Poddanie Emily w Burzowej Ulewie
Grzmoty dudnią, gdy ukryte pożądanie zalewa noc
Jedwabiste winorośle Emily do żniw ekstazy
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Niebo rozdarło się nad winnicą, deszcz smagał nas jak zazdrosny kochanek, gdy Emily i ja pognaliśmy do chatki. Jej rude kucyk przylgnął mokro do jasnej skóry, zielone oczy błyszczały figlarnym blaskiem nawet w chaosie. Przemoknięci do suchej nitki, wpadliśmy do środka, śmiech przeszedł w coś cięższego, bardziej elektryzującego. Wiedziałem to wtedy, gdy jej spojrzenie zatrzymało moje – burza na zewnątrz to przy nim nic. Wzgórza Napa były złote pod festiwalowym słońcem jeszcze kilka dni temu, śmiech Emily mieszał się z brzęczeniem zbiorów, gdy kręciła tym starym czerwonym winem. Ale teraz, jako Marcus Hale – kierownik winnicy i niechętny przystojniak – bogowie burzy postanowili nas przetestować. Zauważyłem chmury nadciągające podczas naszych obchodu po tym, jak podmuch wiatru przewrócił kratownice koło starej szopy z etykietami. Emily, wieczna figlarna artystka, uparła się, by dołączyć i naszkicować prowizoryczne poprawki dla etykiet vintage, które przygotowaliśmy na butelki następnego sezonu. „Marcus, patrz na ten bałagan”, droczyła się wcześniej, zielone oczy tańczyły, gdy zaczął plujeć deszcz. Jej rude kucyk kołysał się wyzywająco, sięgając do połowy pleców nawet w szaleństwie. Rzuciliśmy się do schronu na skraju winnicy, solidnej chatki z dębowymi belkami, kamiennym kominkiem i widokiem na przemoczone rzędy winorośli. Trzasnąłem drzwiami przed wichurą, staliśmy tam ociekając, ciuchy przyklejone do skóry. Jej biała bluzka zrobiła się prześwitująca, ale skromnie opinała krągłą sylwetkę, dżinsy tuliły jej wysoki wzrost jak druga skóra. Chwyciłem ręczniki z szafy na pościel, rzuciłem jeden w jej stronę. „Wszystko okej? To było blisko”. Złapała z uśmiechem, pocierając ramiona, jasna porcelanowa skóra zarumieniła się od chłodu. Rozpaliłem ogień, płomienie trzaskały, gdy grzmot dudnił. Nad kubkami z cydrem na ostro – mój zapas awaryjny – rozwinęła szkicownik, projekt etykiety, o którym mnie podpuszczała: wirujące winorośle ramujące sylwetkę kobiety, śmiały i zmysłowy jak ona. „Widzisz? To oddaje szał vintage. Ale teraz, z tą burzą... czuje się żywe, nie?”...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





