Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

W cieniach władzy jej szept stał się moim zgubieniem.

P

Putri Ayu: Aksamitne cienie poddania

ODCINEK 2

Inne Historie z tej Serii

Szept Putri Ayu w Nocnej Zmianie
1

Szept Putri Ayu w Nocnej Zmianie

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu
2

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

Apartament Putri Ayu Pełen Beztroskiego Zaufania
3

Apartament Putri Ayu Pełen Beztroskiego Zaufania

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają
4

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Świt Odwaznego Zawłaszczenia Putri Ayu
5

Świt Odwaznego Zawłaszczenia Putri Ayu

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu
Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

Drzwi do mojego biura kliknęły za Putri Ayu, zamykając nas w świecie polerowanego drewna i niewypowiedzianych pragnień. Jej mundurek opinał jej drobną sylwetkę, ale to buntowniczy błysk w jej ciemnobrązowych oczach przyspieszył mój puls. Zamierzałem ją ostrzec przed profesjonalizmem, przed ryzykiem jej lekkomyślnej nocy w moim apartamencie. Zamiast tego, gdy podeszła bliżej, jej łagodny uśmiech obiecywał bunt, któremu nie mogłem się oprzeć.

Oparłem się w skórzanym fotelu, ciężar porannych raportów zapomniany, gdy Putri Ayu stanęła przed moim biurkiem. Jej długie, opadające fale ciemnobrązowych włosów oprawiały twarz, która wciąż nosiła ciepło wczorajszej wrażliwości, ale dziś w jej postawie było coś ostrzejszego. Była moją recepcjonistką, tą, której łagodny urok wciągnął mnie w tamto spotkanie w apartamencie, a teraz plotki krążyły wśród personelu hotelu o jej nocnym gościu. Musiałem to zaadresować – profesjonalizm tego wymagał.

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu
Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

„Putri” – powiedziałem, głosem pewnym mimo gorąca budzącego się w piersi – „zamknij drzwi. Musimy pogadać o twoim zachowaniu. Ta sprawa z apartamentem... przekraczamy granice, na które nie możemy sobie pozwolić”.

Obróciła się, miękki klik zamka zabrzmiał jak obietnica. Gdy znów stanęła twarzą do mnie, jej ciemnobrązowe oczy spojrzały w moje bez mrugnięcia. Przy 160 cm wzrostu wydawała się taka drobna w obcisłej bluzce i ołówkowej spódnicy, a jednak była w niej cicha siła w sposobie, w jaki skrzyżowała ramiona, podkreślając subtelny krąg jej cycków 32B. Jej ciepła opalenizna lśniła pod światłem biura, a ja złapałem się na tym, że śledzę linię jej wąskiej talii, pamiętając, jak czuła się pod moimi dłońmi.

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu
Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

„Panie Ravi” – odparła, głosem miękkim, ale z tym urzekającym indonezyjskim akcentem – „myślałam, że mamy porozumienie. Wczoraj ci to nie przeszkadzało”. Jej usta wygięły się w półuśmiech, łagodny, ale drażniący, odwracając role mojej władzy. Powietrze zgęstniało, naładowane wspomnieniem pary i skóry. Wstałem, obchodząc biurko, przyciągany napięciem między nami. Nie cofnęła się; zamiast tego przechyliła głowę, zapraszając burzę.

Przestrzeń między nami skurczyła się, gdy podszedłem, jej zapach – jaśmin i coś unikalnie jej – owinął mnie jak zaklęcie. Bunt Putri stopił się w coś śmielszego; sięgnęła w górę, palce musnęły mój krawat, zanim pociągnęła mnie bliżej. „Wezwałeś mnie, żebym mnie zganił, Ravi?” – zamruczała, oddech ciepły na mojej szczęce. Jej dłonie zsunęły się w dół, rozpinając bluzkę z celową powolnością, odsłaniając gładką powierzchnię jej ciepłej opalonej skóry.

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu
Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

Patrzyłem zahipnotyzowany, jak materiał się rozchyla, jej cycki 32B uwolnione, idealnie ukształtowane z sutkami już twardniejącymi w chłodnym powietrzu biura. Była teraz nago od pasa w górę, jej seksowna drobna sylwetka na widoku, wąska talia rozszerzająca się w biodra błagające o dotyk. Jej długie ciemnobrązowe fale opadały na ramiona, oprawiając wrażliwość w jej ciemnobrązowych oczach, nawet gdy wygięła się ku mnie. „Czy to ten prawdziwy rozkaz, który dla mnie masz?”

