Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia

Iskry z pierwszej klasy rozpalają penthouse'owy pożar sekretów i poddania

P

Postoje Aaliyah Rozpalają Wieczne Płomienie

ODCINEK 3

Inne Historie z tej Serii

Burza Aaliyah w Chicago Rozpala
1

Burza Aaliyah w Chicago Rozpala

Poddanie się gorącu Miami Aaliyah
2

Poddanie się gorącu Miami Aaliyah

Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia
3

Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia

Mury Aaliyah w Londynie Runą
4

Mury Aaliyah w Londynie Runą

Paryskie Rozliczenie Aaliyah Płonie
5

Paryskie Rozliczenie Aaliyah Płonie

Lądowanie Aaliyah w Atlancie Goji
6

Lądowanie Aaliyah w Atlancie Goji

Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia
Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia

Oto była znowu, Aaliyah Brown, krocząca przez kabinę pierwszej klasy jakby należały do niej niebiosa. Ta hebanowa skóra łapała światło kabiny, jej naturalne loki oprawiały uśmiech, który uderzył mnie jak Miami jeszcze raz. Nasze oczy się spotkały i wiedziałem – bantery przejdą w ogień, jej layover to moje zaproszenie do penthouse'u w Hollywood Hills gdzie ściany runą a namiętności osiągną szczyt.

Usiadłem w swoim fotelu pierwszej klasy na locie z Miami do LA, szum silników jak odległa kołysanka, podczas gdy sączyłem scotch. Drzwi kabiny się otworzyły i oto była – Aaliyah Brown, krocząca wzdłuż alejki z tą bezwysiłkową gracją, która nawiedzała moje sny od Miami. Jej hebanowa skóra lśniła pod miękkim światłem sufitowym, długie naturalne loki podskakiwały lekko przy każdym kroku. Miała na sobie schludny uniform stewardesy, biała bluzka opinała jej atletyczną smukłą sylwetkę, czarna spódnica muskała jej napięte uda. Ale to jej ciemnobrązowe oczy przykuły mnie w miejscu, gdy spotkały moje.

„Jaxon Reed” – powiedziała, jej głos ciepły i drażniący, charyzmatyczny akcent owijał mnie jak dym. „Fajnie cię znowu widzieć tu w chmurach. Goniłeś deale czy po prostu śledzisz modelki podczas layoverów?”

Uśmiechnąłem się, odchylając się, gdy zatrzymała się przy moim fotelu, jej obecność wypełniała przestrzeń. „Śledzisz? Nie, po prostu dobry timing. Ostatnio zderzyliśmy się w Miami, pomyślałem, że wszechświat mi się należy sequel. Jak tam bransoletka tenisowa?”

Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia
Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia

Dotknęła jej niedbale, błysk złapał światło, a jej pełne usta wygięły się w ten półuśmiech, który pamiętałem za dobrze. „Błyszcząca jak moje sekrety. Layover w LA dziś wieczorem – wołają Hollywood Hills. Oferujesz tour czy tylko puste obietnice?”

Jej pewność siebie była elektryzująca, wciągała mnie. Żartowaliśmy podczas startu, nalewała mi drinka z mrugnięciem, dzieliliśmy historie z dzikich sesji i bitew w salach konferencyjnych. Gdy wylądowaliśmy, powietrze między nami trzeszczało. „Mój penthouse ma widok lepszy niż na jakimkolwiek resortowym tarasie” – powiedziałem, stając blisko na tyle, by złapać jej zapach – jaśmin i ambicja. „Crash pad na layover?”

Zawahała się, oczy przeszukujące moje, potem kiwnęła głową. „Prowadź, Jaxon. Ale tym razem bez hamulców.” Gdy wysiadaliśmy, jej dłoń otarła moją, obietnica zderzenia głębszego niż wcześniej.

Droga do mojego penthouse'u w Hollywood Hills była naładowana, światła miasta rozmazywały się za nami, podczas gdy śmiech Aaliyah wypełniał samochód. Ledwo weszliśmy za drzwi, a jej ręce były na mojej klatce, pchała mnie na okna od podłogi do sufitu z widokiem na migocącą panoramę LA. Jej usta uderzyły w moje, głodne i wymagające, ten charyzmatyczny ogień, który pierwszy raz posmakowałem w Miami, teraz płonął.

Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia
Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia

Wsunąłem ręce po jej bokach, czując gorąco jej hebanowej skóry przez cienką bluzkę. Wygięła się we mnie, jej atletyczna smukła sylwetka przylgnęła blisko, sutki twardniały pod materiałem. Z warkotem przerwała pocałunek, zrywając bluzkę przez głowę jednym płynnym ruchem. Jej piersi 34C wysypały się na wolność, idealnie uformowane, ciemne sutki zesztywniałe w chłodnym powietrzu penthouse'u. Cholera, była oszałamiająca – długie naturalne loki teraz dzikie, ciemnobrązowe oczy wpięte w moje z surową żądzą.

