Rozliczenie Emily z rywalką w piwnicy
W zacienionej piwnicy rywalizacja rozpala zacięte odzyskanie pożądania.
Jedwabiste winorośle Emily do żniw ekstazy
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Powietrze w podziemnej piwnicy było ciężkie od zapachu starego dębu i fermentujących winogron, ale to zielone oczy Emily przykuwały mnie w miejscu, błyszczące mieszanką wściekłości i ognia. Sabotaż Lili posunął ją za daleko—sfałszowane beczki, szeptane groźby—ale kiedy Emily podeszła bliżej, jej rude kucyk kołysał się jak wyzwanie, wiedziałem, że to rozliczenie będzie tylko nasze. Jej jasna skóra lśniła w świetle lampionu, obiecując burzę namiętności, która zagłuszy chaos na górze. Burza z zeszłej nocy minęła, ale napięcie, które zostawiła, kleiło się jak wilgoć w powietrzu winnicy. Emily wtargnęła do piwnicy przede mną, jej buty odbijały się echem od kamiennych ścian, ten rudy kucyk smagał za nią jak flaga wojenna. Zszedłem za nią po wąskich schodach, ciężar najnowszego sabotażu Lili przygniatał nas oboje—zniszczone beczki z winem rocznikowym, wycieki, które mogły mnie kosztować zbiory. Lila, moja rywalka-dystrybutorka w ostrych garniturach i jeszcze ostrzejszym języku, przekroczyła granicę, i Emily o tym wiedziała. —Marcus, to się kończy teraz — powiedziała Emily, odwracając się do mnie twarzą, jej zielone oczy płonęły pod niskimi lampionami rozwieszonymi między ogromnymi dębowymi beczkami. Jej jasna porcelanowa skóra zaczerwieniła się z gniewu, czyniąc ją jeszcze bardziej żywą, bardziej upajającą. Była z natury figlarna, moja drażniąca lisica, która poddała się mnie w tej przemoczonej deszczem chatce zaledwie kilka nocy temu, ale dziś jej figlarność przechodziła w coś dzikszego, ochronnego. — Lila myśli, że może cię podkopać, podbierać klientów swoimi brudnymi sztuczkami. Ale nie ujdzie jej to płazem. Oparłem się o beczkę, krzyżując ramiona, próbując uspokoić supeł w brzuchu. Oferta przejęcia od firmy Lili wisiała między nami niewypowiedziana, termin zbliżał się nieubłaganie. Emily podeszła bliżej, jej krągła figura rysowała się pod obcisłą bluzką i dżinsami, które opinały jej wysoki wzrost. Chłodna wilgoć piwnicy otulała nas, wzmacniając każdy oddech, każde spojrzenie. — Mam dowody — ciągnęła, wyciągając telefon, przewijając wiadomości szczegółowo opisujące machinacje Lili....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





