Wyznanie Madison w kabinowej gorączce

Po burzy wyznania rozpalają ogień, który pochłania nas oboje.

L

Lazurowe Głębiny Buntowniczego Pożądania Madison

ODCINEK 4

Inne Historie z tej Serii

Słona Powitka Madison na Pokładzie
1

Słona Powitka Madison na Pokładzie

Pokusa Madison na Pokładzie w Burzy
2

Pokusa Madison na Pokładzie w Burzy

Wyznanie Madison w kabinowej gorączce
4

Wyznanie Madison w kabinowej gorączce

Pościg Madison po Dziedzictwo na Jetski
5

Pościg Madison po Dziedzictwo na Jetski

Kotwica Madison Wiecznych Płomieni
6

Kotwica Madison Wiecznych Płomieni

Wyznanie Madison w kabinowej gorączce
Wyznanie Madison w kabinowej gorączce

Drzwi kabiny kliknęły za mną, zamykając Madison i mnie w naszym własnym świecie pośród delikatnego kołysania jachtu. Jej zielone oczy błysnęły buntem, te jaskrawo pomarańczowe włosy potargane od burzy na zewnątrz. Zazdrość przygnała mnie tu po tym, jak widziałem, jak za swobodnie śmieje się z załogą na pokładzie, ale teraz, przypartej do muru, oparła się o polerowane drewno, jej szczupła atletyczna sylwetka cicho mnie prowokując. To, co zaczęło się od słów, przeszło w dotyk, wyznania wylewały się jak deszcz – i wiedziałem, że ta gorączka będzie palić aż do świtu. Grzmoty sprzed chwili wciąż dudniły mi w uszach, kiedy podążałem za Madison korytarzem, moje buty ciężkie na tekowym pokładzie. Ona poszła w złości po tej naładowanej chwili na pokładzie, jej śmiech z marynarzem ciął głębiej, niż powinien. Zazdrość nie była w moim stylu – kapitan Elias Thorne nie tracił zimnej krwi z powodu zalotnego spojrzenia – ale Madison Brooks miała sposób, by mnie rozplątywać, nić po nici. Jej jaskrawo pomarańczowe fale podskakiwały przy każdym kroku, ta jasna skóra w piegach lśniła pod miękkim światłem kabiny. Złapałem ją za nadgarstek tuż przy jej drzwiach, wciągając do środka, zanim zdążyła zaprotestować. Drzwi zamknęły się z zdecydowanym kliknięciem, szum silników był naszym jedynym świadkiem. „Co to kurwa było tam na zewnątrz?” – zażądałem, mój głos niski, ale ostry od burzy wciąż szalejącej we mnie. Szarpnęła rękę wolno, obracając się twarzą do mnie, te zielone oczy zwęziły się jak szmaragdy złapane w słońcu. „Powiedz mi ty, kapitanie” – odparła ostro, krzyżując ramiona na jedwabnej bluzce, materiał przylegał do jej szczupłych atletycznych krągłości. „Zachowujesz się, jakbyś mnie posiadał po jednej nocy? Nie jestem jakąś portową dziwką, którą możesz sobie wziąć.” Jej słowa żądliły, ale rumieniec pełzający po szyi ją zdradzał. Powietrze między nami zgęstniało, naładowane niewypowiedzianym – przyciąganiem, które ściągnęło nas razem koło Ibizy, teraz...

Wyznanie Madison w kabinowej gorączce
Wyznanie Madison w kabinowej gorączce

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia68K
Polubienia48K
Udostępnij32K
Lazurowe Głębiny Buntowniczego Pożądania Madison

Madison Brooks

Modelka

Inne Historie z tej Serii