Monika Tańczy Przy Obcym
Płomienie tańczą na jej skórze, gdy nasze światy zderzają się w nocy.
Zakazane wirowania Moniki w festiwalowych cieniach
ODCINEK 2
Inne Historie z tej Serii


Ognisko trzaskało wysoko w noc festiwalową, jego płomienie skakały żarłocznie ku niebu usianemu gwiazdami, wysyłając iskry tańczące jak świetliki w ciemność. Ciepło promieniowało falami, grzejąc mi twarz i ramiona, rzucając migotliwe cienie na tłum zebrany w szerokim kręgu, ich twarze oświetlone pomarańczami i złotami, śmiech i pomruki mieszały się z trzaskiem i strzelaniem palącego się drewna. Wtedy po raz pierwszy naprawdę ją zobaczyłem – Monikę Szabo, z jej długimi kasztanowymi włosami w tym puszystym okrągłym bobie oprawiającym jej bladą twarz, zielonymi oczami łapiącymi płomienie jak szmaragdy, błyszczącymi wewnętrznym ogniem, który odbijał płomienie przed nami. Stała na skraju performerów, jej szczupłe ciało kołysało się w krótkiej spódniczce, która falowała przy każdym drażniącym kroku, materiał szeptał o jej uda, wciągając mnie bez słowa, oddech uwiązł mi w gardle na widok jej pełnej gracji sylwetki silnie oświetlonej blaskiem. Nasze spojrzenia złączyły się przez ciepło, dystans między nami naładowany intensywnością, i coś elektryzującego przeszło między nami, niewypowiedziana obietnica, która przeszyła mnie dreszczem mimo otaczającego nas ciepła. Serce waliło mi jak młot, gdy tańczyła bliżej, jej ruchy celowe, biodra toczyły się w rytmie, który wydawał się przeznaczony tylko dla mnie, każde kołysanie ciągnęło coś pierwotnego we mnie, sprawiając, że puls dudnił mi w uszach. Karteczka, którą jej wcześniej podsunąłem, paliła mi w głowie – przeczytała ją? Czy sprawiła, że jej puls gnał jak mój, policzki może zarumieniły się pod tą bladą skórą, gdy wyobrażała sobie, co ośmieliłem się zasugerować? Prawie czułem znów fakturę papieru pod palcami, te śmiało nakreślone słowa w słabym świetle baru. Powietrze zgęstniało od możliwości, ciężkie od drugiej nocy festiwalu pełnej zapachu dymu drzewnego, ostrego i żywicznego, mieszającego się z ziemistymi nutami zdeptanej trawy i jej subtelnych perfum unoszonych na bryzie, delikatnej kwiatowej nuty drażniącej moje zmysły z daleka. Śmiech wybuchł obok, ale zbladł do niczego; bębny tętniły jak drugie serce, synchronizując...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





