Pierwsza Pokusa Nalewu Emily
Jedno przeciągłe spojrzenie nad kieliszkiem zakazanego czerwonego i degustacja stała się odurzająca.
Jedwabiste winorośle Emily do żniw ekstazy
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Patrzyłem na nią przez wypolerowany dębowy bar w sali degustacyjnej w Napa, Emily Thompson nalewająca ten głęboki karmazynowy rocznik z kołysaniem bioder, które przyspieszyło mój puls. Jej rude kucyk łapał złote światło wpadające przez okna winnicy, a kiedy jej zielone oczy spotkały moje, figlarny uśmiech obiecywał sekrety warte smakowania. Rywalem winiarzem czy nie, wiedziałem, że ten nalew to dopiero początek czegoś niebezpiecznie uzależniającego. Sala degustacyjna w Thompson Vineyards brzęczała cichym szmerem zamożnych gości wirujących kieliszkami, wciągających bukiet jeżyn i dębu. Stałem na drugim końcu, Marcus Hale, właściciel Hale Estates tuż w dolinie, udając, że próbuję ich najnowszego wydania, podczas gdy moje oczy ciągle wracały do niej. Emily Thompson poruszała się, jakby sala była jej – i w pewnym sensie tak było. Jako sommelierka była sercem każdego nalewu, jej figlarny urok zamieniał prostą degustację w wydarzenie. Złapała mnie na gapieniu się, gdy pochyliła się, by dolać gościowi wina, jej obcisła czarna bluzka opinała krągłości akurat tak, by sugerować urok ukryty pod spodem. Nasze oczy się spotkały i zamiast odwrócić wzrok, trzymała moje spojrzenie, ten figlarny półuśmiech wyginający jej pełne usta. „Jeszcze jeden nalew, panie Hale?” zawołała, głosem lekkim, ale nabitym wyzwaniem. Podszedłem bliżej, drewniana podłoga zaskrzypiała pod moimi butami. „Terytorium rywala, Emily” – odparłem, odstawiając kieliszek. „Ale twój nalew może mnie nawrócić.” Zaśmiała się, dźwiękiem jak dzwonki na wietrze od winorośli na zewnątrz, i przechyliła butelkę z celową powolnością, pozwalając winu spłynąć idealną wstęgą. Z bliska jej jasna porcelanowa skóra lśniła w świetle żyrandola, piegami posypany nos jak sekrety. „Uważaj, Marcus. Niektóre roczniki gryzą w odpowiedzi.” Jej zielone oczy błyszczały psotą, kucyk zakołysał się, gdy wyprostowała się. Powietrze między nami zgęstniało, naładowane niewypowiedzianymi zaproszeniami, podczas gdy goście kręcili się nieświadomi wokół dębowych beczek i lśniących butelek. Gdy ostatni goście wyszli w późne popołudniowe słońce, Emily została za barem, wycierając blat szmatką,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





