Dzika Pożoga Przemienionej Ingrid

W objęciach pradawnego lasu jej poddanie rozgorzało nieposkromionym płomieniem.

S

Szept Poddania w Uścisku Uppsali

ODCINEK 6

Inne Historie z tej Serii

Przebudzenie Fika Ingrid
1

Przebudzenie Fika Ingrid

Leśna Pokusa Ingrid
2

Leśna Pokusa Ingrid

Prowokujące Poddanie Ingrid w Chacie
3

Prowokujące Poddanie Ingrid w Chacie

Publiczne Poddanie Ochronionej Ingrid
4

Publiczne Poddanie Ochronionej Ingrid

Rozrachunek Ingrid w Szeptających Lasach
5

Rozrachunek Ingrid w Szeptających Lasach

Dzika Pożoga Przemienionej Ingrid
6

Dzika Pożoga Przemienionej Ingrid

Dzika Pożoga Przemienionej Ingrid
Dzika Pożoga Przemienionej Ingrid

Pradawny las Uppsali szeptał sekrety przez baldachim, gdy Ingrid i ja wędrowaliśmy głębiej w jego serce, miękki chrzęst opadłych liści i igieł sosnowych pod naszymi butami mieszał się z odległym wołaniem drozda leśnego, każdy dźwięk wciągając nas dalej od świata, który zostawiliśmy za sobą. Powietrze było gęste od ziemistego zapachu wilgotnego mchu i dzikich paproci, pierwotnej perfumy, która wyostrzała każdy zmysł, sprawiając, że moja skóra mrowiła z podniecenia. Jej lodowoniebieskie oczy łapały plamki słońca, błyszcząc mieszanką psotności i czegoś głębszego, bardziej podatnego na zranienie, oczy, które nawiedzały moje myśli od miesięcy, wciągając mnie jak dwa szafiry na tle nieskończonej zieleni. Była wizją w tej prostej białej sukience na ramiączkach, materiał lekko przylegał do jej wysokiej, smukłej sylwetki, pojedynczy francuski warkocz jej gęstych ciemnofioletowych włosów kołysał się jak wahadło z każdym krokiem, pasma tak żywe, że wydawały się utkane z samego zmierzchu, muskając jej plecy w rytmie, który odpowiadał przyspieszonemu biciu mojego serca. Nie mogłem pozbyć się uczucia, że dziś, w tej ustronnej polanie, którą znaleźliśmy, była gotowa puścić whatever mury zbudowała wokół swojego serca, mury, które dostrzegałem w jej wahających się uśmiechach podczas naszych nocnych rozmów z powrotem w Uppsali, bariery wykute z starych ran, o których rzadko mówiła, ale nosiła w subtelnym napięciu swoich ramion. Jej słodki uśmiech, szczery i opiekuńczy, ukrywał dziką pożogę czekającą na rozpalenie, ukrytą namiętność, którą wyczuwałem w sposobie, w jaki jej śmiech zbyt długo zatrzymywał się na pewnych słowach, w rumieńcu, który wspinał się po jej szyi, gdy nasze spojrzenia zbyt długo się zatrzymywały. Gdy nasze dłonie przypadkowo się otarły – czy na pewno przypadkowo? – wstrząs przeszedł przeze mnie, elektryczny i niepodważalny, jej skóra tak miękka i ciepła przy mojej, niosąca słaby ślad jej lotionu o zapachu dzikich kwiatów, który zawsze sprawiał, że głowa mi wirowała. To nie był zwykły spacer, nie przypadkowa...

Dzika Pożoga Przemienionej Ingrid
Dzika Pożoga Przemienionej Ingrid

Odblokuj Treści Premium

Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.

Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.

Wyświetlenia98K
Polubienia60K
Udostępnij21K
Szept Poddania w Uścisku Uppsali

Ingrid Svensson

Modelka

Inne Historie z tej Serii