Przemienione Rozliczenie Luny w Wiecznych Mgłach
W ruinach spowitych mgłą jej poddanie się rozbija zasłonę wstrzemięźliwości.
Mgły Szalonego Poddania Luny
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Mgła przylegała do starożytnych kamieni jak oddech kochanka, ciężka i niekończąca się, niosąc słaby, ziemisty zapach mchu i zapomnianych deszczy, który wdzierał się do moich płuc z każdym oddechem, kiedy z Luną zapuszczaliśmy się głębiej w ruiny. Jej śmiech odbijał się cicho od kruszejących ścian, dźwięk, który przecinał wieczną mgłę jak słońce przebijające chmury, owijając mnie jak jedwabna nić, szarpiąc za krawędzie mojej wstrzemięźliwości i wypełniając ciepłem, które walczyło z chłodem w powietrzu. Była wizją w tym zasłoniętym świecie – drobna sylwetka poruszająca się z gracją kogoś urodzonego do eksploracji ukrytych miejsc, biodra kołyszące się subtelnie z każdym krokiem po nierównej ziemi, wysyłając słabe zmarszczki przez mgłę tańczącą wokół jej kostek. Jej długie czarne włosy w bujnych falach po stylizacji opadały kaskadą na plecy, łapiąc słabe błyski z jakiegoś niewidocznego źródła światła, każdy kosmyk jakby wchłaniał i odbijał eteryczny blask, czyniąc ją prawie nierealną. Te ciemnobrązowe oczy iskrzyły psotą, kiedy zerkała na mnie przez ramię, jej jasnobrązowa skóra świeciła eterycznie w półmroku, gładka i kusząca, błagająca o dotyk mimo wilgoci przylegającej do wszystkiego. Ubrana w obcisły top na ramiączkach opinający jej średnie cycki i drobne atletyczne krągłości, materiał lekko wilgotny od wilgotności i przylegający do ciała jak druga skóra, w połączeniu z wysokimi szortami podkreślającymi jej wzrost 5'6" i eksponującymi napięte linie nóg, wyglądała jak uosobienie przygódnego ducha, który wciągnął mnie w to zapomniane miejsce. Ale w jej spojrzeniu tej nocy było coś więcej, rozliczenie kiełkujące pod psotą, jakby same mgły szeptały sekrety, które wreszcie była gotowa pochwycić, sekrety, które przyspieszały mój puls i kierowały myśli ku możliwościom ukrytym w jej uśmiechu. Czułem to w sposobie, w jaki jej palce otarły się o moje przypadkowo – czy na pewno? – wysyłając wstrząs przeze mnie, elektryczny i natarczywy, wędrowny w górę ramienia i osiadający nisko w brzuchu jak pierwsze poruszenia burzy....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





