Rozwiązana kontrola Luny w gęstniejącej mgle

W opromienionych mgłą ruinach jej szepty poddania odbijają się głośniej niż nachodzące cienie.

M

Mgły Szalonego Poddania Luny

ODCINEK 5

Inne Historie z tej Serii

Taniec Luny o Świcie w Szepczącej Mgle
1

Taniec Luny o Świcie w Szepczącej Mgle

Drażniące Kroki Luny po Zamglonych Ścieżkach
2

Drażniące Kroki Luny po Zamglonych Ścieżkach

Pierwszy Smak Luny w Ukrytych Wnękach
3

Pierwszy Smak Luny w Ukrytych Wnękach

Pokusa Zepsucia Luny pośród Szeptów Kamieni
4

Pokusa Zepsucia Luny pośród Szeptów Kamieni

Rozwiązana kontrola Luny w gęstniejącej mgle
5

Rozwiązana kontrola Luny w gęstniejącej mgle

Przemienione Rozliczenie Luny w Wiecznych Mgłach
6

Przemienione Rozliczenie Luny w Wiecznych Mgłach

Rozwiązana kontrola Luny w gęstniejącej mgle
Rozwiązana kontrola Luny w gęstniejącej mgle

Mgła walała się jak żywa istota, gęsta i natarczywa, owijając starożytne ruiny welonem, który rozmazywał granicę między bezpieczeństwem a niebezpieczeństwem. Przyklejała się do mojej skóry, wilgotna i zimna, niosąc ziemisty zapach mchu i gnijącego kamienia, który wdzierał się do moich płuc z każdym oddechem. Powietrze brzęczało przedziwną ciszą, przerywaną tylko okazjonalnym kapaniem wody z zwisających pnączy, odbijającym się jak odległe bicie serca. Luna stała przede mną, jej sylwetka drobna i kusząca na tle kruszejących kamiennych murów, długie czarne włosy łapiące słabe światło jak wołanie syreny. Pasemka tańczyły lekko w mglistym powiewie, oprawiając jej postać w aureolę tajemnicy, przez co klatka piersiowa bolała mnie od niewypowiedzianego pragnienia. Czułem to przyciąganie, ten magnetyczny pociąg, jaki wywierała na mnie od chwili, gdy wkroczyliśmy w to zapomniane miejsce, więź utkaną z tygodni zalotnych spojrzeń i przypadkowych muśnięć na szlaku. Jej obecność była odurzająca, budząc wspomnienia jej śmiechu pod rozgwieżdżonymi obozowiskami, jej figlarnych wyzwań, które zawsze zostawiały mnie spragnionym więcej. Jej ciemnobrązowe oczy odwróciły się, figlarne, ale naładowane czymś głębszym, ciepłem obiecującym przygodę skropioną niebezpieczeństwem. W tym spojrzeniu widziałem błysk jej własnych stłumionych pragnień, sposób, w jaki przygryzała dolną wargę, zapraszając mnie do przekroczenia linii, wokół której tańczyliśmy tak długo. Puls mi przyspieszył – nie tylko od marszu, ale od sposobu, w jaki jej jasnobrązowa skóra lśniła w mgle, jej drobna sylwetka poruszała się z bezwysiłkową gracją, która kazała moim myślom wędrować w miejsca, o których oboje wiedzieliśmy, że nie powinniśmy, nie tu, nie teraz. Wyobrażałem sobie miękkość tej skóry pod moimi palcami, gorąco jej oddechu na moim uchu, sposób, w jaki jej ciało mogłoby się poddać w ustroniu tego labiryntu oplecionego mgłą. Chłód pokrywał moje ramiona gęsią skórką, ale to nic w porównaniu z ogniem budzącym się nisko w brzuchu, podsycanym zakazanym dreszczem tego wszystkiego. Ale mgła zgęstniała, cienie poruszyły się w oddali, samotne...

Rozwiązana kontrola Luny w gęstniejącej mgle
Rozwiązana kontrola Luny w gęstniejącej mgle

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia33K
Polubienia31K
Udostępnij33K
Mgły Szalonego Poddania Luny

Luna Martinez

Modelka

Inne Historie z tej Serii