Mgielne Zejście Dostawy Luciany
W mgle północnej mgły prosta dostawa otwiera łańcuchy wystawnego poddania się.
Cieniste Tętna Poddania Luciany
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Stałem przy oknach od podłogi do sufitu w moim penthousie, wpatrując się w miasto spowite gęstą mgłą. Mgła napływała z zatoki jak żywa istota, połykając neony i zamieniając świat w oniryczną mgłę. Było późno, taka godzina, kiedy kwitną sekrety, i czekałem na dostawę – coś kluczowego, szczelnie zapakowanego w nieoznakowaną paczkę. Moi kurierzy z firmy byli niezawodni, ale dzisiejsza mgła wszystkich opóźniła. Wtem zabrzęczał domofon, miękki dzwonek przecinający ciszę mojego luksusowego królestwa. Nacisnąłem przycisk, mój głos spokojny i władczy. „Tak?” Odezwał się zdyszany damski głos, przesiąknięty zmysłowym kolumbijskim akcentem, który przeszył mnie dreszczem. „Pan Kane? To Luciana Pérez z pańską paczką. Mgła na zewnątrz jest brutalna.” Uśmiechnąłem się do siebie. Luciana – moja najnowsza pracowniczka, 20-letnia petarda, którą wypatrzyłem na rozmowie w agencji. Smukła sylwetka, popielato-blond długie włosy w piórkach, które proszą się o splątanie w palcach, leśno-zielone oczy błyszczące przygodą. Robiła furorę, wolnego ducha i odważna, śmigająca po mieście na rowerze w tych wysokich stażach. „Wchodź, Luciana. Winda do penthousu czeka.” Oglądałem monitoring, jak wychodzi, jej złota skóra lśniąca od wilgotnej mgły, obcisły uniform dostawcy przylegający do jej smukłego ciała o wzroście 5'6" – średnie cycki napinające materiał, owalna twarz zarumieniona wysiłkiem. Trzymała paczkę jak linę ratunkową, jej długie piórkowate włosy potargane i mokre, opadające dziko. Coś w jej medalionie, błyszczącym na szyi, przykuło mój wzrok – dziwne brzęczenie prawie słyszalne nawet przez kamerę. Gdy drzwi windy się rozsunęły, weszła do mojego świata z marmurowymi podłogami, kryształowymi żyrandolami i panoramicznymi widokami zamazanymi mgłą. Jej klatka piersiowa falowała, oddechy szybkie, a powietrze zgęstniało od niewypowiedzianych możliwości. To nie była zwykła dostawa; to początek jej zejścia w coś wystawnego, uległego, odurzającego. Wyciągnąłem rękę po paczkę, moje oczy wpiły się w jej, już planując, jak rozplączę jej wolnego ducha tej nocy. Luciana podała paczkę, jej palce otarły się o moje – iskra,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





