Zazdrosne Pożarcie Mentora Saanvi
Pod księżycową sceną zazdrość napędza zaborcze odzyskanie ambitnej podopiecznej przez jej mentora.
Saanvi na pointach: Płomienie porwanej gracji
ODCINEK 3
Inne Historie z tej Serii


Porzucony teatr górował jak zapomniane marzenie pod bladym światłem księżyca sącącym się przez popękane świetliki. Motyle kurzu tańczyły w srebrnych smugach, rzucając eteryczne blaski na zniszczoną scenę, gdzie Saanvi Rao poruszała się z jej charakterystyczną gracją. W wieku 20 lat ta delikatna indyjska piękność zauroczyła mnie od chwili, gdy wkroczyła do mojego studia — jej długie faliste ciemnobrązowe włosy opadające jak jedwabna północ, orzechowe oczy błyszczące ambicją, która odbijała mój własny nieustępliwy napęd. Jej jasna skóra lśniła eterycznie, owalna twarz oprawiona tymi włosami, jej 5'6" delikatna sylwetka skrywająca ogień palący gorętszy niż u jakiejkolwiek primabaleriny, którą szkoliłem. Ja, Viktor Lange, ukształtowałem ją w perfekcję, nasze próby pas de deux to symfonia potu i synchronizacji. Ale tej nocy zazdrość szarpała mnie za bebechy. Plotki o jej romansie z Eleną, tą zmysłową rywalką-tancerką, dotarły do mnie — nocne „sesje treningowe”, które śmierdziały zdradą. Jak śmiałaby zboczyć z drogi, kiedy nasza więź została wykuta w ogniu sztuki i pożądania? Patrzyłem z kulis, serce waliło mi jak młot, gdy wykonywała bezbłędny arabesque, jej smukłe ciało wyginające się w białym trykocie, który przylegał do jej średnich cycków i wąskiej talii jak druga skóra. Scena skrzypiała pod jej pointami, księżycowa poświata gromadziła się wokół niej jak reflektor od bogów. Ambicja Saanvi przywiodła ją tu samą, ćwiczyła naszą nadchodzącą choreografię, nieświadoma mojego zbliżania. Ale znałem jej tików — subtelny rumieniec na jasnych policzkach, sposób, w jaki jej oddech się rwał, gdy napięcie rosło. Tej nocy nasza próba nie skończy się oklaskami. Zejdzie na poziom pierwotny, zazdrosne odzyskanie, gdzie przypomnę jej, kto włada jej ciałem, talentem, duszą. Gdy wkroczyłem w światło, jej orzechowe oczy złapały moje, mieszanka buntu i pożądania zamigotała tam. Powietrze zgęstniało od niewypowiedzianych oskarżeń, księżyc naszym jedynym świadkiem. Mój chuj drgnął na myśl o zdzieraniu jej lojalności warstwa po warstwie. Saanvi zamarła w pół piruetu,...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





