Niepewne Poddanie Giang
Zwinne palce suną po granicach, budząc długo tłumiony głód
Jedwabne Welony Sekretnych Żądz Giang
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Wszedłem do słabo oświetlonej świątyni prywatnego pokoju spa Giang Ly, powietrze gęste od zapachu jaśminu i sandałowca, subtelna mgiełka z dyfuzora olejków eterycznych wijąca się jak szeptane sekrety. Przestrzeń była intymna, prawie jak kokon: miękkie ekrany z papieru ryżowego dzieliły pokój, rzucając delikatne cienie na niskie łóżko do masażu pokryte świeżą białą pościelą, po bokach migoczące świece herbaciane tańczące po wypolerowanej podłodze z bambusa. W rogu mała fontanna szemrała cicho, jej rytm synchronizujący się z moim przyspieszonym pulsem. To nie był zwykły salon masażu; to był ukryty klejnot Giang w sercu miasta, miejsce, gdzie chaos Sajgonu znikał w niepamięci. Giang stała czekając, jej obecność natychmiast urzekająca. W wieku 26 lat ta wietnamska piękność uosabiała zagadkę owiniętą w grację – szczupła sylwetka 5'6", jasnobrązowa skóra lśniąca pod ciepłym bursztynowym światłem, owalna twarz oprawiona w długie jasnobrązowe włosy związane w schludny niski kok, kilka pasm uciekających, by drażnić jej ciemnobrązowe oczy. Nosiła prosty czarny uniform, który opinał jej szczupłe ciało na tyle, by sugerować krągłości pod spodem: średni biust subtelnie zarysowany, wąska talia przechodząca w biodra kołyszące się z cichą pewnością. Jej uśmiech był niepewny, profesjonalny, ale z nutą czegoś głębszego, niewypowiedzianego. „Witaj, panie Duval”, powiedziała, jej głos melodyjny z lekkim wietnamskim akcentem. „Proszę, rozgość się. Połóż się, najpierw twarzą w dół”. Jej ciemnobrązowe oczy spotkały moje na chwilę za długo, iskrząc niewytłumaczalne napięcie. Gdy się rozebrałem do ręcznika i ułożyłem na stole, chłodna pościel na skórze kontrastowała z gorącem budzącym się we mnie. Słyszałem plotki o jej zręcznych rękach, jak rozplątują supełki, których nikt inny nie ruszy. Ale gdy podeszła, wylewając ciepły olejek na dłonie, pocierając je z cichym, westchniętym oddechem, wyczułem, że ta sesja rozplącze więcej niż mięśnie. Jej palce zawisły nad moimi ramionami, napięcie elektryczne w powietrzu. To, co zaczęło się jako terapia, wisiało na krawędzi poddania, jej ukryte...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





