz walił w wzmocnione szkło, zamieniając świat na zewnątrz w rozmyty akwarelowy chaos wściekłości. W środku powietrze gęstwiało od zapachu ozonu i soli, zmieszanego z lekkim metalicznym posmakiem przegrzanego sprzętu. Ja, dr Elias Thorne, stałem w przyćmionym blasku awaryjnych świateł, mój biały kitel pognieciony po godzinach szaleńczych napraw. Helikopter ratunkowy znowu się opóźnił – uwięziony w nieustępliwym uścisku tajfunu. Byliśmy odcięci, cztery dusze uwięzione w tym betonowym bunkrze: ja, kapitan Rhys Navarro, szorstki pilot o skórze popękanej od soli i ponurych oczach; Lena Voss, nasza genialna, ale wybuchowa inżynierka o ostrych rysach twarzy wykrzywionych niewypowiedzianym poczuciem winy; i Hana Jung, 21-letnia koreańska genialna młoda kobieta, której pełna gracji obecność urzekła nas wszystkich od chwili jej przybycia. Hana poruszała się jak syrena pośród chaosu, jej długie ciemnobrązowe włosy bob otaczały owalną twarz gładkimi falami muskającymi ciepłe opalone ramiona. Przy wzroście 5'6", jej smukłe ciało było studiowaniem eleganckiej postawy – średnie piersi subtelnie zarysowane pod obcisłą bluzką laboratoryjną, wąska talia rozszerzająca się w biodra kołyszące się z pewnym siebie ciepłem. Jej ciemnobrązowe oczy kryły głębię, która wciągała, obiecując sekrety pośród żalu, jaki nosiła po stracie mentora. Majstrowała przy prototypowym zegarku, kwantowym zegarze, który zbudowaliśmy razem, jej palce zręczne i pewne. Ale teraz, gdy grom zagrzmiał, wyprostowała się, ściskając urządzenie jak talizman. „Elias” – powiedziała cicho, jej głos melodyjny przecinał hałas – „odczyty się stabilizują. Ale Lena...” Jej wzrok powędrował do inżynierki, oskarżenie tliło się pod ciepłym zachowaniem. Poczułem, jak napięcie się zaciska mocniej. Lena poruszyła się niespokojnie, jej obsesja na punkcie Hany nie była już tajemnym szeptem wśród nas. Rhys oparł się o konsolę, ręce skrzyżowane, jego muskularna sylwetka napięta. Opóźnienie rozciągało godziny w wieczność, izolacja rodziła niebezpieczną intymność. Pewność siebie Hany promieniowała, przyciągając nas nieodparcie...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





