Spirala Pokusy Trójkąta Parisy
Dzwoniące bransoletki na kostkach kuszą, gdy Parisa poddaje się zakazanym pożądaniom w penthousie splątanych namiętności.
Drażniące pieszczoty Parisy: Płomienie poddania
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


W lśniących wysokościach penthouse’u Damiana oczy Parisy Ahmadi błyszczały figlarnie. Jej bransoletki na kostkach szeptały obietnice, gdy wkroczyła pomiędzy władcze spojrzenie Damiana Blackwooda a zmysłowy uśmiech Lii Voss. Napięcie trzeszczało jak prąd – jakie granice przekroczy tej nocy w tej spirali pokusy? Drzwi windy rozsunęły się z cichym dingiem, odsłaniając rozległy luksus penthouse’u Damiana Blackwooda. Okna od podłogi do sufitu obramowały lśniącą panoramę Teheranu, światła miasta migały jak odległe gwiazdy na nocnym niebie. Parisa Ahmadi wyszła, jej falowane jasnobrązowe włosy do ramion kołysały się lekko, delikatne bransoletki na oliwkowych kostkach brzęczały cicho przy każdym kusząco kroku. W wieku 21 lat jej smukła sylwetka 5'6" poruszała się z gracją perskiej syreny, kanciasta twarz rozjaśniona figlarnym uśmiechem obiecującym chaos. Damian rozciągnął się na eleganckiej skórzanej chaise longue, jego ciemne oczy od razu złapały ją w miraż. Wysoki i szerokopierśny, z szczęką ostrą jak szkło, emanował cichą dominacją faceta, który posiadał więcej niż tylko ten penthouse. Obok niego Lila Voss rozłożyła się, jej smukłe ciało owinięte jedwabną szlafroką, długie czarne włosy spływały po jednym ramieniu. Zielone oczy Lii iskrzyły mieszanką ciekawości i wyzwania, pełne usta wygięły się w świadomy uśmieszek. „Parisa” – zagruchał Damian nisko i aksamitnie, wstając na jej powitanie. „Zmuszałaś nas do czekania. Te bransoletki... ogłaszają cię jak królową”. Wziął jej dłoń, muskając wargi o knykcie, wysyłając dreszcz w górę kręgosłupa. Odsunęła się na tyle, by podrażnić, jej hazelowe oczy tańczyły. „Królowe nie czekają, Damian. One sprawiają, że inni mdleją z tęsknoty za ich przybyciem”. Odwróciwszy się do Lii, Parisa pozwoliła spojrzeniu zawisnąć, śledząc krzywiznę szyi drugiej kobiety. „A ty, Lilo... wciąż grasz w psa stróżującego dla niego? Czy gotowa podzielić tron?” Lila zaśmiała się chrapliwie, wypełniając pokój dźwiękiem. „O, kochanie, trony są dziś do dzielenia. Ale tylko jeśli dasz radę ogień”. Poklepała miejsce między nimi, palce sunęły kusząco po skórze....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





