Zmoknięta Pokusa Liyany
W sercu burzy w Kuala Lumpur zwykła kontrola rozpala lawinę zakazanego pożądania.
Cienie Jedwabiu: Zakazane Żądze Liyany
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Deszcz lał jak z cebra, jakby świat mu podpadł, zamieniając obrzeża KL w rozmazaną akwarelę neonów i cieni. Ścisnąłem kierownicę mocniej, przeklinając burzę, która zmuszała mnie do wciskania gazu, byle dojechać do domu. Wtedy w lusterku wstecznym błysnęły jej światła — ostre, natarczywe. Wysiadła z patrolnego motocykla, drobna sylwetka buntująca się przeciw ulewnej ścianie wody, mundur przylegający na tyle, by dać znać o ogniu pod tą nieśmiałą fasadą. Nasze spojrzenia spotkały się przez strugi deszczu i coś elektrycznego iskrzyło, obiecując, że ta noc nas utopi's. Wycieraczki cięły w przód i w tył, ledwo nadążając za nawałnicą. Jechałem za szybko, wiedziałem to — burza mnie wytrąciła z równowagi, widoczność zerowa, a dom jeszcze dwadzieścia minut stąd po tych śliskich bocznych drogach wokół Kuala Lumpur. Kiedy niebieskie światła przebiły chaos za mną, żołądek mi spadł. Glina. Super. Zjechałem na pobocze, żwir zachrzęścił pod kołami, i zgasiłem silnik. Podeszła przez ulewę, jej sylwetka mała, ale zdecydowana, deszcz spływał z kasku, zanim go zdjęła. Liyana Noordin — tak głosiła jej blacha, kiedy dotarła do okna, brązowe oczy ostre i oceniające pod przemoczonymi, stylowymi włosami przyklejonymi do twarzy. Drobna, tak, ale była w niej cicha siła w tym, jak stała, mundur przemoczony na wylot, obrysowujący smukłą figurę bez ceregieli. „Prawo jazdy i dowód rejestracyjny”, powiedziała, głos pewny mimo nieśmiałego błysku w spojrzeniu, kiedy nasze oczy się złączyły. Podałem je, błyskając uśmiechem, który miałem nadzieję rozbroi. „Przepraszam za prędkość, oficer. Ten deszcz jest brutalny”. Zerknęła na papiery, potem na mnie, wargi zacisnęła, jakby walczyła z odpowiedzią. Pogadaliśmy — ja żartowałem, że pogoda jest wspólniczką, ona ripostowała suchymi faktami o bezpieczeństwie na drodze. Była tam chemia, niespodziewana, w tym, jak jej policzki poczerwieniały pod złotawym odcieniem skóry, albo jak odwracała wzrok nieśmiało, by zaraz wrócić z iskrą. Błyskawica trzasnęła nad głową, grzmot przetoczył się jak ostrzeżenie. Deszcz...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





