Zakazany pierwszy łyk Avy
Jeden łyk eliksiru, a niewinność rozpala się w nienasyconą żądzę
Eliksir Avy: Palące Poddanie
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Stałem w przyciemnionym blasku mojego podziemnego piwniczki, powietrze gęste od zapachu starych dębowych beczek i bogatej, sfermentowanej ziemi. Światło świec migotało na kamiennych ścianach, rzucając długie cienie tańczące jak sekrety czekające na szept. To była moja sanktuarium, ukryta krypta pod miastem, gdzie organizowałem tylko najbardziej ekskluzywne degustacje. Dziś wieczorem tylko dla niej – Avy Williams, mojej najzdolniejszej podopiecznej, mającej zaledwie dziewiętnaście lat, z porcelanową skórą lśniącą w słabym świetle i popielato-blond włosami upiętymi w nieładny kok, który prosił się o rozpuszczenie. Zeszła po spiralnych schodach w obcisłej czarnej sukience, która opinała jej smukłą sylwetkę o wzroście 5'6", materiał szeptał po jej nogach z każdym krokiem. Jej szare oczy błyszczały tą inteligentną ciekawością, którą tak podziwiałem, lustrując rzędy zakurzonych butelek jak uczona w zakazanej bibliotece. Średnie cycki unosiły się delikatnie z jej podekscytowanymi oddechami, owalna twarz oprawiona przez luźne pasma uciekające z koka. Nalałem pierwszy kieliszek wina z eliksirem, głębokiego karmazynowego eliksiru, który sam stworzyłem – wino nasączone subtelnym afrodyzjakiem z dawnych receptur, mające obudzić zmysły długo uśpione. „Ava, witaj”, powiedziałem, mój głos niski i rezonujący w sklepionym pomieszczeniu. Uśmiechnęła się tym niewinnym, ale dociekliwym uśmiechem, biorąc kieliszek delikatnymi palcami. „To coś specjalnego, prawda? Coś, co odkładałeś.” Jej amerykański akcent był ostry, przesiąknięty niecierpliwością. Skinąłem głową, patrząc, jak jej usta rozchylają się, gdy wdychała bukiet – nuty jeżyny, przypraw i czegoś ciemniejszego, bardziej pierwotnego. Piwniczka brzęczała od napięcia; rzędy butelek górowały jak milczący świadkowie. Już wyczuwałem narastające napięcie, sposób, w jaki jej postawa lekko się zmieniła, pochylając się bliżej do stołu oświetlonego świecami, zastawionego kryształami i karafkami. Gdy pociągnęła łyk, studiowałem ją – smukłą krzywiznę jej szyi, sposób, w jaki płyn zabarwił jej usta na rubinowo. To była jej pierwsza prawdziwa inicjacja, i zamierzałem prowadzić ją na każdym kroku, od ciekawości do poddania się. Powietrze stało się cieplejsze, naładowane, jakby same...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.




