Ekstaza Luciany z rywalką w deszczu
Rywalki przemoczone burzą i pożądaniem, odkrywające sekrety w uścisku ekstazy
Cieniste Tętna Poddania Luciany
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Niebo uwolniło swój gniew nad opuszczoną dzielnicą przemysłową, deszcz bębnił o popękaną nawierzchnię jak nieustępy bęben. Luciana Pérez, 20-letnia kolumbijska petarda z pióropuszowatymi popielato-blond włosami przyklejonymi do złotej skóry, biegła w stronę ogromnego cienia opuszczonego magazynu. Jej delikatna, 168-centymetrowa sylwetka, atletyczna, ale krucha, dygotała pod przezroczystą białą bluzką, która przylegała do średnich cycków, sutki lekko odznaczone na mokrej tkaninie. Szmaragdowozielone oczy lustrowały mrok przed sobą, owalna twarz wykrzywiona determinacją zmieszaną z frustracją. Goniła trop kryptycznych dostaw Victora Hale'a, naszyjnik z medalikiem wokół szyi – niedawny prezent od anonimowego szeptu – palił jej pierś jak sekretna obietnica. Pchnąwszy zardzewiałe drzwi, Luciana potknęła się w ogromnej przestrzeni, woda kapała z jej długich pióropuszowatych pukli opadających mokrymi pasmami na ramiona. Powietrze w środku gęste od zapachu rdzy i zapomnianych maszyn, słabe echa deszczu walącego o falisty dach nad głową. Cienie tańczyły od sporadycznych przecieków, tworząc ponury labirynt stalowych belek i rozpadających się skrzyń. Otrząsnęła włosy, oddech urywany, gdy z mroku wyłoniła się postać – Sasha Reed, jej rywalka w świecie bezlitosnych zleceń modelingowych i podejrzanych powiązań z półświatkiem. Sasha, wysoka i pewna siebie z ostrymi rysami i czarnymi włosami zaczesanymi do tyłu, wyglądała równie przemoknięta jak Luciana. Jej ciemne oczy wpiły się w Luciany, iskra wrogości zapłonęła natychmiast. Stykały się wcześniej – o robotę, o szepty tego samego tajemniczego darczyńcy, Victora Hale'a. „Ty”, splunęła Sasha, głos echo odbił się cicho. Serce Luciany zabiło szybciej, nie tylko z zimna; w spojrzeniu Sashi było coś elektryzującego, wyzwanie, które poruszyło głębsze prądy pod ich rywalizacją. Deszcz na zewnątrz nasilił się, uwięziwszy je w tej niechcianej intymności, ciuchy przylegały do krągłości jak druga skóra. Luciana poczuła zakazany dreszcz, jej wolny duch szepnął pokusy, gdy Sasha zbliżyła się, powietrze między nimi brzęczało niewypowiedzianym napięciem. Jakie sekrety skrywała ta burza? Luciana cofnęła się plecami do sterty znoszonych skrzyń, złota...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