„Dotknij mnie” – szepnęła, prowadząc moje ręce, by objąć jej piersi, kciuki kręcące wokół tych napiętych czubków. Spełniłem, ugniatając delikatnie na początek, potem mocniej, wyciągając jęk z jej gardła. Jej skóra była jedwabiem pod moimi dłońmi, ciepła i żywa. Szarpnęła za moją koszulę, paznokcie drapały moją klatkę, gdy mnie uwolniła, potem opadła na kolana, ale pociągnąłem ją w górę, obracając w stronę ogromnego łóżka zasłanego białą pościelą.

Przewróciliśmy się na nie, jej spódnica podciągnięta, odsłaniająca koronkowe majtki opinające jej krągłości. Całowałem w dół jej szyi, obsypując ustami jej piersi – ssąc jeden sutek głęboko, językiem migocząc, aż wiła się. Jej ręce zacisnęły się w moich włosach, biodra tarły o moje udo. „Jaxon... nie przestawaj” – wysapała, podatność mignęła w jej oczach pośród żaru. Światła miasta malowały jej ciało złotem, każda krzywizna błagała o więcej, gdy gra wstępna budowała się jak burza.

Zebrałem jej koronkowe majtki w dół jej długich nóg, odsłaniając śliskie gorąco między udami. Oddech Aaliyah zadrżał, gdy ułożyłem się nad nią, nasze ciała wyrównane na ogromnym łóżku, Hollywood Hills migotały za szkłem jak odległe gwiazdy świadkujące naszemu rozpadaniu. Rozłożyła nogi szeroko, ciemnobrązowe oczy paliły w moje, jej hebanowa skóra zarumieniona potrzebą. Ustawiłem się u jej wejścia, drażniąc czubkiem, aż szarpnęła biodrami w górę, żądając więcej.

Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia
Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia

Powoli wepchnąłem się w nią, cal po calu, jej ciepło otuliło mnie jak aksamitny ogień. Sapnęła, paznokcie wbiły się w moje ramiona, ta atletyczna smukła sylwetka wygięła się, by wziąć mnie głębiej. „Tak, Jaxon... dokładnie tak” – zamruczała, jej głos ochrypły błaganiem. Zacząłem rytm, stałe pchnięcia budujące się z jej jękami, jej wewnętrzne ścianki ściskały mnie falami. Każde wsunięcie było wyrafinowane – jej gorąco, tarcie, sposób w jaki jej piersi podskakiwały przy każdym ruchu.

Jej ręce wędrowały po moich plecach, poganiając szybciej, nasze biodra teraz waliły w siebie. Pot lśnił na jej skórze, loki rozrzucone po poduszkach jak aureola nocy. Złapałem jej usta w palący pocałunek, języki splatające się, gdy rozkosz skręcała się ciasno w moich trzewiach. Oderwała się, krzycząc: „Jestem blisko... o Boże”, jej ciało napięło się, drżąc pode mną. Wbiłem się głębiej, czując jak się rozpadła – puls za pulsem dojono mnie, aż poszedłem za nią, wylewając się w niej z jękiem, który odbił się od ścian penthouse'u.

Znieruchomieliśmy, dysząc, jej nogi wciąż owinięte wokół mnie. Ale gdy wstrząsy opadły, coś zmieniło się w jej oczach – pęknięcie podatności. Śledziła moją szczękę, szepcząc: „Miami było ucieczką. To... to mnie przeraża.” Przytuliłem ją blisko, serce waliło nie tylko od rozładowania, ale od głębi w jaką się zanurzaliśmy.

Leżeliśmy splątani w prześcieradłach, szum miasta jak miękki podkład pod nasze zwalniające oddechy. Aaliyah oparła głowę na mojej klatce, jej naga od pasa w górę sylwetka zwinięta przy mnie, jedna noga przerzucona przez moją. Jej piersi dociskały się ciepłe do mojego boku, sutki wciąż wrażliwe po naszym szaleństwie. Głaskałem jej długie naturalne loki, palce czesały wilgotne pasma, wciągając jej zapach zmieszany z naszym.

Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia
Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia

„Ta bransoletka” – powiedziała cicho, podnosząc nadgarstek, gdzie złapała księżycowe światło filtrujące przez okna. „Prezent od ex. Przyłapałam go z moją najlepszą przyjaciółką na moich urodzinach. Ufałam mu we wszystkim – moje serce, mój świat. Od tamtej pory nikogo nie wpuściłam.” Jej głos pękł, charyzmatyczna zbroja zsunęła się, odsłaniając ciepłą, zranioną kobietę pod spodem.

Pocałowałem ją w czoło, czując jej drżenie. „Miami nie było planowane. To też nie. Ale jestem tu, Aaliyah. Bez gierek.” Podniosła głowę, ciemnobrązowe oczy przeszukujące moje, hebanowa skóra lśniąca w przyćmionym świetle. Podatność czyniła ją jeszcze piękniejszą – surową, prawdziwą.

