Poddanie Julii za kulisami w Monachium

W blasku po operze poddaje się ogniowi, którego nie da się ugasić.

S

Szepty wiolonczeli Julii rozpalają zakazane kadencje

ODCINEK 3

Inne Historie z tej Serii

Próba Julii pęka pod napięciem
1

Próba Julii pęka pod napięciem

Lekcja Julii w Wiedniu Wybucha
2

Lekcja Julii w Wiedniu Wybucha

Poddanie Julii za kulisami w Monachium
3

Poddanie Julii za kulisami w Monachium

Harmonia Julii z włoskim rywalem
4

Harmonia Julii z włoskim rywalem

Wyznanie Julii w Pradze Rozpala
5

Wyznanie Julii w Pradze Rozpala

Berlińskie Kresendo Julii
6

Berlińskie Kresendo Julii

Poddanie Julii za kulisami w Monachium
Poddanie Julii za kulisami w Monachium

Ryk tłumu z monachijskiego teatru operowego wciąż dudnił mi w uszach, kiedy prześlizgnąłem się obok ochrony do garderoby Julii. Stała tam, truskawkowoblond włosy lekko potargane od reflektorów, zielone oczy wpiły się w moje z tą znajomą żądzą. "Victor" – wyszeptała, i w tym jednym słowie świat skurczył się do nas dwojga – skóra lśniąca od potu, obietnica poddania i zakazany dreszcz ponownego rozpalenia tego, co ledwo daliśmy umrzeć.

Ostatnie nuty Wagnera wisiały w powietrzu jak westchnienie kochanka, kiedy kurtyna opadła po triumfalnym występie Julii. Przyleciałem do Monachium na kaprys, zwabiony recenzjami malującymi ją jako eteryczną, niedostępną. Ale wiedziałem lepiej. Julia Schmidt to nie tylko elegancka sopranistka urzekająca tysiące; to kobieta, która nawiedzała moje sny od Wiednia, jej ciało jak mapa, którą kreśliłem w gorączkowych nocach.

Pokazałem przepustkę – przywileje producenta z koneksjami – i pokonałem labirynt korytarzy za kulisami. Teatr operowy pulsował energią po przedstawieniu: ekipa rozkładała dekoracje, fani dopominali się autografów. Serce mi przyspieszyło, kiedy dotarłem do jej drzwi z złotą gwiazdą. Ciche pukanie, i drzwi się otworzyły.

Tam była, wciąż w obcisłej czarnej sukni, która opinała jej smukłą, atletyczną sylwetkę jak druga skóra. Truskawkowoblond włosy, gładkie i do ramion, oprawiały jej bladą twarz, te zielone oczy rozszerzyły się w zaskoczeniu, które stopiło się w coś cieplejszego, bardziej niebezpiecznego. "Victor Lang" – powiedziała, jej głos to chrapliwy szept z niemieckim akcentem. "Co cię sprowadza na moją scenę?"

Poddanie Julii za kulisami w Monachium
Poddanie Julii za kulisami w Monachium

Wszedłem do środka, drzwi kliknęły za mną, zamykając nas w intymnym blasku świateł toaletki. Pokój pachniał jej perfumami – jaśminem i czymś bardziej ziemistym – kostiumy porozrzucane na krzesłach. "Twój głos" – odparłem, zbliżając się, aż widziałem delikatny połysk makijażu scenicznego na jej skórze. "Wezwał mnie z powrotem."

Zaśmiała się cicho, dźwięk, który obudził wspomnienia splątanych pościeli. Ale w jej oczach mignął cień, cień. Elena. To imię wisiało niewypowiedziane między nami, kobieta z Berlina, która skomplikowała wszystko ostatnim razem. Julia odwróciła się do lustra, majstrując spinką, ale jej wzrok spotkał mój w odbiciu. "Minęły miesiące. Nie powinieneś tu być."

A jednak nie odsunęła się, kiedy moja dłoń musnęła jej ramię, materiał sukni zaszeleścił pod palcami. Napięcie się nawinęło, elektryczne, nieuniknione jak crescendo, którego oboje pragnęliśmy.

