Publiczne Poddanie Ochronionej Ingrid
W cieniach gali jej strzeżone serce ulega mojej nieugiętej straży.
Szept Poddania w Uścisku Uppsali
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Gala charytatywna wirowała wokół nas jak błyszczący sztorm, kieliszki z kryształu brzęczały, a śmiech wznosił się falami. Powietrze było gęste od zapachu drogich perfum mieszających się z subtelnymi nutami dębu z vintage szampanów, każde brzęknięcie i szept wzmacniał elektryzujące podprąd bogactwa i szepczących ambicji. Ingrid Svensson stała w centrum, jej wysoka, smukła sylwetka owinięta w elegancką szmaragdową suknię, która opinała jej krągłości akurat tyle, by przyciągać spojrzenia, materiał lśnił jak zakazany jedwab pod kaskadami świateł z kryształowych żyrandoli. Widziałem, jak delikatnie podkreśla delikatny łuk jej bioder, jak przylega do wąskiej talii, przyciągając mój wzrok mimo rozproszeń tłumu. Ja, Erik Larsson, ustawiłem się jako jej cień, na tyle blisko, by czuć ciepło bijące z jej jasnej bladej skóry, ciepło, które przecinało chłodną elegancję sali jak prywatny płomień. Mój puls przyspieszał za każdym jej poruszeniem, cichy szelest sukni ocierającej się o moją nogę wysyłał niewypowiedziane sygnały, które sprawiały, że krew mi buzowała. Nasze spojrzenia spotkały się przez tłum – sekretna iskra, lodowoniebieskie oczy złączone z moimi, obiecujące poddanie, które tak zaciekle strzegła. W tamtej chwili jej wzrok krył podatność pod pozornie opanowaną fasadą, cichą prośbę, która rezonowała głęboko w mojej piersi, budząc we mnie opiekuna, kochanka, który zbyt długo czekał. Dziś wieczorem, w tym publicznym szaleństwie, jej ochrona stanie się naszym prywatnym poddaniem. Wyobrażałem sobie już kontrast – ryk głosów cichnący do stłumionych oddechów, błyszczący chaos ustępujący splątanym kończynom i dzielonym westchnieniom. Jej pełne usta wygięły się lekko, jakby czytała w moich myślach, a ja poczułem napięcie skręcające się nisko w brzuchu, napięcie rosnące jak sztorm gotowy pęknąć. Sposób, w jaki jej pojedynczy francuski warkocz opadał w dół pleców, bogaty ciemnofioletowy kolor łapiący światło, sprawiał, że bolało mnie pragnienie, by owinąć go wokół pięści, przyciągnąć ją blisko i zabrać to, co tliło się między nami. Każde podziwiające spojrzenie rzucane w jej stronę...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





