Wieczyste Więzy Luciany
Jedwabny szalik szepcze o poddaniu się w noc nad urwiskiem
Szkarłatne nitki poddania Luciany
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Słońce zniżało się nad postrzępionymi urwiskami kolumbijskiego wybrzeża, malując prywatną willę odcieniami płomiennej pomarańczy i głębokiego indygo. Stałem na tarasie, słony wiatr smagał mi włosy, niosąc odległy huk fal daleko w dole. To była nasza oaza, odosobnione schronienie wykute w skale, gdzie świat nie mógł nas dosięgnąć. Luciana Pérez, moja dzika kolumbijska piękność o burzliwym sercu, przechadzała się brzegiem basenu infinity, jej popielato-blond długie piórkowane włosy łapały ostatnie światło jak nici złota. W wieku 20 lat była wizją delikatnej doskonałości — 5'6", złota skóra lśniąca na tle zachodu, las zielonych oczu burzliwych od niewypowiedzianego konfliktu. Jej owalna twarz nosiła ten wolnoduchowy figlarny uśmieszek, ale tej nocy wyryte było na niej coś głębszego: determinacja. Przywiózł ją tu na to, na nasz rytuał wiązania. Marco Voss, facet, który gonił jej przygody przez kontynenty, teraz gotowy ją w pełni posiąść. Elena Reyes, jej najbliższa powierniczka, czekała w środku, jej obecność mostem do pojednania. Jedwabny szalik leżał na szklanym stole, karmazynowy i miękki, symbolem jej wyboru. Luciana uciekała wcześniej, jej przygodowa dusza kolidowała z moim pragnieniem wiecznej więzi. Ale tej nocy, w tej willi nad urwiskiem, konfrontacja przeradzała się w poddanie. Patrzyłem, jak jej średniej wielkości cycki unoszą się i opadają w szybkich oddechach pod cienką białą sukienką letnią, materiał przylegał do jej delikatnego ciała, sugerując krągłości pod spodem. Napięcie brzęczało w powietrzu jak elektryczność przed burzą. Odwróciła się do mnie, wargi rozchyliły się, i wiedziałem, że słowa nadchodzą — te, które nas na zawsze przypieczętują. Serce mi waliło; to był moment, w którym jej wolny duch ugiął się, nie złamał, pod naszą wspólną namiętnością. Białe stiukowe ściany willi lśniły, latarnie ożywały migotem, rzucając cienie tańczące jak kochankowie. Sylwetka Eleny pojawiła się w drzwiach, jej ciemne oczy czujne. Spojrzenie Luciany spotkało moje, iskra buntu topniała w pożądaniu. Szalik lekko zafalował na wietrze, wzywając ją....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