Jej słowa mówiły jedno, ale ciało nachyliło się ku memu dotykowi, ta blada skóra poczerwieniała pod moją dłonią. Prześledziłem linię jej szyi, czując, jak jej puls skacze. "Powiedz, żebym wyszedł, Julio" – mruknąłem, oddech gorący przy jej uchu. Zadrżała, zielone oczy półprzymknięte w odbiciu lustra.

Poddanie Julii za kulisami w Monachium
Poddanie Julii za kulisami w Monachium

Z westchnieniem będącym półpoddaniem odwróciła się, ręce uniosła do mojej klatki, palce zacisnęły na koszuli. Nasze usta się spotkały, najpierw miękkie, ostrożne muśnięcie, które podpaliło wszystko. Jej wargi rozchyliły się pod moimi, smakowała szampanem i adrenaliną nocy. Pogłębiłem pocałunek, jedna dłoń zsunęła się do zamka z tyłu, powoli go rozpinając. Suka zsunęła się do jej stóp, zostawiając ją w czarnych koronkowych majtkach opinających biodra.

Teraz naga od pasa w górę, jej cycki 32C unosiły się i opadały z każdym urywanym oddechem, sutki stwardniały w chłodnym powietrzu garderoby. Były idealne – sterczące, różowe na bladej skórze. Delikatnie je ująłem, kciuki kręcące wokół czubków, wyrywając jej westchnienie. "Boże, Victor" – szepnęła, wyginając się ku mnie, jej smukłe atletyczne ciało przylgnęło blisko. Truskawkowoblond włosy opadły do przodu, kiedy odchyliła głowę, odsłaniając elegancką kolumnę szyi.

Całowałem wzdłuż jej szczęki, szyi, zatrzymując się w wgłębieniu obojczyka, zanim jedną sutek wessałem ustami. Jęknęła, palce wplotły się w moje włosy, trzymając mnie, gdy jej ciało zadrżało. Lustra potęgowały wszystko – nasze odbicia mnożyły intymność, jej blada skóra lśniła pod światłami toaletki. Jej ręce wędrowały po moich plecach, teraz natarczywe, paznokcie wbijały się, gdy ocierała się o mnie. Koronka majtek zrobiła się wilgotna, jej podniecenie widać w tym, jak się wierciła, szukając tarcia.

Rozdzieliliśmy się tylko po oddech, czoła się stykały, jej zielone oczy czarne od pożądania. "Nie powinnam" – powiedziała, ale głos bez przekonania, przesiąknięty dreszczem zakazanego. Duch Eleny unosił się, ale tu, w tej skradzionej chwili, Julia wybierała ogień.

Poddanie Julii za kulisami w Monachium
Poddanie Julii za kulisami w Monachium

Jej wyznanie wisiało w powietrzu, ale czyny mówiły głośniej. Palce Julii grzebały przy moim pasku, oddech urywany, gdy mnie uwolniła z spodni. Podniosłem ją na toaletkę, chłodny marmur kontrastował z jej rozgrzaną skórą. Rozłożyła nogi, wciągając mnie między nie, zielone oczy wpięte w moje z surową bezbronnością.

Wszedłem w nią powoli, delektując się, jak mnie otula – ciasna, mokra, witająca. Jej blada skóra poczerwieniała mocniej, miękki krzyk wyrwał się z ust, gdy ją wypełniłem całkowicie. Lustra łapały każdy kąt: jej smukłe atletyczne ciało wyginające się, truskawkowoblond włosy kołyszące przy każdym pchnięciu. Trzymałem jej biodra, stabilizując nas, gdy się poruszałem, głęboko i celowo, czując, jak jej ścianki zaciskają się wokół mnie.

"Tak, Victor... dokładnie tak" – sapnęła, paznokcie drapały moje ramiona. Jej cycki 32C podskakiwały lekko w naszym rytmie, sutki wciąż sterczące z wcześniej. Garderoba zniknęła – kostiumy, światła – aż została tylko ona, mokre odgłosy naszego łączenia, zapach seksu mieszający się z jej perfumami. Całowałem ją dziko, połykając jęki, nasze języki tańczyły w rytm moich bioder.

