Szalone Żniwa Dao pod Księżycem
Skóra poplamiona winogronami i skradziona ekstaza pod żniwnymi gwiazdami
Odurzające Pnącza Dao: Ukryte Poddanie
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Festiwal żniw pulsował życiem pod rozległym tajskim nocnym niebem, gwiazdy migały jak rozsypane diamenty nad pagórkowatymi wzgórzami winnic. Pochodnie migotały wzdłuż ścieżek, rzucając złote blaski na grupy bawiących się ludzi śmiejących się i tańczących do rytmicznego bicia tradycyjnych bębnów zmieszanych z nowoczesnymi bitami. Powietrze było gęste od słodkiego, fermentującego zapachu zgniecionych winogron, wino lało się swobodnie z beczek do kubków, które nigdy nie wydawały się puste. Pracownicy i goście deptali w wielkich drewnianych kadziach, ich stopy śliskie od fioletowego soku, ślizgające się w miazgi owoców pod światłem księżyca. Ja, Victor Lang, przyjechałem tu z moich tras po winnicach Azji, przyciągnięty surową energią tego corocznego szału w winnicach rodziny Mongkol. Ale tej nocy moje oczy były przyklejone do niej – Dao Mongkol, 25-letniej tajskiej piękności, która władała tym chaosem. Jej długie falowane brązowe włosy spływały kaskadą po plecach jak jedwabna rzeka, łapiąc światło księżyca, gdy poruszała się w tłumie. Jej ciepła opalona skóra lśniła eterycznie, owalna twarz rozświetlona marzycielskim uśmiechem, który przyspieszał mi puls. Smukła przy wzroście 5'6", ze średnimi cyckami delikatnie naciskającymi na zwiewną białą sukienkę letnią, uosabiała romans owinięty w zmysłowość. Dao śmiała się z festiwalowiczami, jej ciemnobrązowe oczy iskrzyły, gdy nalewała wino, jej ciało kołysało się hipnotycznie. Patrzyłem z brzegu tłumu, popijając kieliszek zeszłorocznego rocznika, czując, jak alkohol rozgrzewa mi żyły. Spotkaliśmy się wcześniej tego wieczoru, gdy oprowadziła mnie po prasach, jej głos miękki i melodyjny, dzieląc się historiami o obfitości ziemi. Była natychmiastowa iskra, jej romantyczna natura przyciągała mnie jak przypływ. Gdy spojrzała w moją stronę, nasze oczy się spotkały, a ona przygryzła wargę, subtelne zaproszenie pośród szału. Ryzyko otwartego festiwalu mnie podniecało – każdy mógł zobaczyć, ale to tylko wzmagało pociąg. Odstawiłem kieliszek, serce waliło mi jak młot, wiedząc, że tej nocy wciągnę ją w cienie gajów, gdzie winorośle zwisały ciężkie od owoców. Księżyc wisiał w...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





