Tajemne Pragnienie Carmen Wynurza Się
W pulsującym cieniu klubu jej ukryty głód wreszcie wyrywa się na wolność.
Płomienie Rywala Carmen: Salsa w Kulcie Ciała
ODCINEK 5
Inne Historie z tej Serii


Przygaszony blask sali próbnej otulał nas jak sekret, lustra odbijały każdy ruch Carmen w nieskończonych, kuszących echach. Patrzyłem na nią z krawędzi podłogi, Javier Morales, facet, który tańczył z ogniem, ale nigdy go naprawdę nie dotknął, dopóki nie pojawiła się ona. Plotki krążyły po salsowym środowisku — szepty o dzikich nocach Carmen Vegi, jej nienasyconych pragnieniach, których żaden partner nie mógł zaspokoić. Tego wieczoru stanęła naprzeciw mnie, jej ciemnobrązowe oczy wpiły się w moje z zacięciem, które sprawiło, że mój puls się zatkał. „Słyszałeś je, prawda?”, powiedziała cicho, głosem pełnym wyzwania i czegoś głębszego, bardziej kruchego. Powietrze brzęczało słabym pulsem muzyki z głównego klubu za cienkimi drzwiami, przypominając, że nie jesteśmy całkiem sami. Jej długie włosy lob w luźnych falach S kołysały się, gdy podeszła bliżej, karmelowa opalenizna skóry łapała światło, jej smukła sylwetka poruszała się z tą żywą namiętnością, która ją definiowała. Wtedy to poczułem, przyciąganie, nieuchronność. Chciała obalić plotki — albo je potwierdzić, w najbardziej upajający sposób. Nasz trening zamienił się w coś zupełnie innego, taniec, w którym dłonie zbyt długo się ociągały, ciała ocierały się z elektryzującym zamiarem. Kiedy jej palce musnęły mój tors, wiedziałem, że jej tajemne pragnienie wynurza się na powierzchnię, i to ja byłem tym, na którym postanowiła je uwolnić. Noc rozciągała się przed nami, ciężka od obietnic, ściana za moimi plecami już szepcze o gwałtownym pożarciu, które nadejdzie. Carmen poruszała się jak płynny ogień po podłodze sali próbnej, biodra kołyszące się do wolnego rytmu, który nastawiłem na starym systemie audio. Sala była tylko nasza — tak się wydawało, choć stłumiony bas z klubu na dole sączył się przez deski podłogi, nieustanne przypomnienie świata tuż za drzwiami. Zamknąłem je na zasuwę, albo myślałem, że zamknąłem, ale ta zasuwa miała ten kapryśny luz. Miała na sobie strój do treningu: bezrękawnik czerwoną bluzkę opinającą smukłe krągłości...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