Owinęła nogi wokół mojej talii, napędzając mnie głębiej, ciało drżące na krawędzi. Czułem, jak w niej narasta – napięcie nawijające się jak sprężyna. Moja dłoń wsunęła się między nas, palce znalazły jej łechtaczkę, kręcąc z idealnym naciskiem. Julia rozpadła się wtedy, krzyk stłumiony przy mojej szyi, blada skóra pokryta gęsią skórką, gdy fale rozkoszy przetaczały się przez nią. Doszedłem chwilę później, wbijając się po jaja, wytrysk gorący i niekończący się.

Zamarliśmy, dysząc, jej głowa na moim ramieniu. Ale nawet w blasku po, jej oczy kryły burzę – poczucie winy migało pośród satysfakcji. "Elena by nas obu zabiła" – mruknęła, z półśmiechem. Pocałowałem ją w czoło, nie chcąc jeszcze wpuszczać rzeczywistości.

Poddanie Julii za kulisami w Monachium
Poddanie Julii za kulisami w Monachium

Wysunąłem się z niej, pomagając Julii zejść z toaletki. Nogi jej drżały lekko, i zaśmiała się – szczerze, zdyszanie, co rozluźniło supeł w mojej klatce. Osunęliśmy się na chaise longue pośród porozrzucanych nut, jej naga od pasa w górę forma wtuliła się we mnie. Jej blada skóra była lekko naznaczona tam, gdzie ściskałem biodra, possessywna pamiątka.

Prześledziła palcem wzory na mojej klatce, truskawkowoblond włosy łaskotały ramię. "To nie może się ciągle powtarzać" – powiedziała cicho, choć jej język ciała mówił co innego – rozluźniona, nasycona, cycki 32C unoszące się równo. Te zielone oczy szukały moich, bezbronne w przyćmionym świetle. "Elena dzwoniła. Podejrzewa coś z Wiednia."

Wina skręciła też mnie, ale bliskość Julii ją stępiła. Przyciągnąłem ją bliżej, całując w czubek głowy. "To dlaczego wydaje się takie właściwe?" Moja dłoń powędrowała po jej plecach, schodząc do krągłości dupci, wciąż w tych wilgotnych koronkowych majtkach. Zadrżała, składając pocałunek na mojej szczęce.

"Opowiedz o przedstawieniu" – powiedziałem, zmieniając temat na lżejszy, potrzebując jej głosu, by nas ustabilizować. Uśmiechnęła się, rzucając się w opowieści o dramatach za kulisami, gesty żywe, cycki kołyszące się kusząco. Śmiech bulgotał między nami, rozpraszając mgłę po orgazmie w coś czułego. A pod spodem pożądanie znów tliło – jej udo przerzucone przez moje, ciepło narastające.

Dłoń Julii powędrowała niżej, drażniąca, wyraz twarzy figlarny. "Jesteś nienasycony" – oskarżyła, ale dotyk zaprzeczał słowom, rozpalając iskrę na nowo. Lustra odbijały nasze splecione ciała, prywatna galeria ponownego odkrycia.

Poddanie Julii za kulisami w Monachium
Poddanie Julii za kulisami w Monachium

Jej drażniący dotyk stał się śmiały, Julia odepchnęła mnie na chaise, zanim się odwróciła, prezentując się na czworakach. Widok odebrał mi oddech – blada skóra lśniąca, smukłe atletyczne krągłości wygięte zapraszająco, koronkowe majtki odsunięte na bok. "Weź mnie tak" – zażądała, zielone oczy zerknęły przez ramię, truskawkowoblond włosy opadły do przodu.

Uklęknąłem za nią, chwytając biodra, gdy wbiłem się, kąt głębszy, bardziej pierwotny. Krzyknęła, odpychając się, by mnie spotkać, rytm teraz szaleńczy. Garderoba dudniła od klaskania skóry o skórę, jej jęki wznosiły się jak aria. Jej cycki 32C kołysały się pod nią, a ja sięgnąłem, szczypiąc sutek, wyrywając ostrzejsze westchnienie.

