Dominująca Ekscytacja Emily w Remizie
Emily aranżuje zakazany trójkąt pośród wycia syren i cieni remizy
Płomienna gracja Emily rozpala zakazane płomienie
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Syrena wyła w nocy, przeszywając ciszę remizy strażackiej jak fałszywa obietnica chaosu. Było tuż po północy, a ja, Jake Riley, zerwałem się z łóżka obok reszty ekipy. Serce waliło mi nie ze strachu, ale z elektryzującego napięcia, które narastało między nami przez cały tydzień. Emily Taylor prowadziła na czele, jej blond fale miodowego koloru podskakiwały przy każdym wdzięcznym kroku, jej atletyczna smukła sylwetka przecinała słabo oświetlone korytarze. W wieku 25 lat ta brytyjska piękność o bladej skórze i piwnych oczach miała nas wszystkich w swoim zaklęciu, jej owalna twarz wyrażała opanowaną determinację, która przyspieszała mi puls. Wpadliśmy do remizy, ogromnej przestrzeni echem niosącej nasze kroki. Wieżowe czerwone wozy strażackie górowały jak milczący strażnicy, ich wypolerowany chrom lśnił słabo pod górnymi światłami, które włączyliśmy w pośpiechu. Narzędzia wisiały schludnie na ścianach, węże zwinięte jak węże gotowe do ataku, a ciężki zapach oleju i gumy unosił się w powietrzu. Sophie Grant, nasza ognista koleżanka o krótkich ciemnych włosach i figlarnym uśmiechu, szła tuż za Emily, jej mundur opinał krągłości równie prowokująco. Alarm był fałszywy – usterka w systemie – ale żaden z nas nie ruszył się, by wyjść. Wisiorek Emily, ten delikatny srebrny łańcuch z serduszkiem, kołysał się łagodnie na jej piersi, gdy lustrowała remizę, jej średnie piersi unosiły się i opadały w kontrolowanym oddechu. Złapałem jej wzrok i było po wszystkim: ten znajomy błysk, niewypowiedziane zaproszenie. „Fałszywy alarm, ekipie” – powiedziała głosem gładkim jak jedwab, z prowokującym akcentem. „Ale skoro tu jesteśmy...” Sophie zachichotała, opierając się o błotnik wozu, jej oczy przeskakiwały między nami. Ryzyko wszystkiego – drzwi remizy tuż obok, biuro kapitana na górze – tylko podkręcało napięcie. Emily podeszła bliżej, jej 5'6" sylwetka promieniowała autorytetem, jej długie falowane włosy oprawiały twarz jak aureola w słabym świetle. Umysł szalał z możliwościami, powietrze gęste od oczekiwania. Była wdzięczna, opanowana, ale tej...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





