Zapomniane Echa Willi Julii
W cieniu starożytnych murów zapomniane pożądanie budzi się wraz z szeptem rzeki.
Julii Nieopadające Płatki Poddania nad Douro
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Rzeka Douro wiła się jak srebrna żyła przez dolinę pod starą willą, jej wody łapały późne popołudniowe słońce w sposób, który sprawiał, że wszystko wydawało się ponadczasowe. Powietrze niosło słaby, ziemisty zapach tarasowych winnic wspinających się po stromych zboczach, zmieszany z odległym zapachem dojrzewających winogron i chłodnym, mineralnym oddechem rzeki unoszącym się na lekkiej bryzie. Zatrzymałem się tam, serce przyspieszyło na ten widok, ciepło słońca wsiąkało w moją skórę, gdy cienie wydłużały się na kamiennych murach porośniętych bluszczem. Stałem przy zardzewiałej żelaznej bramie, szkicownik pod pachą, zastanawiając się, jakie sekrety skrywa to zaniedbane miejsce. Skrzypienie zawiasów, gdy ją pchnąłem, odbiło moją ciekawość, dreszcz oczekiwania poruszył się głęboko w mojej piersi, jakby sama willa szeptała zaproszenia do odkrycia jej ukrytego serca. Żwirowa ścieżka chrzęściła cicho pod stopami, każdy krok przybliżał mnie do zblakłej wspaniałości, powietrze gęste od stęchłego zapachu starego drewna i zapomnianych kwiatów z dzikiego ogrodu. Wtedy pojawiła się na tarasie — Julia Santos, spadkobierczyni tego zapomnianego klejnotu, jej ciemne falowane włosy opadały długie na ramiona, oliwkowa opalona skóra lśniła na tle prostej białej sukienki na ramiączkach, która opinała jej szczupłą sylwetkę. Poruszała się z naturalną gracją, materiał przesuwał się jak szept po jej ciele, łapiąc światło w sposób, który podkreślał delikatny łuk jej bioder i elegancką linię szyi. W tamtej chwili czas jakby się zatrzymał, świat zwęził się do sposobu, w jaki słońce aureolowało jej włosy, zmieniając pasma w wypolerowane złoto, i subtelnego kołysania jej formy, gdy oparła się o balustradę. Nasze spojrzenia się spotkały i w tej chwili wiedziałem, że murale w środku to nie jedyne rzeczy błagające o przywrócenie. Strzała przebiegła przeze mnie, elektryczna i niepodważalna, mój puls odbijał stały szum rzeki poniżej. W jej ciemnobrązowych oczach była gorączka, obietnica namiętności owinięta w zakurzone echa willi, ciągnąca mnie ku niej jak niepowstrzymany prąd rzeki. Prawie słyszałem słabe...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





