Rozkaz przypływu Hany
Fale namiętności rozbijają się o furię sztormu
Furia fal rozpala ukryte żądze Hany
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Sztorm szalał jak bestia spuszczona ze smyczy, grzmoty przetaczały się po czarnym niebie, gdy moja łódź przecinała wzburzone fale w stronę odosobnionej plaży. Słona bryza szczypała mnie w twarz, wiatr smagał kurtkę, ale ścisnąłem ster mocniej, skupiony na misji. Awaryjne zapasy dla posterunku badawczego — żarcie, leki, baterie — nic glamowego, ale kluczowe dla tych, co tu się guzdrzą. Kapitan Rhys Navarro do usług, dowożący nadzieję w obliczu wściekłości natury. Jak dziób zgrzytnął o piach, wyłączyłem silnik i wyskoczyłem, ciągnąc skrzynie na brzeg. Błyskawica rozdarła niebo, oświetlając postać przed sobą: kobieta stojąca wbrew wichurze, jej długie bobowe ciemnobrązowe włosy przyklejone do ciepłej opalonej skóry, owalna twarz w pełnej determinacji. Hana Jung, domyśliłem się — główna badaczka, z którą gadałem przez radio wcześniej. Była sama, bez śladu ekipy, jej smukła sylwetka 5'6" na tle pieniących się fal. Jej ciemnobrązowe oczy złapały moje, pewne i ciepłe nawet w chaosie, średnie cycki falowały z każdym oddechem pod przemoczoną białą bluzką, która przylepiła się przezroczysto. Żal rysował się subtelnie na jej rysach, cień w spojrzeniu, ale był tam też ogień. Podeszła, fale tłukły się u jej stóp, a ja poczułem niewytłumaczalne przyciąganie, sztorm odbijał coś, co budowało się we mnie. „Kapitan Navarro?” — jej głos przeciął ryk, melodyjny, ale władczy. Skinąłem głową, upuszczając skrzynię, woda chlupotała wokół nas. Plaża rozciągała się dzika i pusta, ostre skały oprawiały zatokę, liście palm szarpały się jak szalone duchy. Pomogła podnieść pudło, nasze dłonie musnęły się — iskra w deszczu. Wrażliwość mignęła; zerknęła na nadgarstek, pusty teraz, jej żałobny zegarek stracony dla przypływu wcześniej, symbolizujący ryzyka, które oboje ignorowaliśmy. Napięcie wibrowało, jak uśmiechnęła się, usta wygięły się uwodzicielsko. Ta dostawa zmieniała się w coś o wiele bardziej niebezpiecznego niż sztorm. Zataczałem się pod ciężarem ostatniej skrzyni, deszcz lał bezlitośnie, gdy Hana prowadziła mnie do prowizorycznego schronu posterunku, w...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





