Poddanie Grace w Galerii Victorowi
Drażniące muśnięcia rozpalają płótno dominacji i pożądania
Drażniąca zasłona ukrytych płomieni Grace
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Światła galerii rzucały złocisty odcień na wypolerowane marmurowe podłogi, każde abstrakcyjne malowidło na ścianach szeptało sekrety pożądania i chaosu. Stałem pośrodku, Victor Hale, właściciel tej eleganckiej oazy sztuki nowoczesnej, ręce skrzyżowane, czekając na przybycie Grace Lévesque na jej prywatną krytykę. W wieku 24 lat ta kanadyjska piękność obracała głowy odkąd zaczęła przysyłać prace—szczupła, blada z charakterystycznym kokiem długich karmelowych włosów, który prosił się o rozpuszczenie. Jej owalna twarz, brązowe oczy błyszczące figlarnie i średnie piersi subtelnie zarysowane pod obcisłą bluzką czyniły ją bardziej dziełem sztuki niż artystką. Starannie prowadziłem jej wschodząca gwiazdę, ale dziś wieczorem jej najnowsza praca—seria prowokacyjnych aktów zasłoniętych cieniem—obiecywała przekroczyć granice. Weszła dokładnie o 20:00, jej 168 cm szczupłej sylwetki poruszało się z drażniącym kołysaniem w obcisłej czarnej spódnicy ołówkowej i jedwabnej bluzce opinającej wąską talię. „Victor, gotowy rozłożyć moją duszę na płótnie?”—zagaiła, głos pełen żartobliwego wyzwania, usta wygięte w ten charakterystyczny uśmieszek. Poczułem znajome poruszenie; Grace nie była nieśmiałą nowicjuszką. Niedawno rozwiedziona, jak szepnęła Sophia podczas naszego ostatniego numerku—szczegóły, które zapisałem jak notatkę krytyka. Jej drażnienie zawsze tańczyło na krawędzi, ale dziś, w pustej galerii po godzinach, powietrze brzęczało niewypowiedzianym napięciem. Okrążyłem jej pierwszy obraz, wir cielesnych tonów sugerujący ukryte ekstazy. „Śmiałe, Grace. Ale czy w pełni poddaje się spojrzeniu widza?” Moje słowa wisiały ciężko, oczy wpięte w jej. Nachyliła się bliżej, jej perfumy—jaśmin i wanilia—wtargnęły w moją przestrzeń. „Może potrzebuje twardszej ręki, by ją poprowadzić”—odparła, brązowe oczy błysnęły buntem. Puls mi przyspieszył. Ta krytyka miała stać się bardzo osobista. Cisza galerii wzmacniała każdy oddech, każde ruchy jej bioder. Już wyobrażałem sobie, jak zdzieram te warstwy, odsłaniając surowe emocje pod jej figlarną fasadą. Nie wiedziała, że jej drażnienie to iskra; ja byłem płomieniem gotowym pochłonąć. Śmiech Grace odbił się cicho, gdy ustawiła się obok mnie, jej szczupłe ciało otarło mi rękę na tyle, by mnie wstrząsnąć....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





