Pierwsze Rozplątanie Dao
Pieszczoty jedwabiu budzą zakazane pożądanie w ciszy atelieru
Jedwabne sny Dao pełne cieniowej ekstazy
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Wszedłem do atelier Dao Mongkol, gdy słońce zachodziło za panoramą Bangkoku, rzucając długie cienie przez wysokie okna. Powietrze było ciężkie od subtelnego zapachu kadzidła jaśminowego i świeżego jedwabiu, sanktuarium kreatywności ukryte w tętniącym życiem mieście. Zwój lśniących tkanin zwisało z sufitu jak wodospady kolorów – krwiste czerwienie, północne błękity i kremowe ivory – kołyszące się delikatnie w strumieniu klimatyzowanego powietrza. Lustra na ścianach odbijały nieskończone wersje przestrzeni, czyniąc ją intymną i rozległą. W centrum stała Dao, 25-letnia tajska wizja smukłej gracji, jej ciepła opalona skóra lśniła pod miękkim światłem zwisających lamp. Jej długie falowane brązowe włosy opadały kaskadą na plecy w luźnych, sennych falach, oprawiając owalną twarz i te ciemnobrązowe oczy, które kryły romantyczną głębię, jakby zawsze była zagubiona w jakiejś poetyckiej zadumie. Dopinała na manekinie customową jedwabną suknię, jej smukłe palce zręcznie spinając delikatną tkaninę. Mając 5'6", jej ciało było idealną smukłą sylwetką, wąska talia podkreślała średnie cycki pod prostą białą bluzką i obcisłą czarną spódnicą opinającą biodra. Byłem jej nowym klientem, Vietem, tu na późną przymiarkę tego szytego na miarę kawałka, który zamówiłem na nadchodzący bal – coś eleganckiego, płynnego, inspirowanego tradycyjnymi tajskimi motywami, ale zmodernizowanego. Dao odwróciła się, gdy drzwi cicho zadzwoniły, jej uśmiech rozświetlił pokój jak brzask. „Pan Viet, punktualnie”, powiedziała melodyjnym głosem, z tym senny akcentem, który przyspieszył mi puls. Było w niej coś, eteryczna jakość, jakby wplatała sny w każdy szew. Gdy się zbliżyłem, nasze oczy spotkały się w odbiciu lustra i poczułem natychmiastowe przyciąganie. Poruszała się z romantyczną płynnością, jej ręce wskazując na suknię. „Ten jedwab... z Chiang Mai, ręcznie tkany. Poczuj, jak szepcze na skórze.” Jej palce otarły się o moje, gdy poprowadziła moją rękę na tkaninę, iskra nieśmiało zapłonęła. Atelier nagle wydało się mniejsze, naładowane niewypowiedzianą możliwością. Nie wiedziałem jeszcze, że ta przymiarka rozplącze więcej niż nitki – opanowana fasada Dao...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





