Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority

Szepty zakazanego pożądania rozbrzmiewają w maskaradzie akademii.

S

Szeptane Sonety Natalii pełne Buntownej Chuści

ODCINEK 2

Inne Historie z tej Serii

Zakazany Wykład Natalii o Płomieniach Eugeniusza
1

Zakazany Wykład Natalii o Płomieniach Eugeniusza

Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority
2

Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority

Komnata Dziekana Natalii Pełna Grzesznych Targów
3

Komnata Dziekana Natalii Pełna Grzesznych Targów

Północny pakt Natalii z płomieniami rywalki
4

Północny pakt Natalii z płomieniami rywalki

Inferno Odpoczynku Natalii: Płomienie Kolektywnej Kapitulacji
5

Inferno Odpoczynku Natalii: Płomienie Kolektywnej Kapitulacji

Ostatnia oda Natalii do nieposkromionej ekstazy
6

Ostatnia oda Natalii do nieposkromionej ekstazy

Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority
Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority

Nie mogłem oderwać wzroku od Natalii, kiedy weszła do domu sorority poza kampusem, powietrze gęste od zapachu pikantnego ponczu i migotliwego światła świec naśladującego stare lampy biblioteczne. Literacka impreza trwała w najlepsze, przebierańcy w togach i aksamitnych pelerynach recytowali poezję między łykami drinków z wódką. Natalia, moja oszałamiająca rosyjska piękność z długimi falowanymi brązowymi włosami opadającymi jak północna rzeka w dół pleców, miała na sobie przezroczystą karmazynową suknię inspirowaną jakąś tragiczną bohaterką – może Anną Kareniną – przylegającą do jej smukłej sylwetki 168 cm, jej jasna skóra lśniąca pod przyćmionymi żyrandolami, szare oczy błyszczące mieszanką ciekawości i psoty. Miała 25 lat, starsza od większości dziewczyn z sorority, ale jej owalna twarz i średni biust dawały jej eteryczny urok, który przyciągał spojrzenia. Zaprosiłem ją tu, żeby się rozluźniła, wiedząc, że jej intensywna, namiętna natura skrywa studnię zahamowań z surowego wychowania w Moskwie. Dom pulsował śmiechem i basowymi remiksami muzyki klasycznej, regały wyłożone fałszywymi starożytnymi tomami, girlandy światełek wijące się przez tłum jak świetliki w zakazanym ogrodzie. Piła drinka, usta barwiły się na czerwono, i posłała mi ten uśmiech – pół zaproszenie, pół wyzwanie. Serce mi waliło; ta noc wydawała się naładowana, jak strony pikantnej powieści gotowej do przewrócenia. Elena Hart, enigmatyczna profesor literatury z ostrym dowcipem i opadającymi kasztanowymi włosami, kręciła się obok w profesorowym tweedowym kostiumie przerobionym na wiktoriańską erotyka, jej oczy zatrzymywały się na Natalii o ułamek za długo. Czułem narastające napięcie, powietrze brzęczało niewypowiedzianymi pożądaniami pośród rozróby. Poliki Natalii zarumieniły się, gdy śmiała się z szeptanego żartu od siostry w toge, jej smukłe ciało kołyszące się w rytm, materiał sukni szepczący obietnice tego, co pod spodem. Ta impreza była teraz jej placem zabaw, a ja nie mogłem się doczekać, aż jej zahamowania rozpadną się jak starożytny pergamin.

Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority
Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority

Noc zgęstniała, kiedy prowadziłem Natalię przez tłum przebierańców-studentów, jej dłoń ciepła w mojej, palce splecione z zaborczością, która wysyłała iskry w górę ramienia. Dom sorority był labiryntem słabo oświetlonych pokoi: główny salon przepełniały grupki dyskutujące o Dostojewskim nad czerwonymi kubkami Solo, a korytarze na górze echoowały chichotami i brzękiem butelek. „Alexei, to szalone”, mruknęła w swoim miękkim rosyjskim akcencie, szare oczy szeroko otwarte, gdy patrzyła na grupę recytującą zmysłowe sonety Szekspira. Uśmiechnąłem się, przyciągając ją bliżej, ramię wokół jej wąskiej talii. „Poczekaj, Natalia. Te literackie noce stają się... interpretacyjne”. Jej śmiech był chrapliwy, zahamowania już drgały od trzeciego kieliszka ponczu, który jej wcisnąłem – mocnego wódką i sekretami. Wtedy pojawiła się profesor Elena Hart, jej obecność władcza, jak postać wyskocząca z Brontë. „Panie Volkov, sprowadza pan obcych na naszą imprezkę?”, drażniła się, zielone oczy szybko oceniając Natalię. Elena miała pod koniec 30-tki, krągła z aurą intelektualnej dominacji, podejrzewająca może moją rosnącą fascynację Natalią poza naszymi luźnymi sesjami studyjnymi. „Profesor, to Natalia Semyonova. Ma pasję do rosyjskiej literatury, która dorównuje pani”. Uśmiech Eleny wyostrzył się. „Naprawdę? Może powinnyśmy omówić Puszkina... prywatnie”. Powietrze trzasnęło; skóra Natalii poróżowiała, jej smukłe ciało nieświadomie oparło się o mnie. Przesunęliśmy się do cichszego alkierza wyłożonego aksamitnymi kanapami i fałszywymi lampami gazowymi, ryk imprezy stłumiony. Drinków lało się strumieniami – Natalia dorównywała nam shot za shotem, jej falowane brązowe włosy rozczochrane, gdy gestykulowała żywo o zakazanych miłościach w literaturze. „U Tołstoja namiętność niszczy, ale tu?”, powiedziała, oczy wbijając we mnie, potem w Elenę. Elena pochyliła się, perfumy ostre. „Tu namiętność to zwrot akcji”. Puls mi dudnił; dłoń Natalii otarła mi udo pod stołem, przypadkowo, ale elektryzująco. Otwierała się, jej intensywna natura bulgotała, zahamowania topniały w cieple alkoholu. Spojrzenie Eleny niosło wyzwanie, wyczuwając naszą chemię, ale wciągając się. Napięcie skręcało się jak sprężyna – spojrzenia się przedłużały, kolana stykały, słowa pełne podwójnych znaczeń. Szare oczy Natalii pociemniały z pożądania, język ciała przeszedł z powściągliwego w śmiały. Wiedziałem, że ta noc rozbije granice; cienie sorority skrywały rozrywki dalekie od niewinnych.

Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority
Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority

Alkierz czuł się jak kokon, gdy palce Eleny otarły ramię Natalii, śledząc przezroczysty materiał sukni. „Twoja skóra jak porcelana”, szepnęła Elena, głos aksamitnym rozkazem. Oddech Natalii zadrżał, szare oczy zamrugały, ale nie odsunęła się – zamiast tego wygięła się lekko, jej średnie cycki uniosły się z ruchem. Patrzyłem zahipnotyzowany, moja dłoń zsunęła się na udo Natalii, czując gorąco przez cienki materiał. „Elena...”, sapnęła Natalia cicho, rosyjski akcent zdyszany. Wargi profesor otarły ucho Natalii. „Ciii, niech historia się rozwinie”. Moje palce weszły wyżej, delikatnie rozchylając jej nogi; jęknęła nisko, dźwięk wibrujący przeze mnie. Dłonie Eleny objęły twarz Natalii, wciągając w powolny, eksploracyjny pocałunek – wargi rozchylone, języki tańczące ostrożnie na początek, potem głodnie. Natalia odpowiedziała namiętnie, jej intensywna natura zapłonęła, ręce ściskające tweedową spódnicę Eleny. Zsunąłem ramiączka sukni, odsłaniając jasne ramiona i wybrzuszenie cycków, sutki twardniejące w chłodnym powietrzu. „Piękna”, mruknąłem, pochylając się, by całować jej szyję, podczas gdy usta Eleny zeszły na obojczyk. Ciało Natalii drżało, smukła sylwetka wijąca się między nami. Moja dłoń znalazła jej koronkowe majtki, wilgotne od podniecenia, palce krążące po łechtaczce przez materiał. „Alexei... ooch”, pisnęła, biodra podskakujące. Elena zsunęła suknię niżej, teraz topless, jej własna bluzka rozpięta, odsłaniająca koronkowy stanik. Przywarła do sutka, ssąc delikatnie, wyciągając ostre „Ach!” od Natalii. Wrażenia ją przytłaczały – moje drażniące ruchy budowały ciśnienie, język Eleny śmigał, mokry i natarczywy. Ręce Natalii wędrowały, jedna we włosach moich, druga grzebiąca w spódnicy Eleny. Przedigra się ciągnęła, elektryzująca; jej jęki rosły w różnorodności – miękkie skomlenia przechodzące w desperackie sapnięcia. Napięcie osiągnęło szczyt, gdy moje palce wślizgnęły się pod majtki, głaszcząc wilgotne fałdy, jej ciało ściskające się w przedorgazmicznych falach. „Nie przestawaj”, błagała, szare oczy zamglone żądzą.

Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority
Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority

Cienie alkierza zgęstniały, gdy odsunąłem majtki Natalii na bok, jej śliska cipka odsłonięta, lśniąca kusząco. Elena i ja ułożyliśmy ją na aksamitnej kanapie, smukłe nogi rozstawione szeroko. „Spójrz na nią”, mruknęła Elena, jej palce dołączające do moich, rozchylając fałdy Natalii, odsłaniając różowy, opuchnięty łechtaczkę. Natalia jęknęła głęboko, „Mmmph, tak...”, gdy wepchnąłem dwa palce w jej ciasne gorąco, zaginając, by trafić w ten punkt, co wygiął jej plecy w łuk. Ścianki rytmicznie ściskały, soki oblewały mi dłoń. Elena usiadła jej na twarzy, podciągając spódnicę, bez majtek pod spodem – jej ogolona cipka unosząca się. „Spróbuj mnie, kochanie”. Natalia posłusznie, chciwie wystawiła język, liżąc łechtaczkę Eleny, wyciągając gardłowe „O Boże!” od profesor. Pompowałem szybciej, kciuk na łechtaczce, patrząc, jak ciało Natalii drży, średnie cycki podskakujące przy każdym pchnięciu. Jej jęki wibrowały w Elenę, która tarła mocniej w dół. „Jest taka mokra dla nas”, warknąłem, wolna dłoń szczypiąca sutek. Zmiana pozycji: wycofałem się, Elena zsunęła się do pozycji 69 z Natalią, ich usta pożerające się nawzajem. Język Eleny zanurzył się głęboko w Natalii, mlaskając jej podniecenie, podczas gdy Natalia ssała łechtaczkę Eleny jak linę ratunkową, palce wbijające się w pośladki. Ustawiłem się za Eleną, ale skupiłem na Natalii – sunąc moim twardym, pulsującym chujem po jej wewnętrznym udzie, zanim wbiłem się w cipkę z boku. „Kurwa, Alexei!”, krzyknęła stłumiona fałdami Eleny. Pchałem głęboko, jej smukłe ciało szarpane, cipka ściskająca jak aksamitna imadło. Każde pchnięcie budowało intensywność – powolne tarcia przechodząc w walenie, soki chlapiące. Wrażenia przytłaczały: jej gorąco pulsujące, ścianki trzepoczące ku klimaksowi. Elena doszła pierwsza, drżąc z długim „Aaaachhh!”, zalewając usta Natalii. To odpaliło Natalię – jej orgazm runął, ciało konwulsyjne, „Dochodzę! Oooch!” fale rozkoszy rozchodzące się, cipka dojająca mnie do sucha, gdy wyciągnąłem, by spuścić się na jej udo. Ale nie skończyliśmy; oddechy urywane, jej szare oczy dzikie od wstrząsów. Przewróciłem ją na czworaka, Elena pod spodem liżąca zwisające cycki. Wbity w nią od tyłu, doggy-style, głębiej teraz, jaja klepiące łechtaczkę. „Twardziej”, błagała, odpychając się. Palce Eleny znalazły dupę Natalii, drażniąc obrzeże. Pchnięcia przyspieszyły, jej jęki symfonią – wysokimi sapnięciami, niskimi warknięciami. Pot spływał po jasnej skórze, włosy sklejone. Klimaks budował się znów; poczułem, jak się ściska, wrzeszcząc „Tak! Kuuuuurwa!” gdy trysnęła lekko, mocząc Elenę. Poszedłem za nią, wypełniając ją gorącymi strumieniami. Zawaliliśmy się w plątaninie, serca walące, jej ciało bezwładne z rozkoszy. (612 słów)

Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority
Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority

Leżeliśmy spleceni na kanapie, oddechy synchronizujące się w poświaty, odległy szum imprezy przypominający o naszej tajemnicy. Głowa Natalii spoczywała na mojej klatce, falowane brązowe włosy wilgotne na skórze, podczas gdy Elena kreśliła leniwe kółka na jej plecach. „To było... poezja”, szepnęła Natalia, szare oczy miękkie z podatności, jej intensywna namiętność złagodzona do czułego blasku. Pocałowałem ją w czoło. „Jesteś niesamowita, Natalia. Taka śmiała”. Elena uśmiechnęła się cwaniacko. „Nasza mała literacka trójkąt. Ale podejrzenia wiszą – widziałam, jak kradniecie spojrzenia na lekcjach”. Śmialiśmy się cicho, dzieląc łyki z zapomnianej flaszki, ciała stygnące, ale połączone. Natalia wyznała: „W domu to było nie do pomyślenia. Tu, z wami obojgiem... czuję się żywa”. Jej dłoń ścisnęła moją, dołączyła Elena, pakt niewypowiedziany. Chwila się przeciągała, intymne szepty splatające emocjonalne nitki pośród chaosu na zewnątrz – siostry sorority mijające nieświadome, cienie tańczące na ścianach jak zakazane sonety. Naładowani na nowo, oczy spotkały się z odnowionym głodem.

Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority
Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority

Pożądanie zapłonęło znów; Elena pchnęła Natalię na plecy, rozkładając jej nogi w pozycji misjonarskiej, podczas gdy klęknąłem przy jej głowie. „Moja kolej dyrygować”, rozkazała Elena, opuszczając cipkę na chętne usta Natalii znów. Natalia lizała chciwie, „Mmm, takie dobre...” jęki wibrujące. Elena pochyliła się, język zanurzający się w ociekającej cipce Natalii, wciąż śliskiej od wcześniej. Nakarmiłem Natalię moim ożywającym chujem, jej wargi owijające się ciasno, ssąc z żarliwą namiętnością – język wirujący wokół główki, policzki zapadające się. „Ssij go, laleczko”, jęknąłem, pchając delikatnie. Jej smukłe ciało falowało, jasna skóra znów rumiana. Pozycja ewoluowała: Elena usiadła okrakiem na talii Natalii odwrotnie, tarząc łechtaczkę o łechtaczkę, ich soki mieszające się w szale tribbingu. „Kurwa, Elena!”, sapnęła Natalia, ręce ugniatające cycki Eleny. Przesunąłem się za Elenę, wchodząc w nią na chwilę dla smaru, potem wyciągnąłem, by zająć Natalię – wślizgując się w jej nasączone gorąco, podczas gdy tribbingowała Elenę. Pchnięcia zsynchronizowane: głębokie, rytmiczne, cipka ściskająca mnie, łechtaczka ocierająca o Elenę. Wrażenia warstwowe – ścianki masujące mi fiuta, jęki Eleny podsycające, krzyki Natalii stłumione, potem wolne: „Głębiej, Alexei! Oooch!” Cycki falowały, sutki sterczące. Pot perlił się, włosy w nieładzie. Elena palcowała dupę Natalii, dodając ciśnienia; Natalia rozpadła się pierwsza, orgazm rozrywający, „Dochodzę znowu! Aaaach!” ciało spazmujące, tryskając na udo Eleny. Elena poszła za nią, tarząc do klimaksu z wyciem. Walnąłem mocniej, nadwrażliwość Natalii po orgazmie wyostrzająca każde pchnięcie – jej błagania szaleńcze. Przewróceni do kowbojki: Natalia usiadła na mnie okrakiem, smukła sylwetka podskakująca, cipka pożerająca mojego chuja. Elena usiadła mi na twarzy, jej smak zalewający, gdy Natalia jeździła dziko, tarząc łechtaczkę o moją podstawę. „Tak, jeźdź na nim!”, ponagliła Elena. Tempo Natalii szalone, wewnętrzne mięśnie trzepoczące; doszła po raz trzeci, wrzeszcząc „Kuuuurwa mnie!”, padając do przodu. Pchnąłem w górę, eksplodując w niej, gorące strumienie wypełniające jej głębie. Fale rozkoszy opadały, ciała trzęsące się w unisonie, jej szare oczy wpięte w moje – surowe połączenie pośród ekstazy. (582 słowa)

Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority
Rozpusta Natalii w Cieniach Sorority

Słodkie zmęczenie osiadło, Natalia zwinięta między nami, skóra lepka, oddechy wyrównujące się. „Niesamowite”, westchnęła, namiętność zaspokojona, ale ewoluująca – śmielsza, bezwstydna. Elena ubrała się pierwsza, całując nas oboje. „Nasz sekretny sonet”. Ale gdy się poruszyliśmy, cień się pojawił – surowa twarz dziekana Hale’a w drzwiach alkierza, podsłuchawszy jęki. „Panno Semyonova”, warknął, oczy zwężone. „Do mojego gabinetu, natychmiast. Prywatnie”. Twarz Natalii pobladła, szare oczy błysnęły strachem. Ścisnąłem jej dłoń, serce mi opadło – co za konfrontacja czekała?

Często Zadawane Pytania

Co dzieje się z Natalią na imprezie sorority?

Natalia wdaje się w erotyczny trójkąt z Alexeiem i profesorką Eleną, przeżywając oral, penetrację i wielokrotne orgazmy w alkierzu.

Jakie pozycje seksu opisuje historia?

Historia zawiera 69, doggy style, misjonarską, tribbing, kowbojkę i więcej, z lizaniem, palcowaniem i squirtingiem.

Czy Natalia dochodzi wielokrotnie?

Tak, Natalia ma kilka orgazmów, w tym z squirtingiem, tracąc zahamowania w szaleństwie namiętności z partnerami. ]

Wyświetlenia82K
Polubienia100K
Udostępnij13K
Szeptane Sonety Natalii pełne Buntownej Chuści

Natalia Semyonova

Modelka

Inne Historie z tej Serii