Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Zazdrość kuje zaciekłą pretensję w cieniach

P

Putri Ayu: Aksamitne cienie poddania

ODCINEK 4

Inne Historie z tej Serii

Szept Putri Ayu w Nocnej Zmianie
1

Szept Putri Ayu w Nocnej Zmianie

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu
2

Ukryty rozkaz szefa Putri Ayu

Apartament Putri Ayu Pełen Beztroskiego Zaufania
3

Apartament Putri Ayu Pełen Beztroskiego Zaufania

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają
4

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Świt Odwaznego Zawłaszczenia Putri Ayu
5

Świt Odwaznego Zawłaszczenia Putri Ayu

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają
Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Jej palce drżały, gdy wyrwała bransoletkę na kostkę z ręki Liama, ale to ogień w jej głęboko brązowych oczach, kiedy odwróciła się do mnie, wprawił moją krew w szaleńczy bieg. W ciasnej spiżarni Putri Ayu przycisnęła się blisko, jej ciepła opalona skóra ocierała się o moją, szepcząc zaborczo: „Jesteś mój tej nocy, Ravi”. Powietrze zgęstniało od żaru rywalizacji, obiecując zderzenie płomieni, którego ani Liam, ani ja nie mogliśmy zignorować.

Światła w lobby przygasły na noc, rzucając długie cienie na marmurowe podłogi, kiedy patrzyłem, jak Putri Ayu podchodzi do Liama przy biurku recepcji. Jej bransoletka na kostkę – delikatny srebrny łańcuszek, który zauważyłem błyszczący na jej kostce podczas naszej skradzionej nocy w moim apartamencie – jakimś cudem trafiła do niego. Nakazałem jej ją odzyskać, drobny ruch zrodzony z zazdrości gryzącej mnie odkąd usłyszałem, jak jego imię zsunęło się z jej ust w zwykłej rozmowie. Liam, czarujący barman z łatwym uśmiechem i łobuzerskim urokiem, trzymał ją jak trofeum, dyndając tuż poza jej zasięgiem.

„No dawaj, Putri, zostawiłaś ją w mojej sekcji w ostatniej zmianie”, drażnił się, jego głos niósł ten zalotny ton, który sprawiał, że zaciskałem szczękę. Wyciągnęła po nią rękę, jej długie falujące fale ciemnobrązowych włosów kołysały się z ruchem, ale on cofnął się, śmiejąc cicho. Stałem w drzwiach do tylnych biur, ręce skrzyżowane, czując, jak żar rośnie w mojej piersi. Była moja teraz, albo przynajmniej tak przekonały mnie echa jej jęków w moim apartamencie. A jednak tu była, o centymetry od niego, jej ciepła opalona skóra lśniła w niskim oświetleniu, ta seksowna drobna sylwetka przyciągała jego wzrok tak samo jak mój.

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają
Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Głęboko brązowe oczy Putri błysnęły irytacją, ale był tam też błysk, figlarne wyzwanie. „Liam, oddaj po prostu. Ravi czeka”. Zerknęła w moją stronę i w tej chwili nasze spojrzenia się złączyły – cicha obietnica pośród napięcia. Uśmiech Liama lekko zbladł, kiedy jej ją podał, jego palce zaległy na jej o sekundę za długo. Wyrwała ją, obracając się na pięcie z kołysaniem, które przyspieszyło mój puls. Bez słowa minęła mnie, chwytając moją rękę i ciągnąc w stronę spiżarni na końcu korytarza. Drzwi kliknęły za nami, zamykając nas w przyciemnionym, pachnącym bielizną pomieszczeniu. Półki górzyły po obu stronach, zastawione ręcznikami i zapasami, powietrze gęste i ciepłe.

„Myśli, że może się ze mną bawić”, mruknęła, jej głos niski i ostry jak ogień, kiedy wsunęła bransoletkę z powrotem na nogę, metal chłodny na jej skórze. Jej palce otarły się o mój tors i wychwyciłem zaborczość w jej dotyku. Moje ręce znalazły jej talię, przyciągając bliżej w ciasnej przestrzeni. Zazdrość sprzed chwili skręciła się w coś gorętszego, pilniejszego.

