Cieniowa Unia Rywalek Giang
Eliksiry rozpalają zakazane sojusze w cienistych głębinach
Szafranowe welony Giang: Nocne poddanie
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Wpadłem do piwnicy apteki, wzrok wbijając w enigmatyczny wzrok Giang pośród wirzącego kadzidła. Mei i Linh stały po jej bokach, napięcie trzaskało jak chmury burzowe. Fiola z eliksirem lśniła, obiecując chaos i ekstazę. Sojusze chwialiły się na krawędzi niestabilnej unii, jej smukła sylwetka przyciągała mnie w cienie pożądania. Ciężkie dębowe drzwi trzasnęły za mną, gdy wtargnąłem do piwnicy apteki, powietrze gęste od zapachu suszonych ziół, jaśminowego kadzidła i czegoś ostrzejszego — zdrady. Giang Ly siedziała przy pooranej drewnianej stole, jej jasnobrązowe włosy związane w niski kok, który jakoś sprawiał, że wyglądała jednocześnie na opanowaną i dziką. Jej ciemnobrązowe oczy uniosły się na mnie, enigmatyczne jak zawsze, ta smukła sylwetka 5'6" promieniowała cichą mocą, która przyciągnęła mnie tu mimo ryzyka. Mei Tran opierała się o półkę z lśniącymi fiolkami, jej ostre rysy wykrzywione w zaskoczeniu, podczas gdy Linh unosiła się obok, jej obecność subtelnym zagrożeniem. Były głęboko w rozmowie o sojuszu, szeptach rywalizacji i wspólnych historii, do których nie miałem dostępu. Ale słyszałem dość plotek — Giang knuła pakty, które mogły wywrócić do góry nogami ten podziemny świat swingersów. "Victor Kane," powiedziała Giang, głos gładki jak starzone wino ryżowe, wstając powoli. Jej owalna twarz trzymała tę urzekającą tajemnicę, jasnobrązowa skóra lśniła w migotliwym świetle świec. "Czemu zawdzięczamy to... wtargnięcie?" Zacisnąłem pięści, serce waliło mi. Przyszedłem skonfrontować Mei o sabotaż ostatniej umowy, ale widok Giang tam, dowodzącej pokojem, poruszył coś głębszego. Kamienne ściany piwnicy zdawały się zamykać, butelki z miksturami rzucały upiorne cienie. "Myślisz, że możesz mnie wykreślić? Po wszystkim?" warknąłem, robiąc krok bliżej. Mei uśmiechnęła się drwiąco, ale wzrok Giang trzymał mnie, wciągając w jej orbitę. Linh poruszyła się, oczy miotały się między nami, napięcie budowało się jak burza. Giang przechyliła głowę, słaby uśmiech igrał na jej ustach. "Może pora na nowe unie, Victor. Takie, które wiążą, a nie łamią." Jej...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.




