Zakazane Trio Ha Vo Nad Pacyfikiem
W mrocznym apartamencie w Sydney Ha Vo ulega rozkazom kapitana i gładkiemu dotykowi Leny.
Ukryte Żądze Ha Vo Ponad Horyzontami
ODCINEK 4
Inne Historie z tej Serii


Wilgotne sydneyjskie powietrze kleiło się do mojej skóry, kiedy wszedłem do penthouse'owego apartamentu w Shangri-La, światła miasta migały jak odległe gwiazdy nad zatoką. Nasz postój po przeprawie przez Pacyfik przedłużył się w tę zakazaną rozpustę, krótki odpoczynek od sztywnych przestworzy. Ha Vo stała przy oknach od podłogi do sufitu, jej długie proste czarne włosy opadały kaskadą po porcelanowych plecach, łapiąc złoty blask zachodu słońca. Mając 23 lata, ta wietnamska piękność uosabiała grację, jej smukła sylwetka 5'6" napięta jak tancerka gotowa się rozwinąć. Jej owalna twarz obróciła się lekko, ciemnobrązowe oczy wpiły się w moje z tą opanowaną intensywnością, która zawsze mnie rozkładała. Miała na sobie gładką jedwabną halkę, która opinała jej średnie cycki i wąską talię, sugerując atletycko szczupłe ciało pod spodem. Lena Voss, nasza ognista niemiecka druga pilotka—nie, stewardesa z tym nordyckim pazurem—rozłożyła się na pluszowym narożniku, jej blond fale potargane, nogi skrzyżowane w krótkim szlafroku. Dołączyła do nas po tym naładowanym momencie w hotelowym barze na dole, gdzie Marcus, zagadkowy były Ha Vo z poprzednich numerków, przyparł ją do muru w sprawie odzyskania jakiejś bransoletki na kostkę—symbolu ich przeszłości, o którym wcześniej szepnęła. „To nic”, powiedziała mi, ale jej oczy zdradzały dreszcz zrzucania starych kajdan. Teraz byliśmy tu we trójkę, więzi zaciskały się jak chmury burzowe nad Operą. Ja, kapitan Elias Reyes, poczułem, jak ciężar dowodzenia odpływa. Rozluźniłem szerokie ramiona, nalewając szampana – bąbelki wznosiły się jak nasze podniecenie. Usta Ha Vo wygięły się w świadomym uśmiechu, jej opanowana postawa pękła na tyle, by obiecać chaos. „Kapitanie” – zamruczała, jej głos jak jedwabna nić – „dziś bez rang”. Lena zachichotała, wstając, by do niej dołączyć, ich dłonie otarły się w sposób, który posłał żar prosto do mojego krocza. Apartament pachniał jaśminem od kwiatów na balkonie i słonym powiewem bryzy z portu, która wślizgiwała się do środka. Napięcie wibrowało...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