Moje dłonie znalazły jej talię, przyciągając ją blisko do siebie, czując szybkie bicie jej serca. Jęknęła cicho, palce wplatając się w moje włosy, gdy nasze usta spotkały się w pocałunku, który zaczął się delikatnie, ale szybko zapłonął. Jej cycki przylgnęły do mojej klatki, miękkie i uległe, wysyłając wstrząsy pożądania przeze mnie. Przesuwałem pocałunki w dół jej szyi, smakując słoność skóry, sposób, w jaki drżała. Spódnica podjechała lekko, gdy się poruszyła, ale pod spodem miała proste koronkowe majtki, drażniącą barierę. Biuro zniknęło; była tylko jej łagodna urzekająca moc przeradzająca się w dziką, jej ciało budzące się pod moim dotykiem.

Draźliwe słowa Putri wisiały w powietrzu, gdy z gracją opadła na kolana przede mną, jej ciemnobrązowe oczy wpiły się w moje z mieszanką uległości i władzy, która sprawiła, że krew we mnie zawrzała. Dywan biurowy był miękki pod nią, ale ledwo to zauważyłem; czułem tylko żar jej spojrzenia, gdy jej małe dłonie rozpięły mój pasek, potem zamek, uwalniając mojego kutasa z czcią graniczącą z uwielbieniem. Jej ciepła opalona skóra zaczerwieniła się z podniecenia, długie opadające fale muskały moje uda, gdy się nachyliła.

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu
Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

Jej wargi rozchyliły się, miękkie i pełne, obejmując mnie wilgotnym, aksamitnym gorącem, które wydobyło jęk z głębi mojej klatki. Brała mnie powoli na początek, język wirujący z wyrafinowaną troską, badając każdy centymetr, jakby smakowała sekret. Wplotłem palce w jej ciemnobrązowe włosy, nie prowadząc, ale trzymając się, zagubiony w widoku jej seksownej drobnej sylwetki klęczącej tam – nago od pasa w górę, cycki unoszące się i opadające z każdym oddechem, sutki napięte. Sposób, w jaki wklęsła policzki, ssąc z łagodną natarczywością, budował rytm, który sprawiał, że moje biodra drgały do przodu mimowolnie.

„Putri... cholera” – wychrypiałem, profesjonalizm, którego się trzymałem, rozpadł się jak szkło. Zamruczała wokół mnie, wibracja posyłająca iskry w górę kręgosłupa, jej oczy nigdy nie odrywające się od moich – buntownicze, urzekające, całkowicie panujące mimo pozycji. Przyspieszyła, jedna dłoń masując to, czego usta nie sięgały, druga delikatnie obejmując mnie. Napięcie skręcało się mocniej, jej ciepło wciągając mnie głębiej, aż wisiałem na krawędzi. Ale wtedy zwolniła, odsuwając się z złośliwym uśmiechem, wargi lśniące. „Jeszcze nie, szefie” – szepnęła, wstając, by mnie pocałować, smakując nas oboje. Władza całkowicie się odwróciła, a ja byłem jej do rozkazywania.

Zawiesiliśmy się tam na chwilę, oddechy mieszające się, jej naga od pasa w górę sylwetka przylgnięta do mnie, gdy śmiech zabąblował na jej ustach – miękki, szczery, przecinający mgłę pożądania. „Widzisz?” – powiedziała, przesuwając palec w dół mojej klatki, jej ciemnobrązowe oczy błyszczące figlarnie. „Profesjonalizm bywa przereklamowany”. Zachichotałem, przyciągając ją do uścisku, czując ciepło jej nagich cycków na koszuli, wąsą talię idealnie pasującą do moich dłoni.

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu
Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

Cofnęła się lekko, jej seksowna drobna sylwetka lśniąca w popołudniowym świetle wpadającym przez okna, długie ciemnobrązowe fale potargane od naszej namiętności. Wciąż w koronkowych majtkach i pogniecionej spódnicy podciągniętej w górę, wyglądała jak pokusa, która wywróciła mój świat do góry nogami. Usiadłem na krawędzi biurka, przyciągając ją między swoje nogi, całując czoło, policzki, delektując się czułością pośród ognia. „Jesteś niebezpieczna, Putri Ayu” – zamruczałem, dłonie sunące po jej ciepłej opalonej skórze, kciuki muskające spody jej cycków.

Oparła się we mnie, wrażliwość wślizgując się w jej głos. „Może. Ale ty sprawiasz, że czuję się... żywa”. Jej sutki znów stwardniały pod moim dotykiem, ale pozwoliliśmy chwili odetchnąć, szepcząc o hotelu, jej byłym, ryzyku, które oboje znaliśmy. Jej łagodna natura przeświecała, owijając śmiałość, którą wyzwoliła, sprawiając, że chciałem jej jeszcze bardziej – nie tylko ciała, ale całej jej.

