Pokusa Giang na Gali
Jedwabne rozcięcia i skrywane pożądanie rozpalają zakazane płomienie
Jedwabne Welony Sekretnych Żądz Giang
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Stałem u wejścia do wielkiej sali balowej w Hanoi, powietrze gęste od zapachu jaśminu i starego teaku z wystawnego gali kulturalnego, który zorganizowałem. Kryształowe żyrandole rzucały złocisty blask na elitarną publikę — dyplomatów, artystów i wietnamskich dygnitarzy mieszających się w morzu szytych na miarę garniturów i eleganckich ao dai. Ale moje oczy były utkwione w niej: Giang Ly, enigmatycznej wietnamskiej piękności, która zauroczyła mnie od naszego pierwszego spotkania. W wieku 26 lat poruszała się jak płynny jedwab przez tłum, jej smukła sylwetka 5'6" owinięta w karmazynową cheongsam, która idealnie opinała jej jasnobrązową skórę i średnie cycki. Wysoki kołnierz oprawiał jej owalną twarz, ciemnobrązowe oczy błyszczały tajemniczo, jej długie jasnobrązowe włosy związane w niski kok, który prosił się o rozpuszczenie. Tkanina rozcięta wysoko na udzie odsłaniała błyski nogi przy każdym kroku, wywołując szepty w tłumie. Była czymś więcej niż urzekająca; była burzą w ludzkiej postaci, jej obecność przyciągała mnie jak grawitacja. Zaprosiłem ją tu dziś wieczorem, wiedząc o ryzyku — moje życie w Hanoi jako francuskiego ekspata biznesmena było wystarczająco skomplikowane bez tego pociągu do niej. A jednak, gdy przeskanowała salę i nasze spojrzenia się spotkały, przebiegły uśmiech wygiął jej pełne usta. Puls mi przyspieszył. Ta gala miała świętować więzi franco-wietnamskie, ale dla mnie była sceną dla naszego niebezpiecznego tańca. Lena Tran, moja asystentka i powierniczka Giang, krążyła w pobliżu, jej znaczące spojrzenie ostrzegało mnie przed oczami, które nas obserwują. Giang podeszła, biodra kołyszące się subtelnie, cheongsam szepczący o jej ciele. „Marc”, zamruczała tym miękkim akcentem, „twoja impreza zapiera dech”. Jej dłoń otarła się o moje ramię, elektryzująco nawet przez materiał. Przełknąłem ślinę, wyobrażając sobie, jak zrywam ten jedwab, odsłaniając smukłe krągłości pod spodem. Noc była młoda, napięcie już wirowało jak dym kadzidlany, obiecując skradzione chwile pośród splendoru. Gala pulsowała życiem — na żywo grała đàn bầu, wplatając się w rozmowy...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