Uśmiechnęła się słabo, rysując kółka na mojej klatce. „Jesteś kłopotem, Jaxon Reed. Dobrym kłopotem.” Jej dłoń zsunęła się niżej, drażniąc krawędź prześcieradła, rozpalając iskry na nowo. Ale zawahała się, podatność wisząca. „Obiecaj, że to nie skończy się zdradą.” Pociągnąłem ją na siebie, ręce obejmujące jej piersi znowu, kciuki muskające te stwardniałe sutki. „Obiecuję” – zamruczałem, gdy jej biodra się przesunęły, ocierając powoli, budując ku więcej. Emocjonalna przepaść mostowana w tamtej chwili, pogłębiając naszą kolizję.

Emboldened by her confession, Aaliyah pushed me flat on the bed, her athletic slim body poised above me like a goddess claiming her throne. She guided me inside her once more, sinking down with a moan that vibrated through us both. From this angle, she was mesmerizing—ebony skin shimmering with sweat, long natural curls swaying as she rode me, dark brown eyes half-lidded in ecstasy.

Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia
Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia

Jej ręce oparły się na mojej klatce, paznokcie wgryzły się, gdy narzuciła tempo, biodra toczyły się w zmysłowych okręgach, zanim uniosła się i walnęła w dół. Każde opadanie brało mnie głębiej, jej ciepło ściskało mocno, piersi podskakiwały hipnotycznie. „To teraz moje” – sapnęła, pewność siebie wracająca z nową czułością. Chwyciłem jej wąską talię, wbijając się w górę na jej spotkanie, klaskanie skóry wypełniało penthouse.

Pochyliła się, loki zasłoniły nasze twarze, usta muskały moje w szalonych pocałunkach. Rozkosz budowała się szybko, jej rytm zachwiał, gdy goniła rozładowanie. „Jaxon... razem” – dyszała, ciało drżące. Poczułem jak się zacisnęła, rozpadła znowu – fale miażdżące nad nią, wciągające mnie. Wybuchnąłem w niej, rycząc jej imię, nasze ciała zablokowane w drżącym połączeniu.

Osunęła się na mnie, wyczerpana i lśniąca, nasze serca grzmiały w synchronie. Podatność wykuła coś niezniszczalnego, jej przeszła zdrada bladła wobec tej namiętności. Ale gdy złapaliśmy oddech, jej telefon zabrzęczał na stoliku – przypomnienie, że trasy i rzeczywistość czekają.

Świt wpełzł nad Hollywood Hills, malując penthouse miękkimi różami, gdy Aaliyah wślizgnęła się w moją koszulę z guzikami, materiał opadał na jej atletyczną smukłą sylwetkę jak szept kochanka. Podreptała do okna, loki potargane po naszej nocy, wpatrując się w budzące się miasto. Patrzyłem z łóżka, podziwiając jak koszula muska jej uda, sugerując ogień, który rozdmuchaliśmy.

Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia
Kolizja Aaliyah w LA się pogłębia

„To było... intensywne” – powiedziała, odwracając się z ciepłym uśmiechem, pewność siebie przywrócona, ale z czymś głębszym. „Sprawiasz, że chcę złamać swoje zasady, Jaxon.”

Wstałem, wciągając bokserki, obejmując ją ramionami od tyłu. „Dobrze. Zasady są po to, by je łamać.” Piliśmy kawę na tarasie, banter lekki ale naładowany, jej dłoń w mojej jak milcząca przysięga.

Wtedy zadzwonił jej telefon – imię Tara migało. Aaliyah odebrała, brwi zmarszczone. „Londyn? Razem?” Zerknęła na mnie, unik w jej ciemnobrązowych oczach. „Tak, pomyślę.” Odłożywszy, westchnęła. „Wspólna trasa w przyszłym tygodniu. Z tobą? Wszechświat spiskuje – albo przeciwko moim planom ucieczki.”

Napięcie zabrzmiało na nowo. Ucieknie przed tym pogłębiającym pociągiem czy zderzy się w pełni? Gdy się ubierała, nasze oczy obiecywały więcej, ale jej layover się skończył, zostawiając mnie z haczykiem tego, co Londyn może wyzwolić.

Często Zadawane Pytania

Co dzieje się między Aaliyah a Jaxonem w LA?

Spotykają się w samolocie, jadą do penthouse'u i oddają się dzikiemu seksowi z oralem, penetracją i wyznaniami.

Jakie sekrety wyjawia Aaliyah?

Opowiada o bransoletce od ex, którego przyłapała z przyjaciółką na urodzinach, co blokowało jej zaufanie.

Czy historia ma kontynuację?

Tak, zapowiada wspólną trasę do Londynu, gdzie ich kolizja może się pogłębić lub zakończyć.

Wyświetlenia1k
Polubienia1k
Udostępnij1k
Postoje Aaliyah Rozpalają Wieczne Płomienie

Aaliyah Brown

Modelka

Inne Historie z tej Serii