To wyznanie coś we mnie pękło. Bez wysiłku podniosłem ją na biurko, papiery rozsypały się jak zapomniane ostrzeżenia, jej nogi rozchyliły się instynktownie, gdy stanąłem między nimi. Ale Putri miała inne plany; z figlarnym pchnięciem odwróciła się, nachylając nad mahoniową powierzchnią, jej drobny tyłek wystawiony jak zaproszenie. Spódnica zniknęła, zrzucona na bok, zostawiając ją tylko w tych koronkowych majtkach, które powoli ściągnąłem, odsłaniając wilgotne gorąco czekające na mnie.

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu
Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

Ustawiłem się za nią, chwytając jej wąską talię, i wbiłem się z powolnością, która sprawiła, że oboje zadrżeliśmy. Była ciasna, ciepła, obejmując mnie całkowicie, gdy odepchnęła się do tyłu, spotykając każdy ruch. Jej długie opadające fale rozsypały się po biurku, ciepła opalona skóra lśniąca od potu, seksowna drobna sylwetka wyginająca się idealnie. „Tak, Ravi... mocniej” – sapnęła, głos mieszanką rozkazu i błagania, ciemnobrązowe oczy zerkające przez ramię.

Rytm narastał, moje dłonie wędrowały – jedna na biodrze, druga sięgająca wokół, by krążyć po jej łechtaczce, czując, jak się zaciska wokół mnie. Jej cycki kołysały się przy każdym uderzeniu, sutki ocierające się o drewno, a jej jęki wypełniły biuro, surowe i niepohamowane. Dynamika władzy tańczyła między nami; ona kontrolowała tempo biodrami, ocierając się do tyłu, potem ustępowała, gdy waliłem głębiej, biurko skrzypiało pod nami. Orgazm dopadł ją pierwszy – ciało zesztywniało, ścianki pulsowały falami, które pociągnęły mnie za sobą. Osunęliśmy się razem, wykończeni, jej łagodny śmiech mieszał się z moim urywanym oddechem. W tamtej chwili nie była tylko moją pracownicą; była moją równą, moim nałogiem.

Ubraliśmy się w złotym milczeniu późnego popołudnia, jej bluzka zapięta, ale krzywo, spódnica wygładzona nad biodrami, które wciąż nosiły ślady moich palców. Putri Ayu stała przy oknie, wpatrzona w rozciągające się miasto, jej sylwetka drobna i pełna gracji, długie ciemnobrązowe fale łapiące światło. Owinąłem ramiona wokół niej od tyłu, brodę na jej ramieniu, poświaty po orgazmie brzęczały ciepło między nami.

„Co teraz?” – zapytała cicho, odwracając się w moim uścisku, jej ciemnobrązowe oczy szukające moich. Była w niej nowa pewność siebie, łagodna recepcjonistka ewoluowała w kobietę, która brała swoje pragnienia bez przeprosin. Pocałowałem ją w czoło. „Ogarniemy to. Dyskretnie”.

Gdy zbierała swoje rzeczy, z kieszeni wysunęła się złożona karteczka – pismo Liama, ostre i natarczywe: „Apartament 1204 dziś wieczorem. Koniec gierek. Dopinamy to, co zaczęliśmy”. Jej twarz pobladła, palce zadrżały. Liam, były, z którym szukała zamknięcia w moim apartamencie, teraz ciągnął ją z powrotem w niebezpieczeństwo. Spojrzała na mnie, rozdarta, wybór wisiał jak cień. Czy zaryzykuje wszystko znów, czy nasz ukryty rozkaz przepisał jej ścieżkę? Drzwi majaczyły, a z nimi decyzje, które mogły wszystko rozłożyć.

Często Zadawane Pytania

Co robi Putri Ayu w biurze szefa?

Uwodzi go, zdejmuje bluzkę, klęka do lodzika i prowokuje do ostrego seksu na biurku.

Jakie są wymiary Putri Ayu?

Ma 160 cm wzrostu, cycki 32B, wąską talię i seksowną drobną sylwetkę z ciepłą opalenizną.

Jak kończy się historia?

Po orgazmie ubierają się, ale Putri znajduje notatkę od eksa Liama, co stawia wybór przed romansem z szefem. ]

Wyświetlenia1k
Polubienia1k
Udostępnij1k
Putri Ayu: Aksamitne cienie poddania

Putri Ayu

Modelka

Inne Historie z tej Serii

Seks z Putri Ayu: Ukryty Rozkaz Szefa w Biurze (52 znaki)