"Życiej, Victor – nie hamuj się." Jej głos był surowy, rozkazujący, zrzucający wcześniejszą wahanie. Spełniłem, wbijając się bez opamiętania, czując, jak się zaciska, goni kolejny szczyt. Pot spływał po naszych ciałach, jej blada skóra lśniła w lustrach łapiących jej ekstazę z każdej strony – twarz wykrzywiona rozkoszą, ciało drżące.

Jedna dłoń zsunęła się do jej łechtaczki, masując stanowczymi kręgami, gdy waliłem głębiej. Julia szarpnęła się, orgazm uderzył jak grom, ścianki pulsowały wokół mnie falami. Osunęła się lekko do przodu, ale trzymałem ją, goniąc swój wytrysk. Narastał szybko, eksplodując, gdy się w niej zakopałem, jęcząc jej imię.

Tocząc się razem na chaise, wyczerpani i splątani. Jej śmiech bulgotał znów, stłumiony przy mojej klatce. "Zniszczysz mnie dla kogokolwiek innego." W tej chwili, z jej ciałem miękkim i ufnym przy moim, w to uwierzyłem.

Poddanie Julii za kulisami w Monachium
Poddanie Julii za kulisami w Monachium

Rzeczywistość wracała, gdy się ubieraliśmy, Julia wślizgnęła się w jedwabny szlafrok opinający smukłą formę skromnie. Jej truskawkowoblond włosy były potargane, zielone oczy jasne, ale cień ciężaru tego, co zrobiliśmy. Dzieliliśmy cichego papierosa przy oknie, światła Monachium migały poniżej jak odległe gwiazdy.

"Tym razem mówię serio" – powiedziała, wydmuchując dym, choć jej dłoń zaległa w mojej. "Elena jest za blisko prawdy. Jeszcze jeden poślizg, i wszystko się rozleci." Skinąłem, przyciągając ją do ostatniego uścisku, zapamiętując uczucie jej przy mnie.

Jej telefon zabrzęczał na toaletce – anonimowy mail. Zmrużyła oczy, otwierając. Wczytało się zamazane zdjęcie: my, za kulisami wcześniej, moja dłoń na jej talii, jej twarz wyraźnie zaczerwieniona. Bez daty, bez nadawcy, tylko obraz i jedna linijka: "Uważaj, co oddajesz."

Blada skóra Julii pobladła, oczy rozszerzyły się w alarmie. "Kto to wysłał?" – szepnęła, ściskając telefon. Zerknąłem przez jej ramię, chłód osiadł mimo ciepła pokoju. Ktoś nas obserwował. Płomień, który rozpaliliśmy, teraz groził, że nas pochłonie oboje.

Szybko go usunęła, ale szkoda została w jej spojrzeniu – strach mieszał się z buntem. "Nie możemy przestać" – powiedziała dziko, jakby rzucając wyzwanie losowi. Ale gdy ją zostawiłem, szlafrok luźno zawiązany, hak niepewności napiął się, obiecując chaos przed nami.

Często Zadawane Pytania

Co dzieje się w garderobie Julii?

Julia i Victor oddają się ostrym seksowi – pocałunki, oral na sutkach, penetracja na toaletce i od tyłu, z orgazmami w lustrach.

Kim jest Elena w historii?

Elena to kochanka z Berlina, która komplikuje romans; jej cień i anonimowy mail z szantażem dodają napięcia zdradzie.

Jaki styl erotyki tu znajdziesz?

Surowy, bezpośredni – pełne opisy ciała (cycki 32C, mokre majtki), aktów (pieprzenie, łechtaczka) i emocji, bez cenzury dla facetów 20-30. ]

Wyświetlenia1k
Polubienia1k
Udostępnij1k
Szepty wiolonczeli Julii rozpalają zakazane kadencje

Julia Schmidt

Modelka

Inne Historie z tej Serii

Seks Julii za Kulisami Opery w Monachium – Gorąca Zdrada