Wisiorek Irene Odblokowuje Pragnienia na Trybunach
W zacienionych trybunach jej figlarna iskra rozpala zakazane żądanie.
Mrugnięcia Irene Wzywają Jej Cieniowego Wybrańca
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Światła stadionu przygasły do przyćmionego blasku, pozostawiając górne trybuny owiane ciszą zmierzchu, rozległy betonowy teren rozciągał się jak milczący świadek jeszcze nieopowiedzianych sekretów. Powietrze było ciężkie od lingering zapachu świeżo skoszonej trawy z boiska poniżej, zmieszanego z lekkim, metalicznym posmakiem chłodzącego się wieczornego powiewu, który szepnął przez puste rzędy. Irene Kwon stała tam w swoim cheerleaderskim uniformie, krótka plisowana spódniczka lekko falowała na wieczornym wietrze, ocierając się o jej napięte uda w sposób, który przyspieszał mój puls, jej kasztanowe włosy związane w ten pół-upinany kokardkowy węzeł, który zawsze sprawiał, że wyglądała na gotową do psot, pasma łapiące ostatnie błyski światła jak nici ognia. Odwróciła się do mnie tymi ciemnobrązowymi oczami iskrzącymi, figlarnym uśmiechem szarpiącym jej usta, jej jasna skóra delikatnie świeciła w półmroku, i poczułem to znajome pociągnięcie głęboko w klatce, mieszankę podziwu i pożądania, które budowało się od pierwszego razu, gdy widziałem, jak przeskakuje w powietrzu na treningu. „Min-Jae, to miejsce wydaje się żywe nawet puste”, szepnęła, jej głos słabo odbijający się od betonowych rzędów, niosący chrapliwy podton, który postawił włoski na moich ramionach, jej oddech widoczny w chłodzie, mieszający się z moim. Coś w jej spojrzeniu ciągnęło mnie, sekretny głód pod cheerleaderską wesołością, surowy i nieocenzurowany, mówiący o nocach spędzonych na fantazjowaniu o chwilach właśnie takich, jej figlarna powierzchowność pękała, odsłaniając ogień w środku. Mój umysł pędził z możliwościami, pustka wokół nas wzmacniała każdy szelest jej spódniczki, każde przesunięcie jej wagi, i prawie słyszałem echo naszych przyszłych jęków w rozległej przestrzeni. Wiedziałem, że tej nocy, w tej rozległej, echojącej arenie, przekroczymy linię, wokół której oboje tańczyliśmy, dreszcz zakazanego sprawiał, że moja skóra mrowiła, ręce swędziały, by sięgnąć po nią, gdy zmierzch gęstniał, owijając nas w intymny całun. Wślizgnięcie Irene na stadion w Seulu po treningu wydawało się jak kradzież kawałka dreszczu wiszącego w powietrzu, moje serce waliło z...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