Spiżarnia wydawała się jeszcze mniejsza z jej ciałem przyciśniętym do mojego, zapach świeżych ręczników mieszał się z lekkim jaśminem jej perfum. Ręce Putri wślizgnęły się po moim torsie, palce zacisnęły się na koszuli, kiedy uniosła twarz do mojej. Te głęboko brązowe oczy trzymały moje w niewoli, płonąc zaborczością, jakiej nigdy wcześniej nie widziałem w jej łagodnym cieple. „Ravi”, szepnęła, jej oddech ciepły na moich ustach, „nie chcę go. Chcę ciebie. Tylko ciebie”.

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają
Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Jęknąłem cicho, moje ręce powędrowały w dół jej boków, czując, jak krągłości jej seksownej drobnej sylwetki ustępują pod moim dotykiem. Wygięła się we mnie, jej usta zdobyły moje w pocałunku, który zaczął się zaciekle i pogłębił w coś pochłaniającego. Moje palce znalazły guziki jej bluzki, rozpinając je jeden po drugim, aż materiał rozchylił się, odsłaniając gładką opaloną skórę. Zrzuciła ją z ramion, pozwalając opaść na stopy, jej cycki 32B gołe i idealne, sutki już twardniejące w chłodnym powietrzu między nami.

Jej skóra była jak jedwab pod moimi dłońmi, kiedy je objęłem, kciuki otarły się o te napięte czubki, wyciągając z niej westchnienie, które wibrowało przeze mnie. Długie ciemnobrązowe fale Putri opadły kaskadą na jej ramiona, oprawiając twarz, kiedy przerwała pocałunek, by przygryźć moją szczękę. „Poczuj, jak bardzo tego potrzebuję”, mruknęła, prowadząc jedną z moich rąk niżej, nad spódnicę wciąż opinającą jej biodra. Żar bijący z jej centrum sprawił, że zakręciło mi się w głowie, pożądanie skręciło się ciasno w moich trzewiach. Poruszała się na mojej dłoni, oddech jej się rwał, oczy zamknęły się półprzymknięte w oczekiwaniu.

W przyciemnionym świetle sączącym się przez szparę pod drzwiami jej ciało lśniło, każdy krąg kusił, każdy dreszcz świadczył o ogniu, który wznieciła. Pochyliłem się, usta sunęły gorącymi pocałunkami wzdłuż jej obojczyka, smakując słoność jej skóry, czując, jak jej puls szaleje pod moimi wargami. Jej palce splatały się w moich włosach, poganiając mnie, jej zaborczość owijała nas jak półki zamykające nasz sekretny świat. Świat na zewnątrz – Liam, hotel, noc – wyblakł, zostawiając tylko tę naładowaną przestrzeń, gdzie jej forma bez bluzki naciskała natarczywie na mnie, obiecując więcej.

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają
Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Pilność Putri coś we mnie złamała. Z warkotem obróciłem ją, jej dłonie walnęły o chropowatą ścianę za półkami, kiedy się wyprostowała. Ciasna przestrzeń zmuszała nas blisko, jej seksowna drobna sylwetka wygięła się do przodu akurat tyle, spódnica podciągnięta wokół talii, majtki odsunięte na bok. Wyzwoliłem się z spodni, serce waliło mi, kiedy chwyciłem jej biodra, ciepła opalona skóra gorąca jak gorączka pod moimi palcami. „Mój”, powtórzyła moją myśl, odpychając się we mnie natarczywie, jej głos to chrapliwy rozkaz, który posłał ogień prosto do mojego rdzenia.

Wbiłem się w nią jednym płynnym, zdobywczym pchnięciem, grzebiąc głęboko w jej witającej żarze. Krzyknęła, dźwięk stłumiony o ramię, jej długie falujące fale zakołysały się od uderzenia. Cholera, była ciasna, śliska, ściskała mnie, jakby nigdy nie chciała puścić. Każde pchnięcie do przodu trzaskało nią o ścianę, jej cycki 32B spłaszczały się, sutki skrobały materiał półki z ręcznikami obok. Rytm narastał szybko, pilnie, zazdrość napędzała każde wbicie – wyobrażenie rąk Liama tam, gdzie moje, czyniło mnie twardszym, głębszym, zaborczym w sposób graniczący z dzikością.

