Wolno Gotujące Konsekwencje Bungy
W cichej ciszy po wszystkim jej czułość rozplątuje moje strzeżone serce.
Pikantne poddanie Bungy mentorowi
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Ostatni gość ledwo wyszedł za drzwi, kiedy złapałem spojrzenie Bungi przez pokój, słaby ech ich śmiechu wciąż wisiał w powietrzu jak gasnąca melodia. Cichy klik zamka zdawał się zamknąć nas w tym prywatnym świecie, nagła cisza wzmacniała odległy szum miasta za jej oknami. Wycierała blat w swojej małej kuchni cateringowej, ten miękki boho warkoczowy opaskę trzymającą jej długie karmelowe włosy, pasma uciekające, by oprawić jej ciepłą opaloną twarz, łapiąc miękki blask lampionów, które powiesiła wcześniej. Każde przetarcie szmatką było celowe, jej smukłe ramiona poruszały się w rytmie, który mówił o zwijaniu po godzinach goszczącej, słaby zapach trawy cytrynowej i kurkumy wisiał od tac, które przygotowała. Jej zielone oczy trzymały moje o ułamek za długo, milczące uznanie napięcia, które tliło się całą wieczór, budując się jak para z gotujących garnków, którymi się opiekowała. Czułem to w każdym ukradzionym spojrzeniu podczas serwowania jej wykwintnych balijskich smaków – mała imprezka z przyjaciółmi, szaszłyki satay błyszczące sosem orzechowym, kolorowe gado-gado wyciągające mruczenia zachwytu – ale teraz, z opróżnionym domem, ten prąd wypłynął na wierzch. Pomagałem jej przy evencie, przynosząc składniki z jej spiżarki, regulując płomień pod wokami, jak dyrygowała swoimi łagodnymi poleceniami, nasza bliskość iskrzyła coś elektrycznego pośród chaosu. Ale teraz, sami, powietrze zgęstniało, ciężkie od aromatu przypraw i ciepła bijącego z jej ciała przez przestrzeń. Moje serce waliło równo, bęben anticipacji, gdy wspomnienia naszych niedawnych flirtów zalały mi umysł – ocierające się ręce podczas przygotowań, jej śmiech rozświetlający pokój jak świt nad polami ryżowymi. Uśmiechnęła się, czuła jak zawsze, krzywizna jej pełnych warg zapraszająca, ale było w tym coś nowego, błysk zaproszenia, który przyspieszył mój puls, gorąco wznoszące się w piersi i schodzące w dół. Prawie smakowałem obietnicę na języku, słodką i przyprawioną jak jej gotowanie. Wewnętrznie walczyłem z ciężarem tego wszystkiego; krążyliśmy wokół siebie tygodniami, jej opiekuńczy duch wciągał mnie, ale wyczuwałem...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





