Pulsujący Rytm Hany za Kulisami
W aksamitnej ciszy garderoby jej puls dorównywał zmysłowemu zawodzeniu mojego saksofonu.
Hanine Nocne Eliksiry Rozpętanej Żądzy
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Ostatnia, przeciągła nuta mojego saksofonu unosiła się w powietrzu lounge'u jak oddech kochanka. Hana Watanabe patrzyła z kulis, jej ciemnobrązowe oczy płonęły niewypowiedzianym głodem. Po występie, w intymnym blasku garderoby, nasza wspólna adrenalina zapaliła iskrę. To, co zaczęło się jako wynajęta melodia, skręciło w rytmiczne szaleństwo, jej porcelanowa jasna skóra rumieniła się pod moim dotykiem. Ale gdy szepty o jej przeszłej zdradzie wypłynęły na wierzch, sekret ukryty w srebrnym shakerze zagroził rozbić noc. Lounge pulsował gasnącymi echami oklasków, gdy zszedłem ze sceny, walizka na saksofon w dłoni, pot perlił się na mojej szyi od żaru reflektorów. Hana Watanabe wynajęła mnie na ten gig, jej głos w telefonie gładki jak starzona whiskey, obiecujący tłum spragniony zmysłowego jazzu. Władała tym miejscem, albo przynajmniej rządziła nim z tą bezwysiłkową pewnością, jej szczupła sylwetka sunęła między stolikami jak dym. Łapałem jej spojrzenia podczas setu – te ciemnobrązowe oczy wpięte we mnie, usta rozchylone na tyle, by sugerować aprobatę. Teraz, za kulisami w garderobie, drzwi kliknęły za nami, odcinając świat. Przestrzeń była kokonem aksamitnych ścian i niskich lamp, plakaty starych jazzowych legend zwijały się na krawędziach. Hana nalała nam drinki ze srebrnego shakera, jej długie, proste, warstwowe czarne włosy z czerwonymi refleksami kołysały się, gdy się poruszała. „Haruto Kane” – powiedziała, podając mi szklankę, jej porcelanowa jasna skóra lśniła w bursztynowym świetle. „Grałeś, jakby nuty ożywały w tobie”. Wziąłem drinka, nasze palce musnęły się, iskra przeskoczyła mimo chłodnego szkła. Była 160 cm eleganckiej tajemnicy, szczupła petite budowa owinięta czarną sukienką na ramiączkach, która opinała jej wąską talię. Z bliska jej obecność była odurzająca, pociągająca w tym, jak się powstrzymywała na tyle, by wciągnąć cię głębiej. „Twój tłum na to zasłużył” – odparłem, opierając się o kanapę. „A ty? Na co zasługujesz po takiej nocy?” Jej śmiech był miękki, gardłowy, oczy zamigotały czymś głębszym niż wdzięczność....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





