Wielki Szlem Sensualnego Tryumfu Delfiny
Spocone zwycięstwo rozpala w szatni piekło surowej namiętności
Drapieżne Serwisy Delfiny: Pierwotny Głód
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Stałem tam w parnej szatni, powietrze gęste od zapachu zwycięstwa i unoszącego się potu po epickim finale. Delfina García, moja gwiazda, właśnie zgarnęła wielkiego szlema przeciwko Sofii Reyes w pojedynku, który wstrząsnął stadionem. Jej czarne jak smoła, potargane fale przylepiły się do karmelowej skóry, wilgotne od wysiłku, oprawiając owalną twarz tymi intensywnymi czekoladowymi oczami, które płonęły niespełnionym ogniem. W wieku 22 lat ta argentyńska szczupła piękność, 168 cm wzrostu z średnimi cyckami wciskającymi się w obcisłą białą tenisową koszulkę, przekształciła się z obiecującego talentu w niepowstrzymaną siłę. Wisiorek na szyi – prosta srebrna łańcuszka z pękniętym serduszkiem – kołysał się, gdy łapała oddech, pozostałość po jakiejś ukrytej słabości, o której rzadko mówiła. Ryk tłumu wciąż dudnił mi w uszach, ale tu, w tej kafelkowanej świątyni metalowych szafek i drewnianych ławek śliskich od skroplin, prawdziwa zabawa miała się dopiero zacząć. Sofia, jej rywalka o ognistym duchu, osunęła się niedaleko, pokonana, ale z uśmieszkiem, jej atletyczna forma lśniąca. Victor Lang, sponsor drużyny z wyrzeźbioną sylwetką i głodnym spojrzeniem, oparł się o szafkę, oczy wbite w Delfinę. Ja, trener Rafael, czułem, jak puls mi przyspiesza. Intensywna pasja Delfiny zawsze tliła się pod jej rywalizacyjnym zacięciem, ale tej nocy, po pobiciu rekordów, była gotowa wybuchnąć. Rzuciła rakietę na bok, jej szczupłe ciało lekko wygięło się w łuk, materiał spódniczki podciągnął się na tyle, by drażnić krzywiznę ud. „Udało się nam” – szepnęła ochrypłym głosem, patrząc najpierw na mnie, potem na Sofię, potem na Victora. Napięcie trzeszczało jak jarzeniówki nad głowami, obiecując triumf daleko poza kortem. Jej usta wygięły się w świadomy uśmiech i wiedziałem – to był jej wielki szlem zmysłów, gdzie słabość wreszcie puści. Drzwi szatni trzasnęły za ostatnim maruderem, zamykając nas w naszym prywatnym świecie. Delfina chodziła wolno w kółko, jej tenisówki cicho piszczały na mokrych kafelkach, oddech wciąż urywany po meczu....


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





