Podniecenie Lotte w przedziale pociągu
Szepty i rytmy w trzęsącym się pociągu rozpalają zakazany ogień.
Pragnienia Lotte w blasku latarni nad szepczącymi kanałami
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Pociąg turkotał cicho wzdłuż kanału, krawędź wody przesuwała się obok jak sekret, którym nie powinniśmy się dzielić, jej gładka powierzchnia odbijała gasnące barwy zachodu w zmarszczkach, które lustrzyły niestabilne dudnienie w mojej klatce piersiowej. Lotte siedziała naprzeciwko mnie w naszym prywatnym przedziale, jej zielone oczy łapały gasnące światło z intensywnością, która sprawiała, że powietrze wydawało się cięższe, ten pewny uśmiech igrał na jej ustach, jakby dokładnie wiedziała, co między nami się warzy, ta świadoma krzywizna, która wysyłała dreszcz w dół mojego kręgosłupa. Powoli skrzyżowała nogi, brzeg spódnicy podciągnął się akurat tyle, by drażnić, odsłaniając kuszące spojrzenie na gładkie udo, i poczułem to znajome pociągnięcie, to, które przyciągnęło mnie do niej od początku, niewidzialna nić, która zaciskała się z każdym dzielonym spojrzeniem, każdym przypadkowym muśnięciem podczas naszych lunchów w biurze. Jej ciemnobrązowe fale oprawiały bladą twarz, luźne i potargane od wiatru dnia, który smagał ulice Amsterdamu, gdy wsiadaliśmy, niosąc słaby zapach deszczu i jej subtelnych perfum – jaśmin i coś bardziej ziemistego – który teraz wypełniał przedział jak odurzająca mgła. Zastanawiałem się, jak długo jeszcze będziemy trzymać to napięcie zwinięte, zanim wyskoczy wolno, mój umysł pędził obrazami jej ciała wyginającego się pode mną, ryzyko obnażenia tylko podsycało ogień. Perony majaczyły przed nami, obcy kręcili się w grupkach, ich śmiech i gadka sączyły się przez cienkie ściany, nieświadomi żaru budującego się w tej zamkniętej przestrzeni, prywatnym świecie aksamitnych siedzeń i przyćmionych lamp. Jedno złe spojrzenie, jedno przesuwające się drzwi z metalicznym piskiem, i wszystko mogło się rozpaść – ale to ryzyko tylko przyspieszało mój puls do szalonego rytmu, mój wzrok zatrzymywał się na krzywiznie jej szyi, gdzie widocznie trzepotał puls, sposób, w jaki jej smukła sylwetka przesuwała się z kołysaniem pociągu, biodra przechylone akurat tak, jakby zapraszały moje ręce do zmapowania każdego centymetra. Spotkała mój wzrok, ciepły i wesoły jak zawsze, ale...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





