Zdrada Luciany za Kulisami
Jedwabne chusty wiążą rywalizujące namiętności w zakazany pożar za kulisami
Szkarłatne nitki poddania Luciany
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Wszedłem do słabo oświetlonej garderoby starego teatru, powietrze gęste od zapachu starzejącego się aksamitu i unoszących się perfum. Próba burleski trwała w najlepsze, ale moje oczy od razu skupiły się na Lucianie Pérez, gwieździe przedstawienia. Ta 20-letnia kolumbijska piękność z pióropuszowatymi popielato-blond długimi włosami opadającymi dzikimi falami na plecy, szmaragdowozielonymi oczami błyszczącymi pod reflektorami i złotą skórą lśniącą jak wypolerowany bursztyn, panowała nad każdą calem przestrzeni. Jej delikatna 167-centymetrowa sylwetka, owalna twarz oprawiona w te zbuntowane loki i średnie piersi napinające przezroczysty gorset próbny sprawiały, że wyglądała jak zakazana fantazja ożywiona. Poruszała się z przygódczą, wolnoduchem gracją, ćwicząc swoją rutynę na zużytej drewnianej scenie, biodra kołyszące się hipnotycznie w krótkiej spódniczce z frędzlami, która kusiła przebłyskami jej napiętych ud. Elena Reyes, jej rywalka do głównej roli, kręciła się w pobliżu, zmysłowa hiszpańska tancerka z ciemnymi lokami i ostrzejszym temperamentem. Napięcie iskrzyło między nimi – zazdrość o to, kto ukradnie dziś światła reflektorów. Ja, Marco Voss, kierownik sceny i tajny kochanek Luciany, patrzyłem z cienia, mój puls przyspieszał. Mieliśmy za sobą skradzione chwile, ale widok jej takiej, bezbronnejszej, a jednak dzikiej w intymnym chaosie rekwizytów i luster, budził coś pierwotnego. Garderoba teatru to labirynt przebieralni, wieszaków z kostiumami i zapomnianych chust narzuconych na krzesła, wszystko skąpane w miękkim bursztynowym blasku żarówek toaletek. Luciana złapała mój wzrok na ułamek sekundy, jej usta wygięły się w figlarny uśmiech obiecujący kłopoty. Nie wiedziałem jeszcze, że prawdziwy występ miał się zacząć poza scenariuszem, wciągając mnie w sieć pożądania, która przetestuje lojalności i granice. Jej niezależność, ten ognisty duch czyniący ją nieokiełznaną, była na widoku, ale tej nocy wydawało się, że może się rozplątać w najbardziej pyszny sposób. Gdy próba się przedłużała, powietrze gęstniało od niewypowiedzianej rywalizacji. Luciana wirowała swoją rekwizytową chustą – jedwabnym czerwonym pasem przeznaczonym do finałowego kuszenia – jej pióropuszowate popielato-blond włosy smagały...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





