Zakazane Pierwsze Spojrzenie Madison
Uchylone drzwi odsłaniają pragnienia zbyt mocne, by je zignorować
Madison i Uchylone Drzwi Pożądania
ODCINEK 1
Inne Historie z tej Serii


Wilgotne wieczorne powietrze przylegało do mojej skóry jak oddech kochanka, ciężkie od słonej morskiej bryzy i delikatnego, ziemistego zapachu tropikalnych kwiatów wlatujących z balkonu. Krążyłem po przestronnym apartamencie, bosymi stopami tonąc w puszystym dywanie, telefon przyciśnięty mocno do ucha, słowa wylewające się niskim warkotem dla kogoś daleko stąd, mój głos gęsty od surowej krawędzi pożądania, które narastało cały dzień. „Tak, dokładnie tak – wyobraź sobie moje ręce przytrzymujące cię w dół, zmuszające do błagania”, mruknąłem, wolną ręką zaciskając pięść u boku, puls przyspieszający, gdy to sobie wyobrażałem, gorąco zbierające się nisko w brzuchu. Szum oceanu uderzającego o brzeg za balkonem zagłuszał wszystko inne, rytmiczny ryk pasujący do krwi walącej mi w uszach. Nie usłyszałem na początku kółek wózka, nie przy tej nieustępliwej symfonii morza, która zdawała się odbijać napięcie skręcające się we mnie. Ale potem zawisła pauza w powietrzu, ostra i niespodziewana. W uchylonych drzwiach pojawił się sylwetka, truskawkowo-blond włosy łapiące światło z korytarza jak wołanie syreny, świecące eteryczną aureolą, która złapała mnie za oddech. Nasze oczy spotkały się przez wąską szparę, jej szeroko otwarte i zielone, migoczące szokiem i czymś ciemniejszym, głodniejszym – iskrą zakazanego любопытства odbijającą ogień, który podsycałem przez telefon. To była ta dziewczyna od sprzątania, Madison – plakietka z imieniem błyszcząca pod jarzeniowym światłem korytarza – zastygła tam, wózek zapomniany, postawa sztywna, ale zdradzająca lekkie drżenie. W tej chwili czas się rozciągnął, mój umysł pędził z możliwościami, powietrze między nami gęstniało od niewypowiedzianej elektryczności. Zakończyłem połączenie z uśmieszkiem, palcem przesuwając po ekranie bez wahania, gestem wskazując ją palcem, by weszła, gestem władczym i zapraszającym. Co zaczęło się jako pretekst do świeżych ręczników, rozwinęło się w coś elektryzującego, jej ciekawość ciągnąc ją przez próg jak ćmę do płomienia, jej wahające się kroki cicho odbijające się od kafelków. W tym nadmorskim apartamencie, z lustrami wszędzie odbijającymi nieskończone wersje...


Odblokuj Treści Premium
Aby przeczytać pełną historię, uzyskasz dostęp do wszystkich historii, filmów i zdjęć tej modelki.
Treść może być skrócona. Pełna wersja dostępna z subskrypcją.





