Pokusa Amiry w monakijskim lounge
Skradzione spojrzenie w cieniu rozpaliło ogień, który pochłonął nas oboje.
Amira Poddaje się Warkotowi Silników i Zakazanym Oczom
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


VIP lounge na lotnisku w Monako tętnił elitą, ale nic nie dorównywało przyciąganiu jej niebieskich oczu po drugiej stronie sali. Amira Mahmoud, jej jaskrawoczerwone włosy opadające jak płomienie, trzymała mój wzrok z dziką obietnicą. Jet lag zapomniany, poczułem narastający żar, wiedząc, że ta zacieniona alkowa będzie naszym upadkiem. Jet lag drapał mnie jak kac po pijatyce, gdy osunąłem się w pluszowe skórzane siedzenie VIP lounge na lotnisku w Monako. Miejsce było ulcem wypolerowanego przepychu — kieliszki szampana brzęczały, ciche pomruki transakcji w pół tuzinie języków, delikatny zapach drogich perfum wiszący w powietrzu. Potarłem oczy, próbując otrząsnąć się z transatlantyckiego zamroczenia, gdy ją zobaczyłem. Amira Mahmoud. Słyszałem to imię szeptane w kręgach modelek, dzika arabska piękność z reputacją odwracania głów i łamania zasad. Stała po drugiej stronie sali, jej długie jaskrawoczerwone włosy opadały luźnymi falami plażowymi na plecy, oprawiając tę karmelową skórę, która lśniła w miękkim oświetleniu lounge'u. Jej niebieskie oczy — niemożliwe do pogodzenia z jej pochodzeniem — przesuwały się po tłumie z niezależnością kogoś, kto włada każdą przestrzenią, w jaką wchodzi. Nasze spojrzenia się spotkały i coś elektryzującego przeszło między nami, cicha prowokacja, która przyspieszyła mój puls. Nie odwróciła wzroku. Zamiast tego półuśmiech wygiął jej pełne usta, a ona lekko przechyliła głowę, jakby prowokując mnie do ruchu. Nie mogłem się oprzeć. Wstałem, przeciąłem salę, lawirując między grupkami jet-setterów. Z bliska jej figura klepsydry była jeszcze bardziej hipnotyzująca, luźna jedwabna kaftan opinająca krągłości na tyle, by sugerować ogień pod spodem. „Damian Blackwood”, powiedziałem, wyciągając rękę, mój głos szorstki bardziej niż zamierzałem. „Amira”, odparła, jej uścisk mocny, dotyk trwający o ułamek za długo. Jej głos był zmysłową melodią, przesiąkniętą tą dziką krawędzią. Rozmawialiśmy — o harówce podróży, dreszczu ukrytych nocy w Monako — ale każde słowo niosło podtekst. Jej oczy zerknęły na moje usta, ciało przesunęło się bliżej. Gdy zasugerowałem cichsze...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