Jej głęboko brązowe oczy złapały moje przez ramię, dzikie i nieugięte, usta rozchylone na westchnieniach zsynchronizowanych z plaśnięciami naszych ciał. „Twardsze, Ravi”, zażądała, zaciskając się wokół mnie celowo, wyciągając jęk z mojego gardła. Pot perlił się na jej opalonej skórze, spływał w dół kręgosłupa, kiedy zmieniłem kąt bioder, trafiając w to miejsce, które sprawiło, że jej kolana ugięły się. Drżała, ścianki falowały, orgazm runął na nią falami, które wydoiły mnie bezlitośnie. Powstrzymałem się, delektując się jej rozpadaniem – sposobem, w jaki jej drobna sylwetka dygotała, palce drapały ścianę, miękki jęk ulatywał z niej.

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają
Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Ale ona nie skończyła narzucać dominacji. Nawet gdy wstrząsy przechodziły przez nią, ocierała się z tyłu, żądając więcej, jej zaborczość owijała ciaśniej niż jej ciało. Powietrze w spiżarni zgęstniało, ciężkie od naszych zmieszanych oddechów, ręczniki lekko przesuwały się od naszego zapamiętania. Zgubiłem się w niej, płomienie rywali zderzyły się w tej ukrytej przestrzeni, kując coś nie do złamania.

Osunęliśmy się razem na półki, oddechy urywane w następstwie, jej forma bez bluzki śliska od potu i przyciśnięta do mojego torsu. Putri odwróciła się w moich ramionach, jej głęboko brązowe oczy teraz miękkie, wrażliwość przeświecająca przez ogień. Sunęła palcem wzdłuż mojej szczęki, jej długie ciemnobrązowe fale potargane i oprawiające zarumienioną twarz. „To było... intensywne”, mruknęła, nieśmiały uśmiech wygiął jej usta, łagodne ciepło, które znałem, wróciło pośród zaborczości.

Przyciągnąłem ją bliżej, ręce sunęły po jej nagim plecach, czując szybkie łopotanie jej serca o moje. Jej cycki 32B unosiły się i opadały z każdym oddechem, sutki wciąż zesztywniałe od naszej pilności. W przyciemnionym świetle spiżarni jej opalona skóra lśniła, naznaczona słabo tam, gdzie mój chwyt był najmocniejszy. Wtuliła się w moją szyję, składając miękkie pocałunki tam, jej drobne ciało idealnie dopasowane do mnie. „Liam tego nie dostanie”, szepnęła, głos teraz przesiąknięty czułością. „Nikt nie dostanie”.

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają
Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Śmiech zabąbelkował z niej, lekki i nieoczekiwany, tnąc napięcie jak słońce przez chmury. „Wyobraź sobie, jakby ktoś wszedł? Kierownik i recepcjonistka, splątani w ręcznikach”. Jej palce bawiły się brzegiem spódnicy, wciąż zwiniętej byle jak, majtki przekrzywione. Zaśmiałem się też, dźwięk zadudnił między nami, moje ręce objęły jej twarz, by pocałować powoli, głęboko – mniej szaleństwa, więcej smakowania. Stopiła się w tym, miękki jęk ulotnił się, kiedy moje kciuki otarły się o jej cycki, rozniecając iskry.

A jednak pod humorem czaiła się surowa szczerość. Odsunęła się lekko, oczy szukały moich. „Musiałam ci pokazać, Ravi. Ta noc w twoim apartamencie... to nie było lekkomyślne. To było prawdziwe”. Jej wyznanie wisiało w powietrzu, emocjonalne mury kruszyły się w tej ciasnej świątyni. Moje pożądanie ożyło na nowo, ale pozwoliłem chwili oddychać, trzymając ją, kiedy czułość przenikała przez namiętność.

Jej słowa całkowicie mnie rozbroiły. Z łagodną natarczywością Putri popchnęła mnie w dół na kupę opadłych ręczników, siadając okrakiem na moich biodrach w ciasnej przestrzeni. Spódnica zniknęła teraz, majtki wyrzucone, zostawiając ją nagą i promienną na mnie. Te głęboko brązowe oczy złapały moje, kiedy się ustawiła, opadając powoli, otulając mnie swoim aksamitnym żarem. Doznanie było wyrafinowane – powolne, celowe, jej seksowna drobna sylwetka przejmowała kontrolę, kiedy jeździła na mnie rytmem budującym się jak zbierająca się burza.

Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają
Płomienie rywali Putri Ayu się zderzają

Chwyciłem jej wąską talię, kciuki wciskały się w opaloną skórę, patrząc, jak jej cycki 32B podskakują przy każdym wzniesieniu i opadnięciu. Jej długie falujące fale smagały wokół twarzy, dzikie i wolne, kiedy odrzuciła głowę do tyłu, jęk wyleciał z jej ust. „Tak, właśnie tak”, sapnęła, ocierając się mocniej w dół, jej ścianki zacisnęły się w sposób, który wciągnął mnie głębiej, gwiazdy wybuchły za moimi oczami. Półki zaskrzypiały cicho obok nas, ręczniki przesuwały się, ale nic nie miało znaczenia poza nią – sposobem, w jaki dominowała ten moment, zaborczy ogień złagodzony zaufaniem.

Pochyliła się do przodu, ręce na moim torsie dla oparcia, przyspieszając tempo, aż nasze ciała klaskały w idealnej synchronizacji. Pot lśnił na jej skórze, oddechy przychodziły w ostrych sapaniach, orgazm budował się widocznie w napięciu jej ud, falowaniu wokół mnie. „Ravi... razem”, błagała, a ja pchnąłem w górę, by ją spotkać, spirala pękła, kiedy rozpadła się nade mną, krzycząc cicho, jej drobna sylwetka konwulsyjnie w uwolnieniu. Widok, uczucie jej pulsowania wokół mnie, pociągnęło mnie też za krawędź, rozkosz eksplodowała falami, które zostawiły mnie bez tchu.

Osunęła się na mój tors, drżąca, nasze serca grzmiały jak jedno. W ciszy, która nastąpiła, jej palce splotły się z moimi, cicha przysięga pośród nieładu. Dominacja, którą narzuciła, trwała, ewoluując w coś głębszego, bardziej intymnego w objęciach spiżarni.

Ubraliśmy się w pośpiesznych szeptach, śmiech mieszał się z szelestem materiału, kiedy Putri wygładziła spódnicę i zapięła bluzkę, bransoletka znów błyszczała na jej nodze. Jej policzki wciąż rumiane, uniosła się na palcach na ostatni pocałunek, teraz łagodny, jej ciepły zapach trwał na moich ustach. „To byliśmy my, Ravi. Bez rywali”, powiedziała cicho, oczy lśniły nową śmiałością.

Ale kiedy uchyliśmy drzwi, głosy doleciały z korytarza – Liamowy, niski i kuszy. „Putri, co powiesz na weekendowy wypad? Tylko ty i ja, ucieczka z tego miejsca”. Moja krew zmroziło; podsłuchał. Znieruchomiała obok mnie, ręka ścisnęła moją. Zanim zdążyła odpowiedzieć, pociągnąłem ją z powrotem, głos stanowczy. „Putri, czeka na ciebie awans – główna recepcjonistka, na razie nieoficjalnie. Ale jest twój, jeśli będziesz... ekskluzywna. Ze mną”.

Jej głęboko brązowe oczy rozszerzyły się, rozdarta między zaproszeniami, powietrze trzeszczało nierozwiązanym napięciem. Kroki Liama ucichły, ale haczyk był wbity – kogo wybierze?

Często Zadawane Pytania

Co napędza seks Putri Ayu z Ravim?

Zazdrość o Liama – bierze go ostro w spiżarni, pokazując, że jest tylko jego.

Jakie pozycje w tej erotyce?

Doggy style przy ścianie i jeździec na ręcznikach, z dominacją jej drobnej sylwetki.

Czym kończy się historia Putri Ayu?

Ravi oferuje awans za ekskluzywność, ale Liam kusi wypad – wybór otwarty. ]

Wyświetlenia1k
Polubienia1k
Udostępnij1k
Putri Ayu: Aksamitne cienie poddania

Putri Ayu

Modelka

Inne Historie z tej Serii