Zmienione Spojrzenie Poddania Melissy
W blasku świec jej nieśmiała fasada topnieje w czczącym zapamiętaniu.
Poddanie Melissy w Blasku Ekrana: Odsłonięte Szepty Podglądu
ODCINEK 6
Inne Historie z tej Serii


Stałem w drzwiach słabo oświetlonego mieszkania Melissy, powietrze gęste od zapachu wanilii i sandałowca z tuzina migoczących świec. Ciepło tego zapachu owijało mnie jak westchnienie kochanki, ciężkie i odurzające, budząc wspomnienia szeptanych wyznań, które dzieliła ze mną podczas nocnych rozmów – jej głos miękki, jej sny żywe. Skóra mi się jeżyła, gdy wilgotne powietrze przylegało do mnie, każdy oddech wciągając obietnicę przemiany, subtelne trzaski knotów rozpalające coś głębszego we mnie. Była tam, przemieniona, jej długie rude włosy skręcone w niski kok na karku, który przywoływał jakąś starożytną czarodziejkę ze stron jej ulubionych powieści fantasy. Prawie widziałem ją w wyobraźni wcześniej tego dnia, stojącą przed lustrem, spinki drżące w palcach, gdy tworzyła ten królewski styl, każdy skręt to celowy krok od nieśmiałej dziewczyny, którą znałem, ku wzmocnionej kapłance, którą pragnęła się stać. Kok lśnił miękko w blasku świec, kilka buntowniczych pasm zwijających się swobodnie, oprawiając jej twarz, podkreślając elegancką linię szyi, która tak kusząco opadała. Jej zielone oczy łapały światło, trzymając moje spojrzenie, które nie było już tylko nieśmiałą ciekawością, ale czymś głębszym, poddaniem, które wybrała. To spojrzenie przeszyło mnie, surowe i elektryzujące, zalewając żyły gorącem; jakby obnażyła każdą warstwę rezerwy, oferując siebie nie tylko fizycznie, ale emocjonalnie, ufając mi, że będę świadkiem jej odsłonięcia. Puls mi dudnił w odpowiedzi, cicha przysięga formująca się w piersi, by uhonorować ten dar. Ubrana w zwiewną szmaragdową suknię, która opinała jej obfite krągłości, tkanina na tyle cienka w blasku świec, by sugerować porcelanową skórę pod spodem, uśmiechnęła się lekko. Suknia poruszała się jak płynny jedwab przy najmniejszym oddechu, przylegając do hojnego wybrzuszenia jej średnich piersi, miękkiego wklęsłego łuku talii, bujnego rozkwitu pełnych bioder, cienie igrające kusząco po przezroczystej zasłonie, która ledwo ukrywała kremową powierzchnię pod spodem. Poczułem, jak oddech mi się urywa, pożądanie skręcające się nisko w brzuchu na ten widok. „Ethan”, szepnęła, głos...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





